Wybory prezydenckie w Krakowie po odwołaniu Miszalskiego: incydent z podartą kartą na Woli Justowskiej
Mieszkańcy Krakowa głosowali w niedzielę w 454 obwodach, wybierając nowego prezydenta miasta po majowym referendum odwoławczym. Policja prowadzi dochodzenie w sprawie zniszczenia karty do głosowania na Woli Justowskiej.
Incydent w lokalu wyborczym na Woli Justowskiej
Policja w Krakowie interweniowała podczas niedzielnego głosowania, gdy starszy mieszkaniec zniszczył kartę do głosowania w lokalu wyborczym na Woli Justowskiej. Jak poinformował komisarz Piotr Szpiech, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Krakowie, wyborca odebrał kartę od członków komisji, podarł ją na kawałki i wrzucił do kosza na śmieci. Funkcjonariusze wezwani na miejsce zidentyfikowali mężczyznę. Szpiech zaznaczył, że zgodnie z polskim prawem niszczenie oficjalnego dokumentu wyborczego jest przestępstwem zagrożonym karą do trzech lat pozbawienia wolności.
Krzysztof Dyl, przewodniczący Miejskiej Komisji Wyborczej w Krakowie, potwierdził, że członkowie komisji zostali natychmiast poinformowani o zdarzeniu. Dyl przypomniał, że przepisy wyborcze ściśle określają, iż każdy wyborca otrzymuje tylko jedną kartę do głosowania. Zgodnie z tymi zasadami wyborca, który popełni błąd przy wypełnianiu formularza lub celowo zniszczy wydany arkusz, nie może otrzymać nowej karty, co uniemożliwia mu oddanie głosu w wyborach.
Procedury obwodowe i zmiany na listach kandydatów
Głosowanie rozpoczęło się w niedzielę o 7:00 w 454 obwodowych komisjach wyborczych na terenie całego Krakowa i trwało do 21:00. Na karcie do głosowania znalazło się ośmiu kandydatów w kolejności alfabetycznej, a wyborcy musieli postawić znak „x” przy wybranym nazwisku. W lokalach wyborczych wywieszono specjalne obwieszczenia informujące o statusie Jana Hoffmana, który wycofał się z wyścigu o fotel prezydenta przed dniem wyborów.
Komisja ustaliła zasady dotyczące kart z głosem oddanym na wycofanego kandydata. Karta z zaznaczonym znakiem „x” wyłącznie przy nazwisku Jana Hoffmana była uznawana za nieważną. Jeśli jednak mieszkaniec postawił „x” przy nazwisku Hoffmana oraz przy innym, aktywnym kandydacie, komisja uznawała głos za ważny dla aktywnego pretendenta. Poza incydentem na Woli Justowskiej i jednym wczesnym zgłoszeniem naruszenia ciszy wyborczej w mediach społecznościowych, głosowanie przebiegło spokojnie, a policja do godziny 17:00 nie odnotowała dalszych naruszeń.
Tło referendum i harmonogram liczenia głosów
Przedterminowe wybory prezydenckie odbyły się po lokalnym referendum z maja 2026 r., w którym odwołano Aleksandra Miszalskiego z Koalicji Obywatelskiej z urzędu prezydenta miasta. Po odwołaniu prezydenta, Stanisław Kracik, pełniący wcześniej funkcję zastępcy Miszalskiego, został wyznaczony do zarządzania sprawami miasta do czasu zaprzysiężenia nowego prezydenta.
- Lokalne referendum odwołuje Aleksandra Miszalskiego z urzędu
- Otwarcie lokali wyborczych w 454 obwodach w Krakowie
- Zamknięcie lokali i rozpoczęcie liczenia głosów przez komisje obwodowe
- Protokoły z wynikami zaczynają trafiać do Miejskiej Komisji Wyborczej
- Planowana data drugiej tury, jeśli żaden kandydat nie uzyska ponad 50% głosów
Obwodowe komisje wyborcze zakończyły głosowanie o 21:00 i około 22:00 w niedzielę rozpoczęły przekazywanie protokołów do Miejskiej Komisji Wyborczej. Dyl szacuje, że zweryfikowane wyniki wyborów będą znane między 3:00 a 4:00 w poniedziałek rano. Po zatwierdzeniu, komisja wywiesi oficjalne wyniki na drzwiach krakowskiego magistratu. Jeśli żaden z kandydatów nie uzyska więcej niż 50% ważnych głosów, 11 października 2026 r. odbędzie się druga tura wyborów.

