Rząd · Paryż, Frankfurt i Berlin

779 aresztowań we Francji, grabieże i starcia w niemieckich miastach podczas protestów

Francuskie MSW odnotowało 779 aresztowań po sobotnich protestach 31 października. Tego samego dnia w centrum Frankfurtu doszło do grabieży, a w kilku niemieckich miastach wybuchły starcia.

Tekst AI na podstawie relacji BBC, Deutsche Welle, SAPO i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Paryż, Frankfurt, Berlin, Kolonia · Francja, Niemcy

Aresztowania i frekwencja we Francji

W sobotę 31 października francuskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych oszacowało liczbę aresztowań w całym kraju na 779 w związku z protestami i nocą Halloween. Resort odnotował 291 zgromadzeń i demonstracji, w których wzięło udział 320 000 osób, w tym 70 000 w Paryżu, oraz przeprowadził 40 000 kontroli. Organizatorzy szacują frekwencję na 500 000 osób.

Aresztowania podczas dni protestów we Francjiaresztowania
2026-10-17
2628 aresztowania
2026-10-24
1314 aresztowania
2026-10-31
779 aresztowania

Dane z tekstu artykułu

Ruch rozpoczął się pod koniec września, gdy uczniowie szkół średnich i studenci protestowali przeciwko sytuacji w szkolnictwie publicznym. Później postulaty rozszerzono o kwestie rosnących cen, siły nabywczej i jakości usług publicznych. Frekwencja spada trzeci weekend z rzędu. 17 października w 441 akcjach wzięło udział 550 000 osób, a 24 października w 289 akcjach uczestniczyło 410 000 osób. Liczba 779 aresztowań jest również znacznie niższa niż 1314 odnotowanych 24 października oraz 2628 z 17 października, kiedy kraj ogarnęły zamieszki i grabieże. Lokalne media podały, że rannych zostało 116 funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa, a resort spraw wewnętrznych ocenił, że spadek przemocy wynika ze wzmożonej obecności policji.

Uczestnicy protestów we Francji według dniosoby
2026-10-17
550000 osoby
2026-10-24
410000 osoby
2026-10-31
320000 osoby

Dane z tekstu artykułu

Atak z użyciem koktajlu Mołotowa w Paryżu

Pod koniec paryskiego marszu przy Porte de Charenton w stronę policjantów i żandarmów rzucono domowej roboty urządzenie zapalające. Prokuratura w Paryżu wszczęła śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa funkcjonariuszy publicznych. Nagrania pokazały urządzenie wybuchające u stóp funkcjonariusza w pełnym umundurowaniu ochronnym, co doprowadziło do zapalenia się dolnej części jego ciała. Wstępna ocena prokuratury wskazuje na oparzenia drugiego stopnia i szumy uszne, choć bilans ten nie jest ostateczny. W związku z atakiem nie zatrzymano żadnego podejrzanego. W Paryżu aresztowano 105 osób, z czego 88 w związku z sobotnim marszem, a 17 w związku z Halloween.

Ministerstwo obarczyło winą za przemoc pod koniec marszów niektóre grupy skrajnie lewicowe, twierdząc, że próbowały one wedrzeć się do centrów miast i atakowały siły bezpieczeństwa. Minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez nazwał atak na funkcjonariusza próbą morderstwa. Według danych resortu strażacy gasili 515 pożarów, uszkodzono 36 sklepów i odnotowano trzy przypadki grabieży. Sądy administracyjne niemal w całości podtrzymały częściowe zakazy demonstracji wydane przez prefektury. Wpisy w mediach społecznościowych przypisywane grupom skrajnie lewicowym wzywały do przemocy w noc Halloween, co skłoniło władze do wprowadzenia dodatkowych środków bezpieczeństwa.

Grabieże i starcia w niemieckich miastach

W nocy z soboty 31 października w centrum Frankfurtu doszło do grabieży sklepów podczas protestów przeciwko kosztom życia. Starcia odnotowano również w Berlinie, Kolonii i Hamburgu. Policja poinformowała, że demonstranci atakowali służby ratunkowe fajerwerkami, kamieniami i butelkami, a do ich rozproszenia użyto armatek wodnych. Wcześniej tego samego dnia tysiące osób wzięły udział w pokojowych marszach zorganizowanych przez ruch Gen Z regelt (Pokolenie Z przejmuje kontrolę). Protestujący wskazywali na niedofinansowanie szkół, koszty utrzymania, cięcia wydatków publicznych oraz obowiązkową służbę wojskową.

Policja we Frankfurcie poinformowała o brutalnych zamieszkach w centrum miasta, podczas których wybito witryny sklepowe i rzucano koktajlami Mołotowa w służby ratunkowe. Zniszczono witrynę sklepu z bronią i zabezpieczono dwie sztuki broni. Rzecznik przekazał, że w mieście aresztowano wiele osób, a dużą część głównej ulicy handlowej odgrodzono na noc. Władze Frankfurtu, Monachium i Berlina oszacowały liczbę protestujących na 18 000, co stanowi około połowę liczby oczekiwanej przez organizatorów na ich stronie internetowej, podczas gdy niemiecka prasa informowała o dziesiątkach tysięcy uczestników w całym kraju.

Reakcja rządu i dalsze plany

Niemiecki minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt powiedział dziennikowi Bild, że policja zapobiegła przemocy podobnej do tej, którą obserwowano w ostatnich tygodniach w Paryżu, i wezwał do surowego karania protestujących biorących udział w zamieszkach i grabieżach. Lina Friedrich, rzeczniczka ruchu Gen Z regelt, stwierdziła, że ruch domaga się lepszego wsparcia dla systemów zdrowia i edukacji, sprzeciwia się obowiązkowej służbie wojskowej i dąży do sprawiedliwszego podziału obciążeń.

We Francji na najbliższe dni zaplanowano kolejne akcje. Niektórzy uczniowie planują blokady szkół w poniedziałek 2 listopada, kiedy zajęcia zostaną wznowione po dwutygodniowych feriach jesiennych. Studenci i uniwersytety planują blokady uczelni i szkół średnich we wtorek 3 listopada. Związki zawodowe wezwały do strajku generalnego w czwartek 5 listopada. Ruch żółtych kamizelek planuje kontynuować protesty w piątek 6 listopada i przeprowadzić ogólnokrajową demonstrację w sobotę 7 listopada, co byłoby czwartym weekendem protestów z rzędu.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar