Rząd · Berlin, Paryż i Porto

Unia i SPD ostrzegają przed infiltracją młodzieżowych protestów w Niemczech zaplanowanych na 31 października

Rzecznicy ds. polityki wewnętrznej Unii oraz SPD ostrzegają, że zaplanowane na sobotę 31 października protesty młodzieżowe mogą zostać przejęte przez ekstremistów, biorąc pod uwagę niepokoje, do których doszło podczas podobnych zgromadzeń we Francji i innych krajach europejskich.

Tekst AI na podstawie relacji Spiegel Online, DIE WELT, N-tv i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Berlin, Paryż, Porto · Niemcy, Francja, Portugalia

Ostrzeżenia ze strony Unii i SPD

Rzecznicy ds. polityki wewnętrznej Unii oraz SPD ostrzegli, że zaplanowane na sobotę 31 października protesty młodzieżowe w Niemczech mogą zostać zinfiltrowane przez ekstremistów. Alexander Throm, rzecznik ds. polityki wewnętrznej frakcji Unii, powiedział "Rheinische Post", że ryzyko przejęcia protestów przez lewicowych ekstremistów, środowiska migranckie oraz przestępców należy traktować bardzo poważnie. Określił wezwania pojawiające się w mediach społecznościowych jako niepokojące, choć zaznaczył, że stanowią one obecnie mniejszość. Throm dodał, że młodzi ludzie muszą mieć możliwość pokojowego demonstrowania w sprawie lepszej edukacji i sprawiedliwości międzypokoleniowej.

„Jednak przemoc, ataki na funkcjonariuszy policji czy instytucje publiczne przekraczają granicę i nie mogą być tolerowane.”

Alexander Throm, rzecznik ds. polityki wewnętrznej frakcji Unii

Sebastian Fiedler, rzecznik SPD ds. wewnętrznych i były przewodniczący Bund deutscher Kriminalbeamter, powiedział tej samej gazecie, że brutalne protesty nie mają żadnego uzasadnienia, w żadnym czasie ani miejscu. Wyraził przekonanie, że organy bezpieczeństwa przygotowują się do ewentualnych protestów wcześnie i bardzo profesjonalnie, analizując sytuację. Dodał, że należy dokładnie zbadać, kto podsyca napięcia w przestrzeni cyfrowej.

„Nie ma żadnego uzasadnienia dla brutalnych protestów, w żadnym czasie ani miejscu.”

Sebastian Fiedler

Reakcja rządu federalnego

Federalne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych poinformowało, że federalne i krajowe organy bezpieczeństwa ściśle monitorują rozwój sytuacji i wymieniają się informacjami, m.in. w ramach Wspólnego Centrum Obrony przed Ekstremizmem i Terroryzmem. Rzecznik ministerstwa przekazał, że oceny zagrożenia są przeprowadzane na bieżąco. Urząd Ochrony Konstytucji (Verfassungsschutz) zintensyfikował monitorowanie stron internetowych i kanałów w mediach społecznościowych, gdzie mogą pojawiać się wezwania do udziału w aktach przemocy. W razie potrzeby policja federalna wesprze kraje związkowe 31 października jednostką ds. zabezpieczania dowodów i dokonywania aresztowań. Ministerstwo odróżnia pokojowe protesty szkolne od skłonnego do przemocy środowiska ekstremistycznego, które może je wykorzystać. Minister transportu Alexander Dobrindt (CSU) powiedział w ZDF, że Niemcy mają swoje środowisko ekstremistyczne, a zagraniczni członkowie takich grup przyjeżdżają, by dołączyć do protestów, dodając, że lewicowy ekstremizm powraca.

Organizatorzy i Federalna Konferencja Uczniowska

Inicjatywa określająca się jako "GenZ regelt" lub "GenZ steht auf" wezwała do protestów 31 października, a doniesienia wskazują na 21 lub 23 miasta. Wśród wymienianych miast znajdują się Berlin, Hamburg, Frankfurt, Düsseldorf i Kolonia. Grupa prowadzi kampanię na rzecz ochrony klimatu, środków przeciwko rosnącym kosztom życia oraz przeciwko obowiązkowej służbie wojskowej, wyraźnie odrzucając przemoc. W weekend 24 i 25 października Federalna Konferencja Uczniowska (Bundesschülerkonferenz) odcięła się od protestów.

„Ze względu na nieprzejrzyste struktury organizacyjne istnieje niebezpieczeństwo, że poważne obawy młodych ludzi staną się zabawką w rękach politycznej instrumentalizacji i polaryzacji.”

Bundesschülerkonferencja

Samorząd uczniowski stwierdził, że nie odpowiada to żądaniom młodych ludzi dotyczącym dobrej edukacji i bezpiecznej przyszłości. Organizatorzy planują rzekomo sprzedaż biletów na demonstracje, aby utrzymać je pod kontrolą.

Niepokoje w innych krajach europejskich

Młodzi ludzie wyszli na ulice we Francji, Hiszpanii, Włoszech, Portugalii, Grecji, Belgii i Albanii, a w kilku miejscach sytuacja uległa eskalacji. Do starć doszło już podczas protestów we Francji i innych krajach europejskich, a zdjęcia z Paryża pokazywały płonące samochody w pobliżu Łuku Triumfalnego. We Francji protesty koncentrują się na warunkach w szkołach, w tym na doniesieniach o szczurach na korytarzach i niedoborze miejsc na uczelniach. We Włoszech gniew wywołują wysokie koszty życia, podczas gdy w Hiszpanii i Portugalii młodzi ludzie koczują w centrach miast, protestując przeciwko wygórowanym czynszom. W Porto nauczycielka teatru koczuje na Praça D. João, gdzie ceny mieszkań pochłaniają obecnie 70 procent dochodów. W Albanii i Serbii protesty studenckie od dawna skierowane są przeciwko korupcji rządowej.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar