Mieszkalnictwo · Lizbona i Porto

Uczestnicy protestów mieszkaniowych w Lizbonie i Porto przed sądem po policyjnych nalotach

Policja rozpędziła obozowiska protestujących w sprawie mieszkalnictwa w Lizbonie i Porto wczesnym rankiem 25 października, zatrzymując 33 osoby. Zatrzymani w Lizbonie mogą uniknąć procesu, wpłacając 150 euro, podczas gdy sześciu zatrzymanych w Porto stanie przed sądem 13 listopada.

Tekst AI na podstawie relacji SAPO, SIC Notícias, PÚBLICO i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Lizbona, Porto · Portugalia
Jak do tego doszło
  1. 27.10Grupa z Rossio przed prokuraturą; wiec Casa para Viver przed parlamentem o 18:30
  2. 6.11Decyzja w sprawie zawieszenia w Lizbonie; 27 zatrzymanych wraca do sądu
  3. 13.11Proces sześciu zatrzymanych z Porto

Policyjna akcja wczesnym rankiem

Wczesnym rankiem w niedzielę, 25 października, PSP rozbiła obozowiska protestujących w Lizbonie i Porto przy użyciu pałek i psów. Funkcjonariusze zatrzymali 33 osoby za nieposłuszeństwo, 27 w Lizbonie i sześć w Porto. Obozy powstały 10 października w Porto, a później rozprzestrzeniły się na Lizbonę, gdzie wcześniejsze interwencje policji z użyciem siły pozostawiły dziesiątki rannych i zatrzymanych. Protestujący powołują się na konstytucyjne prawo do demonstracji jako podstawę odmowy usunięcia i rozejścia się, podczas gdy PSP opiera swoje działania na dekrecie z 1974 roku.

Osobna grupa 55 protestujących została zatrzymana na Rossio w Lizbonie, gdy policja usuwała namioty obozu 20 października. Są oni podejrzani o nieposłuszeństwo za stawianie oporu przy usuwaniu i zostali zwolnieni tego samego dnia. Mają stawić się przed prokuraturą o 10:00 we wtorek, 27 października, w Campus de Justiça w Lizbonie.

Osoby zatrzymane wczesnym rankiem 25 październikaosoby
Lizbona
27 osoby
Porto
6 osoby

Dane z tekstu artykułu

Dwie różne ścieżki sądowe

Podczas przesłuchań w poniedziałek, 26 października, 33 zatrzymanych zostało wysłuchanych przez sąd i uznanych za podejrzanych o nieposłuszeństwo za zignorowanie nakazów rozejścia się. W Lizbonie prokuratura zaproponowała warunkowe zawieszenie postępowania dla 27 zatrzymanych, co wymagałoby od każdego z nich wpłacenia symbolicznych 150 euro na rzecz instytucji społecznej. Adwokat Ricardo Sá Fernandes powiedział dziennikarzom, że nie narzucono żadnego innego zachowania i że każdy oskarżony decyduje indywidualnie. Aby skorzystać z tej możliwości, oskarżeni muszą przyznać się do wykroczenia, a każdy, kto odmówi lub nie zastosuje się do warunków, stanie przed sądem. Co najmniej jedna oskarżona z Lizbony już zadeklarowała chęć poddania się procesowi, a decyzja ma zostać ogłoszona 6 listopada, kiedy 27 osób wróci do sądu.

Sześciu zatrzymanych w Porto odrzuciło warunkowe zawieszenie i zostanie osądzonych 13 listopada, zgodnie z informacją Juízo Local de Pequena Criminalidade w Porto. Adwokat Ricardo Salazar powiedział, że obrona będzie wnioskować o dowody i chce zbadać legalność całej operacji. Argumentował również, że gdy prawa konstytucyjne są ograniczane, kraj przestaje być demokratycznym państwem prawa.

Obrażenia i kontrola urzędowa

Co najmniej 27 osób trafiło do szpitali São José i Santa Maria w Lizbonie, w tym trzech funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa. Organizatorzy z Porto zgłaszają 37 rannych, podczas gdy PSP twierdzi, że sześć osób odniosło obrażenia. Przed sądem Ricardo Sá Fernandes przypisał odpowiedzialność za szarżę policji administracji wewnętrznej, mówiąc:

„Odpowiedzialność za tę szarżę policji ponosi administracja wewnętrzna”

Ricardo Sá Fernandes

Dodał, że funkcjonariusze otrzymali stosowne instrukcje i argumentował, że przemoc pochodziła tylko z jednej strony, od PSP. Rzecznik praw obywatelskich zwrócił się w poniedziałek, 26 października, do kierownictwa PSP o wyjaśnienia, a formacja ma 10 dni na odpowiedź. Generalny Inspektorat Administracji Wewnętrznej (IGAI) bada operacje, podczas gdy śledztwo prokuratury objęte tajemnicą sądową dotyczy działań PSP.

Protesty zaplanowane na wtorek

We wtorek, 27 października, o 10:00 Acampada de Lisboa organizuje czuwanie w Campus de Justiça w ramach wsparcia dla zatrzymanych. O 18:30 tego samego dnia platforma Casa para Viver wezwała do wiecu przed Zgromadzeniem Republiki w związku z tym, co określa jako przemoc policji wobec obozów w Lizbonie i Porto. Według własnych wyliczeń operacje pozostawiły około 60 rannych, niektórzy poważnie, a platforma twierdzi:

„Wybór wczesnych godzin na wypuszczenie psów i szarżę z pałkami na ludzi, którzy protestowali pokojowo, jest decyzją polityczną”

Casa para Viver

Wtorek to także dzień rozpoczęcia parlamentarnego głosowania nad projektem budżetu państwa na 2027 rok. Acampada de Lisboa dołączyła do wiecu i planuje zorganizować swoje zgromadzenie ludowe przed parlamentem po jego zakończeniu.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar