
Protest przeciw masowej turystyce na Majorce: do 70 tys. uczestników i starcia z policją w Palmie
Dziesiątki tysięcy osób przemaszerowały w niedzielny wieczór przez centrum Palmy. Hiszpańska policja użyła gumowych kul i pałek wobec uczestników demonstracji, raniąc co najmniej osiem osób, co skłoniło Madryt do wszczęcia dochodzenia.
Bezprecedensowa frekwencja
Policja oszacowała liczbę uczestników niedzielnego marszu na 25 tys., podczas gdy organizatorzy z platformy "Menys Turisme, Més Vida" (Mniej turystyki, więcej życia) podali liczbę 70 tys. Lokalne media oceniły frekwencję na około 50 tys. osób, przy czym wszystkie strony zgadzają się, że była to największa tego typu demonstracja w historii Majorki. Protest pod hasłem "Mallorca al límit" (Majorka na granicy) trwał około 90 minut i przeszedł z Plaza de España przez historyczne centrum aż pod katedrę, gdzie odbył się wiec finałowy. W kolumnie szły rodziny z dziećmi, emeryci, ekolodzy, związkowcy oraz rolnicy, którzy przyjechali ciągnikami.
Starcia pod katedrą
Po pokojowym marszu doszło do konfrontacji, gdy policja zablokowała dostęp do placu przed katedrą, mimo że był on zajęty tylko w połowie, pozostawiając dziesiątki tysięcy ludzi na zewnątrz. Jak podały lokalne media, niektórzy demonstranci rzucali w funkcjonariuszy plastikowymi butelkami. Policja odpowiedziała pałkami i gumowymi kulami. Służby ratunkowe potwierdziły, że co najmniej osiem osób zostało rannych; nagrania wideo pokazały mężczyznę z krwawiącą raną głowy. Jedna osoba została aresztowana. Przedstawiciel rządu centralnego na wyspie, Alfonso Rodríguez, uznał niektóre z nagrań za "nieakceptowalne" i zapowiedział dochodzenie.
Niektóre z tych obrazów są nieakceptowalne.
Punkt zapalny: mieszkalnictwo
Koalicja protestacyjna, wspierana przez ponad 140 grup obywatelskich i ekologicznych, domaga się ograniczenia liczby odwiedzających oraz zwiększenia dostępności przystępnych cenowo mieszkań. Organizatorzy twierdzą, że ponad 100 tys. mieszkań na Majorce jest wykorzystywanych jako obiekty turystyczne, podczas gdy wielu pracowników sektora turystyki, handlu i opieki zdrowotnej stać jedynie na wynajem pokoju, co zmusza niektórych do życia w przyczepach kempingowych i slumsach. Kroki podjęte przez konserwatywny rząd Balearów (zakaz nowych wynajmów wakacyjnych w blokach mieszkalnych oraz planowane ograniczenie liczby samochodów) zostały uznane za niewystarczające.
Codziennie doświadczamy, jak kurczą się nasze zasoby. To naprawdę dotyka nas wszystkich.
Taktyka i czas
Przed marszem niektórzy organizatorzy opublikowali poradnik wzywający do "bezpośrednich działań bez użycia przemocy", w tym do używania silikonu w celu blokowania zamków i skrzynek na klucze w obiektach wynajmu wakacyjnego, przy jednoczesnym noszeniu ciemnych ubrań i masek. Na czele kolumny szli aktywiści aresztowani w połowie lipca za pomalowanie sprayem witryn pięciu agencji nieruchomości i blokowanie zamków; dwie młode kobiety zostały oskarżone o stworzenie grupy przestępczej. Demonstranci skandowali, że są "aktywistami, a nie terrorystami". Protest celowo zaplanowano na koniec lipca, szczyt sezonu turystycznego, na rok przed wyborami regionalnymi na Balearach.
Turystyka tak, ale nie w ten sposób.
Reakcja polityczna
Prezydent Balearów Marga Prohens określiła sceny konfrontacji jako godne ubolewania, ale winą obarczyła lewicowy rząd centralny. W 2025 roku Majorkę odwiedziło ponad 13 mln turystów, co stanowi kolejny rekord, który demonstranci uznali za przejaw niekontrolowanego modelu gospodarczego. Na transparentach niesionych przez ulice widniały napisy "Mallorca no se vende" (Majorka nie jest na sprzedaż), "Mallorca overbooked" (Majorka przepełniona) oraz "Turystyczne tsunami nas niszczy". Organizatorzy zapowiedzieli już kolejną demonstrację na 8 sierpnia w Sóller.
- Protestujący gromadzą się na Plaza de España w centrum Palmy
- Marsz rusza przez centrum miasta w stronę katedry
- Policja blokuje dostęp do placu przed katedrą; rzucane są butelki
- Policja używa pałek i gumowych kul; co najmniej osiem osób rannych
- Rząd Hiszpanii ogłasza dochodzenie w sprawie działań policji
- Policja
- 25000 szacowana liczba uczestników
- Lokalne media
- 50000 szacowana liczba uczestników
- Organizatorzy
- 70000 szacowana liczba uczestników


