Piłkarze AD Ceuta i Las Palmas protestują na murawie przeciwko kryzysowi granicznemu
Zawodnicy AD Ceuta FC oraz UD Las Palmas wystąpili w koszulkach z hasłami protestacyjnymi i wstrzymali grę na 30 sekund na stadionie Alfonso Murube po lipcowym kryzysie migracyjnym.
Demonstracja na murawie stadionu Alfonso Murube
AD Ceuta FC oraz UD Las Palmas przeprowadziły wspólną akcję protestacyjną w sobotę przed meczem drugiej ligi na stadionie Alfonso Murube. Piłkarze obu drużyn wyszli na murawę w koszulkach z napisem "Ceuta no se vende. Ceuta se defiende" (Ceuta nie jest na sprzedaż, Ceuta się broni). Po gwizdku rozpoczynającym spotkanie gospodarze odmówili gry przez pierwsze 30 sekund, pozostając w uścisku w kole środkowym. Zawodnicy UD Las Palmas czekali na własnej połowie do upływu pół minuty. Na trybunach lokalni kibice skandowali hasło z koszulek, machali hiszpańskimi flagami i śpiewali hymn narodowy przed rozpoczęciem meczu.
Logistyka podróży i koordynacja klubów
Gospodarze, nazywani lokalnie "caballa", uzyskali oficjalną zgodę LaLiga na przeprowadzenie demonstracji w koszulkach. Wstępne doniesienia sugerowały, że UD Las Palmas może wycofać się z akcji, jednak klub z Wysp Kanaryjskich ostatecznie dołączył do protestu. Kanaryjski dziennik Canarias7 podał, że piłkarze Las Palmas podjęli decyzję z kilkudniowym wyprzedzeniem, zachowując jednak plany w tajemnicy podczas podróży. Drużyna poleciała z Las Palmas na lotnisko w Tetuanie w Maroku, a następnie przekroczyła granicę, by dotrzeć do Ceuty. Przedstawiciele klubu zachowywali dyskrecję, aby uniknąć opóźnień lub przeszkód administracyjnych w marokańskim punkcie tranzytowym.
- Ponad 70 000 migrantów przekracza granicę z Marokiem, opływając falochron Tarajal.
- Trener AD Ceuta FC, José Juan Romero, krytykuje reakcję władz krajowych podczas konferencji prasowej.
- Ceuta i Las Palmas organizują protest z użyciem koszulek z hasłami i 30-sekundowym wstrzymaniem meczu.
Reakcja trenera
Demonstracja była następstwem publicznych wypowiedzi trenera AD Ceuta FC, José Juana Romero, podczas piątkowej konferencji prasowej. Romero ze łzami w oczach mówił o wpływie kryzysu granicznego na lokalną społeczność i jego szatnię. Trener stwierdził, że jego zespół był świadkiem napływu migrantów podczas przygotowań do sezonu 2026-27.
To kwestia człowieczeństwa, a ja zdaję sobie sprawę, że niestety jest go bardzo mało. Jestem bardzo rozczarowany moim krajem i wszystkim dookoła.
Romero dodał, że drużyna czuła się pozostawiona sama sobie podczas tygodni wzmożonego napięcia w mieście autonomicznym.
Instytucjonalne wsparcie LaLiga
Na kilka godzin przed sobotnim meczem prezes LaLiga, Javier Tebas, opublikował wyrazy wsparcia dla miasta w swoich mediach społecznościowych. Tebas odniósł się do wydarzeń z 30 lipca, kiedy ponad 70 000 migrantów nielegalnie przekroczyło granicę z Marokiem, opływając falochron Tarajal. Mimo kryzysu humanitarnego klub kontynuuje występy w LaLiga Hypermotion po porażce 1-5 z FC Andorra w poprzedni weekend.
Dzisiaj, ze stadionu Alfonso Murube, futbol służy również przypomnieniu o czymś bardzo prostym: Ceuta to Hiszpania. Ceuta jest nasza. Ceuta nie jest na sprzedaż. Ceuta się broni. A my w LaLiga będziemy bronić Ceuty w ramach naszych kompetencji i przy użyciu wszystkich dostępnych nam środków.
Tebas podkreślił, że liga zamierza utrzymać pełne wsparcie instytucjonalne dla klubu, jego kibiców oraz mieszkańców Ceuty przez cały sezon.


