
Nauczyciele protestują przed Kancelarią Premiera. Domagają się wyższych płac i odblokowania ustawy
Około 2000 nauczycieli i pracowników oświaty demonstrowało 31 sierpnia przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów w Warszawie. Protestujący domagają się procedowania obywatelskiego projektu ustawy o powiązaniu płac z przeciętnym wynagrodzeniem i odrzucają rządową propozycję 3-procentowej podwyżki na 2027 rok.
Protesty przed Kancelarią
Około 2000 nauczycieli i pracowników oświaty zebrało się w poniedziałek 31 sierpnia 2026 roku przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów w Alejach Ujazdowskich w Warszawie. Zorganizowana przez Związek Nauczycielstwa Polskiego (ZNP) demonstracja rozpoczęła się o godzinie 11:00 pod hasłami takimi jak "Politycy do tablicy" oraz "Koniec z uprzejmością". Delegacje regionalne przyjechały z całego kraju, w tym około 350 pedagogów z Wielkopolski w siedmiu autokarach oraz 142 nauczycieli z Podkarpacia reprezentujących miasta takie jak Rzeszów, Przemyśl i Mielec. Protestujący używali gwizdków, pokazywali rządowi czerwone kartki i nieśli transparenty z żądaniami wyższych płac oraz godności zawodowej. Manifestacja stanowiła element ogólnopolskiego pogotowia protestacyjnego ogłoszonego przez Zarząd Główny ZNP w czerwcu.
Przemawiając do zgromadzonych, prezes ZNP Sławomir Broniarz wskazał na poleganie systemu szkolnictwa na entuzjazmie nauczycieli.
Nie ma dla nas znaczenia, kto rządzi. Jesteśmy tutaj, ponieważ mamy dość szkoły, która opiera się na naszym entuzjazmie i pasji. Żadna koalicja nie może ignorować głosu 250 000 obywateli. Nasze pensje nie mogą zależeć od dobrej woli tego czy innego ministra. A pasją rachunków nie opłacimy.
Legislacyjny impas w sprawie indeksacji płac
Głównym punktem demonstracji był obywatelski projekt ustawy "Godne płace i wysoki prestiż nauczyciela", który ma na celu automatyczne powiązanie wynagrodzeń nauczycieli z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce. Inicjatywa ustawodawcza, poparta przez 250 000 podpisów obywateli, trafiła do Sejmu w 2021 roku. Przedstawiciele związku zauważyli, że minęło 1747 dni od pierwszego czytania projektu i skierowania go do komisji sejmowej bez dalszego procedowania. Protestujący przypomnieli, że premier Donald Tusk obiecał na Kongresie ZNP w listopadzie 2024 roku przyspieszenie prac legislacyjnych bez zwłoki. Zgodnie z propozycją związku, wynagrodzenie zasadnicze nauczyciela dyplomowanego miałoby wynosić co najmniej 100% przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce z drugiego kwartału roku poprzedniego.
- Obywatelski projekt ustawy złożony w parlamencie z poparciem 250 000 podpisów obywateli
- Donald Tusk obiecuje szybkie postępy prac parlamentarnych na Kongresie ZNP
- Zarząd Główny ZNP ogłasza ogólnopolskie pogotowie protestacyjne w związku z zablokowaniem legislacji
- Nauczyciele demonstrują przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów w Warszawie
Żądania związkowe a plany budżetowe rządu
Liderzy związkowi wyrazili frustrację rządowym projektem budżetu na 2027 rok, który przewiduje podwyżkę płac o 3% w oparciu o inflację. ZNP domaga się 15-procentowego wzrostu wynagrodzeń na 2027 rok jako alternatywy dla systemowej indeksacji, określając propozycję 3% jako niewystarczającą. Przedstawiciele związku zauważyli, że nauczyciele rozpoczynający pracę otrzymują obecnie pensję zasadniczą tylko o 502 PLN wyższą od płacy minimalnej, a różnica między nauczycielem początkującym a mianowanym wynosi 161 PLN brutto. Związek wezwał również do usunięcia daty wygaśnięcia dodatków kompensacyjnych dla nauczycieli w 2032 roku, co według nauczycieli było wcześniej obiecane jako dziesięcioletnie przedłużenie.
- Rządowy projekt budżetu
- 3 %
- Żądanie związku ZNP
- 15 %
Odnosząc się do wcześniejszej 30-procentowej podwyżki płac przyznanej w 2024 roku, wiceprezes ZNP Urszula Woźniak zakwestionowała długofalowe podejście koalicji.
Od trzech lat słyszymy, że dostaliśmy 30 procent podwyżki. To było konieczne, aby wypełnić lukę po rządach PiS. A po tym rządzie, kto wypełni luki?
Rozmowy z Ministerstwem Edukacji
Po demonstracji na ulicy delegacja protestujących pedagogów została przyjęta w Kancelarii. Przedstawiciele związku spotkali się z minister edukacji Barbarą Nowacką oraz szefem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Janem Grabcem. Ministerstwo Edukacji Narodowej podtrzymało stanowisko, że trwają prace nad strukturalną reformą płac. Rzeczniczka ministerstwa Ewelina Gorczyca stwierdziła w lipcu, że resort opracowuje stabilny mechanizm wiążący płace nauczycieli bezpośrednio ze wskaźnikami ekonomicznymi, aby wyeliminować coroczne negocjacje polityczne w sprawie poziomu wynagrodzeń.


