- lipiec 2004Rzekome zdarzenie w barze w Soho, opisane w przesłuchaniu policyjnym oskarżycielki
- Około 2006MTV ponownie zatrudnia Branda jako prezentera, według oskarżycielki
- 2023Nagranie przesłuchania policyjnego oskarżycielki
Zarzuty i linia obrony
51-letni Russell Brand odpowiada przed sądem Southwark Crown Court w Londynie za siedem czynów: trzy przypadki gwałtu, trzy przypadki napaści na tle seksualnym oraz jeden przypadek napaści o charakterze nieobyczajnym. Zarzuty pochodzą od sześciu kobiet i obejmują okres od 1999 do 2009 roku. Brand nie przyznał się do winy i odpiera wszystkie oskarżenia. Proces trwa i ma potrwać sześć tygodni.
Rzekome zdarzenie z 2004 roku
Świadek, której zeznania przedstawiono ławie przysięgłych, jest trzecią z oskarżycielek Branda składającą zeznania i drugą, która zarzuca mu gwałt. Kobieta twierdzi, że do zdarzenia doszło w lipcu 2004 roku podczas przyjęcia urodzinowego w Nordic Bar w Soho, gdzie rozmawiała z Brandem przez niespełna minutę. Według jej relacji, w trakcie rozmowy chwycił ją za piersi, a następnie złapał za ramię i wciągnął do kabiny toalety. Policji przekazała, że podłoga była zalana, a on wszedł na zamkniętą deskę sedesową i zmusił ją do czynności seksualnej. Brand stwierdził, że jakikolwiek kontakt seksualny, gdyby do niego doszło, byłby dobrowolny.
Relacja z przesłuchania policyjnego
Nagranie pochodzi z wideo-przesłuchania z 2023 roku, które odtworzono ławie przysięgłych w Southwark Crown Court w poniedziałek, 19 października. Kobieta opisuje w nim Branda jako osobę z „szerokim uśmiechem”, wyglądającą jak klaun, i dodaje, że za każdym razem, gdy próbowała odejść, zmuszał ją do powrotu. Policjantom powiedziała, że mówiła „co robisz, nie chcę tego robić”, na co on odpowiadał „daj spokój, daj spokój”. Zeznała, że nie czuła zagrożenia życia, choć zdarzenie wydawało się trwać sekundy. Po wszystkim, jak twierdzi, zachowywał się, jakby nic się nie stało i zaproponował wymianę numerów telefonów.
Praca w MTV i kolejne lata
W tamtym czasie pracowała w MTV i zeznała policji, że nigdy nie zgłosiła incydentu, wierząc, że byłoby to jej słowo przeciwko jego w czasach, które określiła jako „kulturę maczyzmu”. Kilka dni później powiedziała znajomemu producentowi z MTV, że Brand próbował ją zgwałcić, nazywając go „seksualnym drapieżnikiem”. Przyznała, że była „całkowicie zbulwersowana”, gdy MTV ponownie zatrudniło Branda jako prezentera około 2006 roku, i unikała go, kiedy tylko mogła. Dodała również, że bagatelizowała zdarzenie, ponieważ nie chciała postrzegać siebie jako ofiary.
Co dalej
Wyrok jeszcze nie zapadł, a proces trwa. Ława przysięgłych wysłuchała dotychczas zeznań trzech z sześciu oskarżycielek. Brand przybył do sądu w poniedziałek rano wraz z żoną, Laurą Gallacher.