
Premier Mołdawii Alexandru Munteanu podaje się do dymisji, powołując się na utratę mandatu, gdy rząd ogarnia skandal płacowy w MOLDATSA
Premier Alexandru Munteanu ustąpił w piątek, oświadczając, że nie może już rządzić zgodnie ze swoimi zasadami. Dymisja pociąga za sobą upadek całego rządu i następuje w obliczu powszechnego oburzenia z powodu zawyżonych wynagrodzeń w państwowej agencji ruchu lotniczego.
Dymisja
Alexandru Munteanu, który stał na czele rządu Mołdawii od listopada 2025 r., ogłosił swoją rezygnację w zaskakującym wpisie na X w piątek. 62-letni były urzędnik Banku Światowego nie podał szczegółowego wyjaśnienia, stwierdzając jedynie, że postanowił ustąpić, gdy zdał sobie sprawę, że nie może już wykonywać swojego mandatu zgodnie ze swoimi zasadami i przekonaniami.
Dzisiaj kończy się moja kadencja jako premiera. W momencie, gdy zdałem sobie sprawę, że nie mogę już sprawować mojego mandatu zgodnie z moimi zasadami i przekonaniami, postanowiłem zrezygnować.
Zgodnie z konstytucją Mołdawii rezygnacja pociąga za sobą również upadek całego gabinetu. Prezydent Maia Sandu oświadczyła, że Munteanu będzie pełnił obowiązki w charakterze tymczasowym do czasu powołania następcy, a konsultacje z frakcjami parlamentarnymi mają rozpocząć się w przyszłym tygodniu.
Skandal w MOLDATSA
Odejście premiera zbiega się w czasie z rozszerzającym się skandalem dotyczącym wynagrodzeń w MoldATSA, państwowej agencji bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej. W zeszłym miesiącu szef cywilnego urzędu lotniczego, Dumitru Vangheli, został odwołany po tym, jak wyszło na jaw, że jego dyplom ukończenia studiów wyższych i licencja pilota były sfałszowane. Twierdził również, że pilotował samoloty nienależące do floty firmy.
Po jego nominacji wynagrodzenia w agencji wzrosły o 150%, a jego własna pensja osiągnęła 5,. Media donosiły również o nadmiernych wynagrodzeniach w innych przedsiębiorstwach państwowych, podsycając gniew opinii publicznej w jednym z najbiedniejszych krajów Europy.
Konsekwencje polityczne
Rezygnacja stanowi wyzwanie dla prezydent Sandu i jej proeuropejskiej Partii Działania i Solidarności (PAS), która ma większość w 101-osobowym parlamencie Mołdawii i jest w drugiej kadencji z rzędu. Sandu odrzuciła spekulacje, jakoby Munteanu uniemożliwiono walkę z nadużyciami władzy, mówiąc dziennikarzom, że miał on pełną swobodę w kierowaniu rządem według własnego uznania i zrezygnował dobrowolnie.
Droga Mołdawii pozostaje niezmieniona: reformy i akcesja do UE.
Analityk polityczny Vitalie Andrievski określił sytuację jako ostry kryzys rządzenia, stwierdzając, że rząd znajduje się na rozdrożu, a władze próbują powołać posłusznego premiera, by zamaskować zamieszanie. Ambasador UE Iwona Piorko potwierdziła poparcie bloku dla starań Mołdawii o akcesję.
Kim jest Alexandru Munteanu
Przed objęciem stanowiska premiera Munteanu pełnił wysokie funkcje w Narodowym Banku Mołdawii i w Banku Światowym w Waszyngtonie. Założył również i był partnerem zarządzającym 4i Capital Partners, firmy inwestycyjnej zarządzającej portfelami w Mołdawii, Ukrainie i Białorusi. Spędził około 20 lat pracując za granicą, zanim wrócił, by objąć urząd premiera po zdecydowanym zwycięstwie PAS w wyborach parlamentarnych we wrześniu 2025 r. nad rywalem powiązanym z Rosją.
- PAS odnosi zdecydowane zwycięstwo w wyborach parlamentarnych
- Alexandru Munteanu powołany na stanowisko premiera
- Szef MoldATSA Dumitru Vangheli odwołany po ujawnieniu sfałszowanych kwalifikacji
- Premier Munteanu ogłasza rezygnację
- Prezydent Sandu rozpoczyna konsultacje z partiami parlamentarnymi w sprawie następcy
Co dalej
Sandu rozpocznie w poniedziałek konsultacje z partiami parlamentarnymi w celu wyłonienia kandydata na premiera. Dymisja rządu nie pociąga za sobą automatycznie rozpisania wyborów parlamentarnych ani prezydenckich. Mołdawia, była republika radziecka położona między Ukrainą a Rumunią, pozostaje kandydatem do akcesji do UE, procesu, który zarówno Sandu, jak i Munteanu zobowiązali się zakończyć do końca dekady.


