
Katar zdobywa historyczny pierwszy punkt w mistrzostwach świata po golu głową w doliczonym czasie gry przeciwko marnującej szanse Szwajcarii
Wczesny rzut karny Breela Embolo dał Szwajcarii kontrolę, ale kapitan Kataru Boualem Khoukhi strzelił głową dramatyczny wyrównujący gol głęboko w doliczonym czasie gry, dając Zatoce pierwszy w historii punkt w finałach mistrzostw świata.
Szwajcarska dominacja i zmarnowane okazje
Szwajcaria kontrolowała otwierający mecz Grupy B na Levi's Stadium w Santa Clara, posiadając blisko 70 procent piłki i oddając 26 strzałów, z czego mniej więcej połowę to wyraźne okazje bramkowe. Breel Embolo wykorzystał rzut karny w 17. minucie po tym, jak Remo Freuler został sfaulowany przez bramkarza Mahmouda Abunadę, a decyzję potwierdził VAR. Pomimo wczesnego prowadzenia, podopieczni Murata Yakina nie zdołali wykorzystać serii klarownych szans w obu połowach; Dani Ndoye, Ruben Vargas i Denis Zakaria zostali powstrzymani przez Abunadę lub słabe wykończenie.
Odporność Kataru i bohaterstwo Abunady
Katar prawie zdobył szokujące prowadzenie już w drugiej minucie, kiedy Edmilson Junior wykorzystał błąd Akanjiego, ale Gregor Kobel wykonał kluczową obronę. Znacznie słabsza drużyna była później głównie przyciśnięta do własnego pola karnego, ale pozostała w grze dzięki swojemu bramkarzowi. Abunada, pomimo straty rzutu karnego, dokonał pięciu wyjątkowych interwencji w sytuacjach sam na sam i wielokrotnie frustrował Szwajcarów, utrzymując wynik 1:0 aż do doliczonego czasu gry.
Późny wyrównujący gol i historyczny kamień milowy
W czwartej minucie doliczonego czasu gry (90'+4), Boualem Khoukhi wzniósł się na dalszym słupku i strzelił głową obok Kobela, wyrównując na 1:1. Był to pierwszy gol i pierwszy punkt w finale mistrzostw świata dla Kataru, co stanowi pierwszą znaczącą niespodziankę turnieju. Szwajcaria, która w drugiej połowie nieco zwolniła i próbowała dowieźć wynik, była oszołomiona swoją marnotrawstwem pod bramką rywala.
Grupa B szeroko otwarta
Wynik, w połączeniu z remisem 1:1 Kanady z Bośnią i Hercegowiną wcześniej tego dnia, sprawia, że wszystkie cztery drużyny Grupy B mają po jednym punkcie po pierwszej rundzie meczów. Upał w Kalifornii był czynnikiem przez cały mecz, a przerwy na ochłodę przerywały rytm gry, ale Szwajcaria będzie żałować katalogu zmarnowanych okazji, a nie warunków.


