
Julian Alaphilippe sugeruje koniec startów w Tour de France po wyczerpującym etapie na Alpe d'Huez
Dwukrotny mistrz świata, 34-letni Julian Alaphilippe, zasugerował po wyczerpującym 20. etapie, że może już nie wrócić do wyścigu. Kolarz ukończył trasę ramię w ramię z Warrenem Barguilem, tracąc ponad 25 minut do zwycięzcy, Richarda Carapaza.
Trudy 20. etapu
Julian Alaphilippe przekroczył linię mety na Alpe d'Huez na 29. miejscu, ponad 25 minut za zwycięzcą etapu Richardem Carapazem, po wyczerpującym dniu z trzema podjazdami kategorii hors catégorie. 34-letni Francuz, startujący w swoim ósmym Tour de France, ukończył etap ramię w ramię z rodakiem Warrenem Barguilem. Tuż po zakończeniu rywalizacji rozmawiał z Eurosportem, będąc wyraźnie wyczerpanym.
Nie ma jeszcze nic oficjalnego, ale nie powinniście spodziewać się, że zobaczycie mnie ponownie.
Ten komentarz, choć wypowiedziany w emocjach, podsycił spekulacje, że niedzielny finałowy etap w Paryżu może być jego pożegnaniem z Grande Boucle.
Sezon pełen zmagań
Tegoroczny Tour de France w wykonaniu Alaphilippe'a znacząco odbiega od jego lat świetności. Nie zdołał on zająć miejsca w pierwszej dwudziestce na żadnym z etapów, często pracując jako pomocnik dla lidera zespołu Yannisa Voisarda, który zajmuje 11. miejsce w klasyfikacji generalnej. Na koniec 20. etapu Alaphilippe plasował się na 125. pozycji. Jego cały sezon 2026 przyniósł tylko jedno miejsce w pierwszej dziesiątce (piąta lokata w GP Ginningen w Szwajcarii), podczas gdy na tym samym etapie w 2025 roku miał ich osiem, wygrywając wówczas Grand Prix de Québec i zajmując trzecie miejsce na 15. etapie Touru w Carcassonne.
- 2025
- 8 liczba
- 2026
- 1 liczba
Dziedzictwo, jeśli to koniec
Jeśli Alaphilippe nie wróci, pozostawi po sobie bogate dziedzictwo w Tour de France: sześć zwycięstw etapowych, koszulkę w grochy dla najlepszego górala w 2018 roku oraz 18 dni w żółtej koszulce (14 z nich w 2019 roku). Poza Tour de France był mistrzem świata ze startu wspólnego w 2020 i 2021 roku. Te osiągnięcia na stałe wpisały się w historię nowoczesnego francuskiego kolarstwa. Pozostaje on związany kontraktem ze szwajcarską ekipą Tudor do końca 2027 roku, więc ewentualna rezygnacja z Tour de France nie musi oznaczać końca kariery, jednak jego słowa sugerują, że trudy wyścigu stały się zbyt duże.
- Zdobywa koszulkę w grochy dla najlepszego górala.
- Spędza 14 dni w żółtej koszulce.
- Zdobywa pierwszy tytuł mistrza świata.
- Obrania tytuł mistrza świata.
- Wygrywa Grand Prix de Québec; zajmuje 3. miejsce na 15. etapie Touru.
- Brak miejsc w pierwszej dwudziestce; sugeruje koniec startów w Tourze po 20. etapie.
Emocjonalne wyczerpanie
Po etapie Alaphilippe dał upust głębszej frustracji. W rozmowie z dziennikarzami powiedział:
Chcę tylko przytulić mojego syna. Nie chcę myśleć o jutrze, nie chcę myśleć o niczym. Nie, nie, nie czerpię już z tego żadnej przyjemności, to koniec. Czas przestać, gdy nie ma już radości.
Ta wypowiedź, przytoczona przez Franceinfo, odzwierciedla psychiczne i fizyczne zmęczenie nagromadzone przez trzy tygodnie ścigania.
Co dalej
Niedzielny finałowy etap w Paryżu może być ostatnim występem Alaphilippe'a w Tourze. Nie wydał on żadnego oficjalnego oświadczenia, a jego komentarze po etapie padły w stanie skrajnego wyczerpania, więc ostateczna decyzja o zakończeniu startów może zapaść dopiero za kilka tygodni lub miesięcy. Na razie peleton i kibice czekają na finał, świadomi, że może to być koniec pewnej epoki.

