
Alex Gibney prezentuje w Wenecji czterogodzinny dokument o Elonie Musku
Nagrodzony Oscarem reżyser zaprezentował podczas pozakonkursowego pokazu na Lido film analizujący historię biznesową, powiązania polityczne oraz korporacyjne deklaracje miliardera.
Premiera i zakres projektu
Reżyser Alex Gibney zaprezentował we wtorek na festiwalu filmowym w Wenecji swój niemal czterogodzinny dokument zatytułowany "Musk". 72-letni twórca, laureat Oscara z 2007 roku za film "Taxi to the Dark Side", przez trzy lata gromadził wywiady, materiały archiwalne i dokumenty korporacyjne, śledząc drogę Elona Muska od start-upów internetowych po obecne sojusze polityczne. Ponieważ Musk odrzucił prośby o wywiad, produkcja wykorzystuje awatar sztucznej inteligencji zaprogramowany na podstawie jego wcześniejszych wypowiedzi, aby symulować odpowiedzi. Gibney poinformował, że wielu potencjalnych rozmówców odmówiło udziału w filmie z obawy przed odwetem ze strony miliardera. Musk skrytykował produkcję na platformie X, nazywając ją paszkwilem.
Pracując nad filmem, zdałem sobie sprawę, że pomijając kwestie technologiczne, historia Muska to stare wino w nowej butelce. Okazuje się opowieścią o oszuście, manipulatorze giełdowym.
Relacje świadków i spory prawne
Dokument zawiera wywiady z ojcem Muska, Errolem Muskiem, jego pierwszą żoną Justine Wilson oraz współzałożycielem Tesli Martinem Eberhardem. W filmie wypowiadają się również dziennikarka technologiczna Kara Swisher, neurolog Sam Harris oraz była administratorka USAID Samantha Power. Była konserwatywna influencerka Ashley St. Clair, która ma z Muskiem syna urodzonego w 2024 roku, pojawiła się na festiwalowej premierze wraz z ekipą produkcyjną. St. Clair stwierdziła, że Musk chciał mieć dzieci z obawy przed nadchodzącą wojną domową. Opisała odrzucenie propozycji umowy o zachowaniu poufności, która oferowała 40 mln dolarów jednorazowej wypłaty oraz 100 tys. dolarów miesięcznego stypendium. St. Clair podjęła również kroki prawne przeciwko firmie Muska zajmującej się sztuczną inteligencją, po tym jak chatbot Grok wygenerował jej seksualnie nacechowane deepfake'i.
Zaoferowano mi możliwość milczenia za 40 milionów dolarów.
- Alex Gibney zdobywa Oscara za film "Taxi to the Dark Side".
- Tesla demonstruje 90-sekundowy mechanizm wymiany baterii na stacji Harris Ranch.
- Ashley St. Clair rodzi syna, którego ojcem jest Elon Musk.
- Alex Gibney prezentuje dokument "Musk" na festiwalu filmowym w Wenecji.
Wpływy polityczne i kontrola algorytmiczna
Film analizuje wejście Muska do polityki amerykańskiej i międzynarodowej, w tym jego współpracę z Donaldem Trumpem oraz rolę w Departamencie Efektywności Rządowej. Dziennikarka Zoë Schiffer opisuje, jak Musk zmienił algorytmy rekomendacji na platformie X po jej przejęciu w 2022 roku, tłumiąc rzetelne doniesienia medialne na rzecz promowania kontrowersyjnych kont. W Wenecji Gibney i St. Clair przytoczyli cyfrowe poparcie Muska dla partii prawicowych w Wielkiej Brytanii, Brazylii, Turcji i Niemczech, gdzie niedawno chwalił partię Alternatywa dla Niemiec po wyborach krajowych w Saksonii-Anhalt.
Wierzę, że celowo wywołuje podziały, które mogą okazać się katastrofalne, jeśli nie zostaną uregulowane lub opanowane, albo jeśli sami nie zrobimy wszystkiego, by to powstrzymać.
Weryfikacja deklaracji biznesowych
Śledztwo Gibneya analizuje powtarzające się rozbieżności między zapowiedziami handlowymi a realizacją produktów w firmach Tesla i SpaceX. Film przygląda się demonstracji systemu wymiany baterii z czerwca 2013 roku na stacji Harris Ranch, która nigdy nie została wdrożona komercyjnie, ale pozwoliła Tesli uzyskać kredyty za pojazdy bezemisyjne od kalifornijskich regulatorów. Dokument porusza również kwestię śmiertelnych wypadków z udziałem technologii Tesla Autopilot oraz rozbudowę infrastruktury satelitarnej Starlink. Gibney argumentuje, że Musk w dużej mierze polega na dotacjach publicznych i kontraktach obronnych, jednocześnie promując deregulację.


