
Pożary we Francji i Hiszpanii: 141 tys. ewakuowanych, zagrożone Bordeaux i Madryt, uszkodzona antena NASA
Potężne pożary w południowo-zachodniej Francji i środkowej Hiszpanii zmusiły od środy ponad 141 tys. osób do opuszczenia domów. Ogień zbliża się do Bordeaux i połączył się w jeden front pod Madrytem, co wymusiło wprowadzenie nadzwyczajnych środków bezpieczeństwa i skierowanie do walki z żywiołem wojskowych samolotów.
Francja: pożary pod Bordeaux osiągają niespotykaną skalę
Ogromny pożar w departamencie Gironde w południowo-zachodniej Francji strawił ponad 19 tys. hektarów, obszar niemal dwukrotnie większy od Paryża, i zniszczył około 100 budynków od środy 22 lipca. Ogień zbliża się do aglomeracji Bordeaux, co doprowadziło do prewencyjnej ewakuacji siedmiu gmin, w tym Saint-Médard-en-Jalles (33 tys. mieszkańców), Léognan (11,4 tys.) oraz części Mérignac (78 tys.). Od środy wieczorem nakaz opuszczenia domów otrzymało co najmniej 141 tys. osób, w tym 110 tys. w Gironde i 31 tys. w sąsiednim departamencie Landes. Półwysep turystyczny Cap Ferret został w pełni ewakuowany drogą lądową i morską, a około 3,5 tys. ewakuowanych przebywa w centrum wystawowym w Bordeaux.
Premier Sébastien Lecornu polecił siłom zbrojnym natychmiastowe skierowanie do działań gaśniczych wojskowego samolotu transportowego A400M. Maszyna jest przystosowana do zrzutu 20 ton środka gaśniczego, co odpowiada dwóm samolotom typu Dash. Jej użycie planowano na koniec lipca, jednak termin przyspieszono ze względu na powagę sytuacji.
Nigdy nie widzieliśmy pożaru konwekcyjnego o takiej intensywności, pożaru, który sam się napędza.
Minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez określił pożar jako całkowicie bezprecedensowy i poinformował, że w piątek rano na terenie Francji aktywnych było 32 pożary. Prezydent Emmanuel Macron wezwał wojsko do udzielenia „maksymalnego możliwego wsparcia” siłom ochrony cywilnej, zauważając, że fronty pożarów na południowym zachodzie osiągnęły „bezprecedensowe rozmiary”.
Hiszpania: stan wyjątkowy po połączeniu się pożarów pod Madrytem
W Hiszpanii trzy aktywne pożary w regionie Madrytu połączyły się w piątek po południu w jeden front, co utrudniło akcję gaśniczą. Hiszpańskie MSW podało, że ogień strawił 25 tys. hektarów – 10 tys. we wspólnocie autonomicznej Madrytu oraz od 13 tys. do 15 tys. w prowincji Ávila. Ponad 8 tys. mieszkańców ewakuowano w rejonie Ávili, a kolejnym 5 tys. nakazano pozostać w domach. Łącznie w Madrycie oraz Kastylii i Leónie skutki pożarów odczuło 63 tys. osób, a 50 tys. zostało przesiedlonych.
To najgorszy pożar w historii naszego regionu. Mamy do czynienia z idealną burzą, ekstremalnie wysokimi temperaturami i nieustępliwymi wiatrami, które nie słabną.
Premier Pedro Sánchez odwiedził centrum recepcyjne w jednej ze stref dotkniętych żywiołem i podkreślił, że priorytetem jest ratowanie życia. Hiszpania po raz pierwszy w historii ogłosiła stan wyjątkowy z powodu pożaru, co odblokowało fundusze federalne na walkę z kryzysem.
Kompleks NASA dotknięty przez płomienie
Płomienie przeszły przez kompleks komunikacji głębokiej kosmosu w Madrycie (MDSCC) w pobliżu hiszpańskiej stolicy. Jest to kluczowa stacja sieci Deep Space Network NASA, utrzymująca łączność z misjami badającymi głęboką przestrzeń kosmiczną. Rzecznik NASA potwierdził, że ogień „przeszedł przez” kompleks, a obiekt został ewakuowany w odpowiednim czasie. Ewentualne szkody zostaną ocenione, gdy pozwolą na to warunki bezpieczeństwa. Obiekt jest jednym z trzech takich kompleksów na świecie, obok tych w Kalifornii i Canberze w Australii, rozmieszczonych tak, aby przynajmniej jedna antena mogła zawsze komunikować się ze statkami kosmicznymi podczas obrotu Ziemi.
Naszym priorytetem, naszą myślą, naszym celem jest życie, ratowanie życia.
- Wybuch pożaru w departamencie Gironde (Francja).
- Zarządzono pełną ewakuację półwyspu Cap Ferret; rozpoczęto ewakuację gmin w Gironde i Landes.
- 141 tys. osób ewakuowanych we Francji; trzy pożary pod Madrytem łączą się w jeden front; płomienie docierają do kompleksu MDSCC NASA; samolot wojskowy A400M skierowany do Gironde.
Oba kraje w ostatnich latach wielokrotnie zmagały się z falami upałów i niszczycielskimi pożarami, co naukowcy wiążą ze zmianami klimatu. Państwa zwróciły się o pomoc do Unii Europejskiej, ponieważ służby ratunkowe osiągnęły granice swoich możliwości.

