
Pożar w pobliżu Madrytu zagraża antenom NASA. Kompleks w Robledo de Chavela w krytycznej sytuacji
Pożar lasu rozprzestrzeniający się w południowo-zachodniej części regionu Madrytu postawił kompleks komunikacji z głęboką przestrzenią kosmiczną (MDSCC) w krytycznej sytuacji. Ewakuowano około 90 pracowników, podczas gdy służby ratunkowe walczą o ochronę sześciu wielkich anten parabolicznych, kluczowych dla misji międzyplanetarnych.
Ogień dociera do kompleksu NASA
Duży pożar lasu w regionie Sierra Oeste w Madrycie dotarł w piątek 24 lipca 2026 r. do kompleksu komunikacji z głęboką przestrzenią kosmiczną (MDSCC) w Robledo de Chavela. Delegat rządu w Madrycie, Francisco Martín, opisał sytuację obiektu jako krytyczną, wypowiadając się ze sztabu kryzysowego w Cenicientos. Służby ratunkowe starają się powstrzymać płomienie przed wejściem na teren kompleksu, który znajduje się przy drodze łączącej Colmenar del Arroyo z Robledo de Chavela. Ogień przesuwa się na północ, napędzany silnym wiatrem. Według władz wspólnoty autonomicznej Madrytu pożar znajduje się w najbardziej intensywnej fazie, a czoło ognia przekracza możliwości gaśnicze rozlokowanych sił.
Obecnie robimy wszystko, co możliwe, aby chronić instalację anten w Robledo de Chavela. To niezwykle ważny obiekt, który znajduje się w krytycznej sytuacji.
Około 90 pracowników kompleksu zostało ewakuowanych, na miejscu nie pozostał żaden personel. Do piątkowego wieczora nie potwierdzono, czy płomienie przedostały się na teren obiektów ani czy spowodowały jakiekolwiek zniszczenia. Jet Propulsion Laboratory (JPL) przekazało serwisowi Xataka, że koordynuje działania z centralą NASA i spodziewa się wkrótce uzyskać więcej informacji.
Jedna z trzech bram do głębokiego kosmosu
MDSCC należy do Narodowego Instytutu Technologii Lotniczych (INTA) i współpracuje z NASA. Jest to jeden z trzech węzłów sieci Deep Space Network, obok stacji w Goldstone w Kalifornii oraz w Canberze w Australii. Trzy kompleksy są strategicznie rozmieszczone na całym świecie, dzięki czemu rotacja Ziemi nie przerywa komunikacji ze statkami kosmicznymi na długi czas. Gdy misja znika za horyzontem w jednym miejscu, pojawia się w zasięgu kolejnego.
Kompleks w Madrycie mieści sześć dużych anten parabolicznych, w tym jedną o średnicy 70 metrów oraz kilka 34-metrowych. W kwietniu 2024 r. wszystkie sześć anten po raz pierwszy skoordynowano, aby jednocześnie odebrać słaby sygnał z sondy Voyager 1, znajdującej się wówczas ponad 24 mld kilometrów od Ziemi. Stacja śledziła również liczne misje eksploracji Marsa i inne projekty w Układzie Słonecznym na przestrzeni dziesięcioleci swojej działalności. Uczestniczyła w komunikacji programu Apollo, w tym misji Apollo 11, która po raz pierwszy dostarczyła ludzi na powierzchnię Księżyca.
Masowe ewakuacje w południowo-zachodnim Madrycie
Zagrożenie dla stacji NASA zbiega się z szeroko zakrojonymi ewakuacjami. Nakaz opuszczenia domów wydano dla Robledo de Chavela, miasta liczącego około 5000 mieszkańców. Ewakuowano również Fresnedillas de la Oliva (około 2000 mieszkańców), a mieszkańcom Navalagamelli nakazano pozostanie w domach. Po spotkaniu Zintegrowanego Centrum Koordynacji Operacyjnej (Cecopi) Francisco Martín poinformował, że ponad 40 000 osób pozostaje ewakuowanych lub objętych nakazem pozostania w domach na terenie wspólnoty autonomicznej Madrytu. Liczba ta może wzrosnąć w najbliższych godzinach, jeśli pożar będzie się dalej rozprzestrzeniał.
- Pożar lasu przesuwa się przez południowo-zachodni Madryt, docierając do obszaru Robledo de Chavela.
- Ewakuowano około 90 pracowników kompleksu NASA; czoło ognia przekracza możliwości gaśnicze.
- Delegat rządu Francisco Martín ogłasza krytyczną sytuację kompleksu ze sztabu w Cenicientos.
- Ponad 40 000 osób ewakuowanych lub objętych nakazem pozostania w domach w regionie Madrytu.
- JPL koordynuje działania z centralą NASA; brak potwierdzenia zniszczeń wewnątrz kompleksu.
Co dalej
Ekipy strażackie pozostają rozmieszczone wokół MDSCC, próbując zatrzymać marsz ognia na północ, napędzany silnymi wiatrami. JPL NASA oczekuje na aktualizacje z miejsca zdarzenia przed oceną potencjalnego wpływu na trwającą komunikację z głęboką przestrzenią kosmiczną. Władze wspólnoty Madrytu nie ogłosiły jeszcze opanowania pożaru. Do piątkowej nocy nie potwierdzono żadnych zniszczeń wewnątrz kompleksu.


