Pożar na giełdzie towarowej w Stuttgarcie ugaszony po całonocnej walce; straty w dziesiątkach milionów euro
Ogromny pożar, który wybuchł w piątek wieczorem na giełdzie towarowej w Stuttgarcie, trzecim co do wielkości centrum świeżych produktów w Niemczech, został ugaszony w sobotę po południu. Ponad 200 służb ratunkowych walczyło z ogniem, który spowodował straty szacowane na dziesiątki milionów euro.
Wybuch i pierwsza reakcja
Pożar zgłoszono w hali magazynowej na giełdzie towarowej w Stuttgarcie w dzielnicy Wangen około godziny 22:45 w piątek, 3 lipca. Po przybyciu służb ratunkowych jedna hala była całkowicie objęta ogniem, a płomienie rozprzestrzeniły się już na drugą halę. Przez całą noc zaangażowanych było ponad 200 strażaków, pracowników Czerwonego Krzyża i Technicznej Służby Pomocy (THW). Straż pożarna określiła to zdarzenie jako „nadzwyczajne” i stwierdziła, że w ostatnich latach w Stuttgarcie nie było porównywalnego pożaru.
To bardzo nadzwyczajne zdarzenie.
Wyzwania w gaszeniu
Akcję gaśniczą utrudniało ryzyko zawalenia się budynku, co zmusiło ekipy do atakowania ognia tylko z zewnątrz. THW użyło koparki do wyburzenia części hal, aby dotrzeć do źródła ognia. Aby sprostać ogromnemu zapotrzebowaniu na wodę, pompy wysokowydajne pobierały wodę z pobliskiej rzeki Neckar, podczas gdy łodzie monitorowały rzekę pod kątem zanieczyszczeń. Ułożono długie węże do odległych hydrantów, a drabiny obrotowe służyły do kierowania wody z wielu stron.
Gaszenie okazuje się trudne.
Straty i skutki
Nie odnotowano żadnych obrażeń. Ogień został opanowany do południa w sobotę, a po południu płomienie zostały ugaszone, kontynuowano prace dogaszające. Policja oszacowała straty na co najmniej dziesiątki milionów euro. Na giełdzie działa ponad 100 firm importowych i hurtowych sprzedających świeże owoce, warzywa i kwiaty hotelom, restauracjom i innym klientom komercyjnym. Duża chmura dymu skłoniła do ostrzeżenia mieszkańców w promieniu czterech kilometrów, aby zamykali okna i drzwi oraz wyłączali systemy wentylacyjne.
- Zgłoszono pożar w hali magazynowej na giełdzie towarowej w Stuttgarcie.
- Ponad 200 służb ratunkowych zaangażowanych; woda pompowana z rzeki Neckar.
- Ogień opanowany, ale trwają rozległe prace gaśnicze.
- Pożar ugaszony; trwają prace dogaszające.
Śledztwo
Rzecznik policji poinformował, że przyczyna pożaru początkowo nie była znana. Policja kryminalna wszczęła śledztwo i apeluje o świadków. Wezwano inżyniera budowlanego do oceny stabilności uszkodzonych hal.


