
Nocny pożar w Świnoujściu ewakuował ponad 70 mieszkańców z czteropiętrowego budynku
Pożar w czteropiętrowym budynku w centrum Świnoujścia zmusił do ewakuacji ponad 70 mieszkańców w nocy z 30 czerwca na 1 lipca. Część dachu zawaliła się na chodnik, ale nie odnotowano poważnych obrażeń.
Pożar wybuchł na poddaszu budynku mieszkalnego na skrzyżowaniu ulic Grunwaldzkiej i Rybackiej około godziny 1:30 w nocy 1 lipca. Ogień szybko rozprzestrzenił się pod konstrukcją dachu, a strażacy natychmiast rozpoczęli ewakuację lokatorów. Ponad 70 osób opuściło budynek, w tym rodziny z małymi dziećmi; dwie osoby ewakuowano z balkonu przy użyciu drabiny mechanicznej.
- Zgłoszenie pożaru na poddaszu budynku przy ul. Grunwaldzkiej / Rybackiej
- Rozpoczęcie ewakuacji ponad 70 mieszkańców; dwie osoby uratowane przy użyciu drabiny mechanicznej
- Część dachu zawala się na chodnik
- Pożar opanowany
- Zakończenie akcji gaśniczej
Co się wydarzyło
Strażacy przybyli na miejsce wkrótce po pierwszym zgłoszeniu. Ogień objął poddasze i szybko rozprzestrzenił się na dach.
Jedna osoba wymagała pomocy medycznej, została opatrzona na miejscu przez ratowników, ale nie trafiła do szpitala. W szczytowym momencie w akcji brało udział 30 strażaków z 16 jednostkami sprzętu, w tym dwiema drabinami mechanicznymi, podnośnikiem hydraulicznym i dronem.
Część dachu zawaliła się na chodnik poniżej, zrzucając gruz na ulicę. Wąskie podwórze i zaparkowane samochody utrudniły dostęp wozom strażackim. Działania objęły około 900 metrów kwadratowych budynku.
Reakcja
Władze uruchomiły zespół zarządzania kryzysowego, a na miejsce skierowano autobus, który zapewnił schronienie ewakuowanym. Miasto zaoferowało lokale zastępcze i zadeklarowało dalsze wsparcie.
Ewakuowaliśmy 70 osób, w tym dwie przy pomocy drabiny mechanicznej. Nikt nie odniósł obrażeń.
W sumie w akcji udział wzięło 15–16 jednostek straży pożarnej z powiatów świnoujskiego i kamieńskiego. Pożar został opanowany przed godziną 4:00, a strażacy zakończyli prace dogaszające około godziny 6:00.
Co dalej
Przyczyna pożaru pozostaje w trakcie ustalania. Inspektor nadzoru budowlanego zbada konstrukcję budynku jeszcze 1 lipca. Mieszkańcy, którzy nie będą mogli wrócić do domów, otrzymają pomoc od gminy.

