Pożar lasu w Bretanii: spłonęło ponad 200 hektarów, 96 osób ewakuowanych w pobliżu Saint-Just
Pożar lasu w pobliżu Saint-Just, około 50 km na południe od Rennes, strawił ponad 200 hektarów i zmusił 96 mieszkańców sześciu przysiółków do ewakuacji 12 sierpnia 2026 r. Ogień opanowano następnego dnia rano.
Wybuch pożaru w pobliżu Saint-Just
Pożar lasu, który wybuchł w środę 12 sierpnia 2026 r. wczesnym popołudniem w gminie Saint-Just, około 50 km na południe od Rennes w departamencie Ille-et-Vilaine w Bretanii, strawił ponad 200 hektarów lasów, wrzosowisk i pól. Ogień rozprzestrzeniał się szybko, czemu sprzyjała susza oraz zmienne wiatry, które wielokrotnie zmieniały kierunek, utrudniając pracę strażakom. Pożar przemieścił się z zagajnika na zachód od gminy na przyległe pola i większy obszar leśny. Prefektura Ille-et-Vilaine zakazała wstępu do strefy pożaru na czas prowadzenia działań gaśniczych i zabezpieczania terenu.
Ewakuacje i działania ratunkowe
96 mieszkańców sześciu przysiółków ewakuowano wieczorem 12 sierpnia i umieszczono w kompleksie sportowym w Pipriac, kilka kilometrów od Saint-Just. Niektórzy spędzili tam noc. Według stanu na popołudnie 13 sierpnia mieszkańcy nadal nie mogli wrócić do swoich domów, a powrót nie był planowany „w tej chwili”. Żadne budynki nie zostały uszkodzone. Bettona Sahm, właścicielka centrum jeździeckiego Cojoux otoczonego przez płomienie, ewakuowała swoje 22 konie w ramach operacji ratunkowej.
Początkowo było to bardzo lokalne. Po godzinie lub dwóch płomienie dotarły poniżej. Szczerze mówiąc, było to tuż pod ośrodkiem, byliśmy pewni, że ogień go pochłonie. To był moment wielkiego stresu, ale potem adrenalina przejęła kontrolę, by uratować wszystkie konie.
Jedna z ewakuowanych kobiet opisała, że miała zaledwie chwilę na spakowanie rzeczy, zanim nakazano jej natychmiastową ewakuację, gdy zbliżał się czarny dym.
Mobilizacja straży pożarnej
Liczba strażaków osiągnęła szczyt ponad 200 osób w nocy z 12 na 13 sierpnia, przy wsparciu ponad 70 pojazdów, samolotu gaśniczego Dash oraz śmigłowca gaśniczego. Do godziny 10:00 w czwartek 13 sierpnia na miejscu pracowało 131 strażaków i 34 pojazdy, według danych prefektury, choć inne źródło wskazywało na 147 strażaków aktywnych w czwartek rano. Trzech strażaków odniosło lekkie obrażenia. Rolnicy wsparli operację, dostarczając cysterny z wodą i sprzęt rolniczy. Prefektura zaapelowała do mieszkańców o unikanie tego obszaru, aby umożliwić służbom ratunkowym pracę w optymalnych warunkach.
- Pożar wybucha w Saint-Just, 50 km na południe od Rennes, rozprzestrzeniając się szybko dzięki suszy i zmiennym wiatrom
- 96 mieszkańców ewakuowanych do kompleksu sportowego w Pipriac; spłonęło ponad 200 hektarów
- Prefektura ogłasza, że pożar przestał się rozprzestrzeniać; w nocy wystąpiły spokojne wiatry i korzystna wilgotność
- Pożar uznany za opanowany; strażacy pozostają zmobilizowani, aby zapobiec ponownym zapłonom
Opanowanie pożaru
Warunki w nocy poprawiły się dzięki słabnącym wiatrom i korzystnej wilgotności. Prefektura ogłosiła w czwartek rano, że pożar „na tym etapie już się nie rozprzestrzenia”, a sytuacja jest spokojna. Pożar uznano za opanowany o godzinie 9:30 13 sierpnia, choć strażacy pozostali w gotowości, aby zapobiec ponownym zapłonom. Służby ratunkowe monitorowały kilka miejsc, w których ogień mógłby powrócić.
Burmistrz Saint-Just, zidentyfikowany w jednym źródle jako Nicolas Debay, a w innym jako Nicolas Debray, stwierdził, że pożar prawdopodobnie wybuchł od linii energetycznej.
Przypuszczalnie pożar zaczął się od linii energetycznej, na którą spadło drzewo. Linia ta przechodziła przez zagajnik.
Dodał, że w czwartek rano spodziewano się wsparcia samolotów gaśniczych, które dokonywały zrzutów wody już w środę.


