
Łódź motorowa stanęła w ogniu i zatonęła u wybrzeży Aten; 63-letni kapitan aresztowany
W piątek na łodzi motorowej w pobliżu wysepki Fleves w Zatoce Sarońskiej wybuchł pożar, zmuszając cztery osoby do opuszczenia jednostki przed jej zatonięciem. 63-letni kapitan został później aresztowany pod zarzutem spowodowania katastrofy morskiej.
Pożar i akcja ratunkowa
W piątek 3 lipca 2026 r. około godziny 9:00 na łodzi motorowej około 1,5 mili morskiej na wschód od wyspy Fleves, w rejonie morskim Vouliagmeni w Zatoce Sarońskiej, wybuchł pożar. Cztery osoby na pokładzie – 63-letni kapitan i troje 22-letnich pasażerów – opuściły płonącą jednostkę, skacząc do wody. Zostali niezwłocznie podjęci przez żaglowiec pasażerski „YAZZ”, a następnie przetransportowani na łódź patrolową Straży Przybrzeżnej, która bezpiecznie dowiozła ich do portu w Lawrio. Wszystkie cztery osoby są w dobrym stanie zdrowia.
Wybuch pożaru na greckiej łodzi motorowej w rejonie Vouliagmeni, z czterema osobami na pokładzie, które zostały zabrane przez przepływającą jednostkę i są w dobrym stanie zdrowia. Dwie jednostki Straży Przybrzeżnej, dwa pojazdy Straży Pożarnej oraz dwie prywatne jednostki z personelem Straży Przybrzeżnej kierują się w rejon. Warunki pogodowe w rejonie są dobre.
Reakcja służb ratunkowych
Jednostki Straży Przybrzeżnej i Straży Pożarnej natychmiast ruszyły na miejsce. W akcji udział wzięły dwa kutry patrolowe Straży Przybrzeżnej, dwa pojazdy Straży Pożarnej oraz dwie prywatne jednostki z personelem Straży Przybrzeżnej. Nowo nabyta łódź motorowa Straży Pożarnej typu RAFNAR (FIFI 45), stacjonująca w nowej remizie portowej w Lawrio, brała udział w gaszeniu ognia. Jacht, mierzący 15 metrów długości, został całkowicie pochłonięty przez płomienie, wytwarzając gęsty czarny dym, który zasłonił niebo.
- Wybuch pożaru na łodzi motorowej 1,5 mili morskiej na wschód od wyspy Fleves.
- Cztery osoby opuszczają jednostkę; zostały uratowane przez żaglowiec YAZZ.
- Przybycie jednostek Straży Przybrzeżnej i Straży Pożarnej; rozpoczęcie gaszenia pożaru.
- Łódź tonie podczas akcji gaśniczej.
- Kapitan aresztowany przez władze portowe w Palea Fokea.
Zatonięcie i kontrola zanieczyszczeń
Podczas akcji gaśniczej łódź motorowa zatonęła. Specjalistyczna jednostka do walki z zanieczyszczeniami Straży Przybrzeżnej sprawdziła później obszar i nie stwierdziła oznak skażenia morza.
Śledztwo i aresztowanie
Po zejściu na ląd ocalałych, 63-letni kapitan został aresztowany przez funkcjonariuszy Portu A w Palea Fokea. Postawiono mu zarzuty na podstawie art. 277 greckiego kodeksu karnego za spowodowanie katastrofy morskiej. Trwa wstępne śledztwo w sprawie przyczyn pożaru; władze nie ustaliły jeszcze, co wywołało ogień. Wczesne raporty opisywały jednostkę jako polską łódź motorową lub grecki superjacht; rozbieżności co do bandery pozostają nierozstrzygnięte.


