Pożar garażu podziemnego w Amsterdamie: 55 mieszkań ewakuowanych, zatrzymano 26-latka
Mieszkańcy co najmniej 55 lokali znajdujących się nad garażem podziemnym nie mogą wrócić do domów po pożarze, który wybuchł w piątek, 16 października, w godzinach porannych. Policja podejrzewa podpalenie i zatrzymała 26-letniego mieszkańca Amsterdamu.
Pożar
W piątek, 16 października, w godzinach porannych wybuchł duży pożar w garażu podziemnym pod blokiem mieszkalnym przy Theodoor van Hoytemastraat w dzielnicy Amsterdam Nieuw-West, w pobliżu parku Rembrandtpark i tuż poza obwodnicą A10. Ogień pojawił się około godziny 02.45. W garażu płonęło co najmniej pięć pojazdów, co doprowadziło do powstania gęstego, czarnego dymu. Straż pożarna wysłała na miejsce znaczne siły, w tym siedem cystern gaśniczych, dwa podnośniki oraz robota gaśniczego. Pożar opanowano do godziny 05.15. Służby Veiligheidsregio Amsterdam-Amstelland zaapelowały do okolicznych mieszkańców o zamykanie okien i drzwi w przypadku uciążliwego dymu.
Ewakuacja i przerwy w dostawie prądu
Według informacji służb bezpieczeństwa ewakuowano co najmniej 55 mieszkań znajdujących się nad garażem, choć wcześniej dziennik AD informował o ponad pięćdziesięciu. Ratownicy medyczni przebadali kilka osób pod kątem zatrucia dymem. Jak podaje Het Parool, jedna osoba udała się do szpitala na własną rękę, podczas gdy wcześniejszy raport AD wskazywał, że nikt z przebadanych nie wymagał hospitalizacji. Mieszkańcy zostali zakwaterowani w hotelu przy tej samej ulicy, gdzie znajomy jednego z lokatorów przekazał, że większość z nich niemal nie spała. Firma Liander ze względów bezpieczeństwa odcięła dopływ prądu do budynku, co spowodowało przerwy w dostawach energii w niektórych okolicznych domach i firmach.
Zatrzymanie i śledztwo
Policja zakłada, że pożar został wzniecony celowo. W piątek rano funkcjonariusze zatrzymali 26-letniego mężczyznę z Amsterdamu pod zarzutem podpalenia. Śledczy badają, czy za zdarzeniem stoi konflikt osobisty i apelują do świadków o zgłaszanie się. Policja nie ustaliła jeszcze, w jaki sposób wybuchł ogień.
- Wybuch pożaru w garażu podziemnym przy Theodoor van Hoytemastraat
- Straż pożarna informuje o opanowaniu ognia
- Policja zatrzymuje 26-letniego mieszkańca Amsterdamu pod zarzutem podpalenia
Kiedy mieszkańcy będą mogli wrócić
Budynkowi nie grozi bezpośrednie zawalenie, jednak obecnie przebywanie w nim jest zbyt niebezpieczne. Konieczna jest ocena szkód, a inspekcja wykaże, którzy mieszkańcy i kiedy będą mogli bezpiecznie wrócić do swoich lokali. Niektórzy lokatorzy wracali na chwilę, aby zabrać najpotrzebniejsze rzeczy przed udaniem się do tymczasowych miejsc zakwaterowania. Nie jest jasne, czy mieszkańcy będą mogli wrócić do domów po weekendzie.
