
Rodzina i współpracownicy Łukasza Litewki powołują fundację, by kontynuować jego działalność charytatywną
Trzy miesiące po śmierci posła w wypadku rowerowym, jego rodzina i współpracownicy powołali Fundację im. Łukasza Litewki, aby kontynuować jego dzieło charytatywne po sporze dotyczącym dziedzictwa polityka.
Tragiczna śmierć
Łukasz Litewka, 36-letni poseł Nowej Lewicy, zginął 23 kwietnia 2026 roku po potrąceniu przez samochód podczas jazdy na rowerze na ulicy Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej. Kierowca, 57-letni mieszkaniec Sosnowca, został zatrzymany, usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, a następnie zwolniono go za poręczeniem majątkowym w wysokości 40 000 złotych. Śledztwo trwa, a pełna rekonstrukcja wypadku przez biegłych spodziewana jest we wrześniu, co pozwoli na dalsze kroki w sprawie. Litewka był znany nie tylko z pracy parlamentarnej, ale przede wszystkim z szerokiej działalności charytatywnej, szczególnie poprzez inicjatywę „Team Litewka”, która zmobilizowała setki tysięcy osób do zbiórek na rzecz chorych dzieci i schronisk dla zwierząt.
Komplikacje prawne i podział
W ciągu trzech miesięcy od jego śmierci rodzina i bliscy współpracownicy napotkali, jak to określili, „komplikacje prawne oraz rozbieżności w wizji i wartościach fundamentalnych” dotyczących misji, którą zbudował Litewka. Według „Dziennika Zachodniego” część społeczności Team Litewka miała odmienne zdanie na temat sposobu kontynuacji działań niż rodzina, co doprowadziło do konfliktu. Rodzina zdecydowała o wstrzymaniu komunikacji związanej z działalnością dotychczasowej fundacji i podjęła działania, aby zabezpieczyć dziedzictwo w sposób w pełni zgodny z wolą rodziny, którą – jak podkreślali – Litewka zawsze stawiał na pierwszym miejscu. „Wiemy, jakim szacunkiem Łukasz darzył swoją rodzinę... Zrobiłby dla niej wszystko” – czytamy w oświadczeniu.
Ogłoszenie fundacji
9 lipca rodzina i dawni współpracownicy wspólnie założyli Fundację im. Łukasza Litewki. W oświadczeniu opublikowanym na oficjalnym profilu Litewki na Facebooku w dniach 17–18 lipca wyjaśnili, że była to jedyna możliwa droga.
Jest to dla nas jedyny możliwy sposób na kontynuowanie Jego misji. W pewnym sensie zrobiliśmy krok w tył, organizacyjnie i prawnie zaczynamy od zera, ale sytuacja nas do tego zmusiła.
Podkreślili, że nikt nie zamierza zastępować Litewki ani wypowiadać się w jego imieniu. Celem fundacji jest uhonorowanie go i zapobieżenie utracie dorobku jego życia: społeczności Team Litewka liczącej setki tysięcy osób.
Filmowe pożegnanie
Oświadczeniu towarzyszył ponad trzyminutowy film zawierający niepublikowane wcześniej nagrania z Litewką. Post rozpoczął się słowami: „Z pewnością w tej chwili serce zabiło Wam szybciej... widzicie post od Łukasza – niestety to już nie on”. Film ukazywał posła w różnych momentach, a jego głos przypominał o jego zaangażowaniu.
Przyszłość społeczności
Rodzina i współpracownicy podziękowali wspierającym za cierpliwość i wsparcie w miesiącach milczenia. Podkreślili, że siła inicjatywy tkwi w ludziach, a nie w konkretnym miejscu czy strukturze.
To nie miejsce, ale ludzie są siłą. Wiemy, że dzięki Wam „tego nie da się zatrzymać”!
Fundacja stoi teraz przed zadaniem odbudowy ram organizacyjnych i prawnych od podstaw, jednak sygnatariusze wyrazili przekonanie, że społeczność budowana przez 13 lat przetrwa.
- Łukasz Litewka ginie w wypadku rowerowym w Dąbrowie Górniczej
- Rodzina i współpracownicy zakładają Fundację im. Łukasza Litewki
- Publiczne ogłoszenie powstania fundacji w mediach społecznościowych


