Burze zalały ulice i piwnice na południu Polski, strażacy interweniowali kilkadziesiąt razy
Ulewne deszcze z wolno przemieszczających się burz zalały w środę ulice, piwnice i domy na Śląsku oraz w regionie łódzkim, wywołując ponad 90 interwencji straży pożarnej.
Silne burze przyniosły w środę ulewne deszcze na południe Polski, powodując gwałtowne powodzie, które zamieniły ulice w rwące potoki i zalały budynki. Państwowa Straż Pożarna przeprowadziła kilkadziesiąt interwencji, głównie wypompowując wodę z zalanych piwnic i dróg.
Śląsk najbardziej dotknięty
Śląsk był regionem najbardziej dotkniętym, gdzie obowiązywały ostrzeżenia meteorologiczne drugiego stopnia. Między godziną 13:00 a 16:20 strażacy przeprowadzili 64 interwencje na tym obszarze. Ruda Śląska odnotowała największą liczbę zdarzeń – około 40 zgłoszeń. W Bytomiu było ich 9, w Będzinie 8, a w Zabrzu 7.
Od godziny 15:14 stanowisko dowodzenia Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej otrzymało około 40 zgłoszeń.
Strączek, oficer prasowy KM PSP w Rudzie Śląskiej, dodał, że zgłoszenia wciąż napływają. Wiele doniesień dotyczyło zalanych piwnic i domów. Przejście podziemne przy ul. Dworcowej w Rudzie Śląskiej zostało zatopione, a strażacy wypompowywali stamtąd wodę. Zalana została również ul. Kokota, gdzie trwały prace. W Jastrzębiu-Zdroju ul. Pszczyńska i części ul. Gagarina znalazły się pod wodą, a miasto zaapelowało do mieszkańców o zachowanie ostrożności.
Region łódzki: samochody uwięzione, uszkodzony most
W gminie Działoszyn w województwie łódzkim odnotowano 32 zdarzenia związane z pogodą. Strażacy ewakuowali po jednym kierowcy i jednym dziecku z każdego z trzech zalanych samochodów. Uszkodzeniu uległ również mały most. Ulice w okolicy zamieniły się w rwące potoki.
- Ruda Śląska
- 40 interventions
- Bytom
- 9 interventions
- Będzin
- 8 interventions
- Zabrze
- 7 interventions
Ostrzeżenia i warunki
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzegał przed niebezpieczną pogodą. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało alerty dla województw śląskiego i opolskiego. Burze określono jako umiarkowane, którym towarzyszyły lokalnie ulewne opady deszczu i silny wiatr osiągający prędkość 70–80 km/h. Sieć Obserwatorów Burz zauważyła, że wolno przemieszczające się, intensywne opady stanowią przepis na powódź, a deszcz wciąż mocno padał na południu.


