
Zawalisko lodowca w Himalajach wywołało powódź błyskawiczną, 160 ofiar śmiertelnych
Zawalisko lodowca w Himalajach wywołało powódź błyskawiczną na granicy Nepalu i Tybetu. Zginęło 160 osób, a 579 uznaje się za zaginione w górskich dolinach i na przejściach granicznych.
Zawalisko lodowca i zalanie dolin
W środę 26 sierpnia 2026 r. około godziny 09:00 przez północny region przygraniczny Nepalu i Tybetu przetoczyła się fala wody, błota i gruzu. Analizy geologiczne oparte na zdjęciach satelitarnych Planet Labs wskazują, że dolna część lodowca oderwała się na wysokości 5200 metrów i spadła 1200 metrów w dół doliny. Zawalisko nastąpiło wzdłuż rzeki Lhende, około 20 kilometrów na północny wschód od granicy nepalsko-chińskiej, uwalniając miliony ton wody i osadów. Choć przedstawiciele rządu Nepalu początkowo wskazywali na podejrzenie wstrząsu o magnitudzie 4,4 jako potencjalną przyczynę, United States Geological Survey nie odnotowało w tym rejonie żadnej aktywności sejsmicznej. Dan Shugar, profesor nadzwyczajny na Uniwersytecie w Calgary, zauważył, że zdjęcia satelitarne zarejestrowały rozległe topnienie śniegu w całej dolinie w ciągu 24 godzin poprzedzających przełamanie.
Niektóre lodowce w dolinie były wczoraj pokryte śniegiem, a dziś są w większości odsłoniętym lodem. Innymi słowy, nawet bez danych ze stacji pogodowych można stwierdzić, że prawdopodobnie panowały tam wysokie temperatury.
Zniszczenia wzdłuż korytarza granicznego
Powódź błyskawiczna przelała się przez górskie kanały do systemów rzecznych Bhote Koshi, Trishuli i Narayani, powodując rozległe zniszczenia w dystrykcie Nuwakot i sąsiednich dolinach granicznych 64 kilometry na północ od Katmandu. Kamery bezpieczeństwa w Gyirong Port, głównym lądowym przejściu handlowym między Nepalem a Tybetem, zarejestrowały lawinę błota, która w ciągu kilku sekund pochłonęła terminal graniczny i dziesięć zaparkowanych autokarów wycieczkowych. Żywioł zerwał linie energetyczne, łączność mobilną, drogi i mosty w całym korytarzu, odcinając wiele osad. Budowane wzdłuż brzegów rzek projekty hydroelektryczne doznały poważnych uszkodzeń konstrukcyjnych, pozostawiając pracowników budowy w pułapce lub bez wieści. Ocalali opowiadali, jak szybko ściana szlamu dotarła do ich domów.
To była ogromna ściana błota, która nieubłaganie pędziła w naszą stronę. Próbowałem chwycić żonę za rękę, żeby wejść na dach, ale nurt ją porwał. Moja żona wciąż znajduje się pod błotem.
- Oderwanie lodowca na wysokości 5200 m wywołuje powódź błyskawiczną wzdłuż rzeki Lhende
- Rozpoczęcie akcji ratunkowej; pierwsze raporty potwierdzają blisko 100 ofiar śmiertelnych
- Łączna liczba ofiar śmiertelnych w Nepalu i Tybecie wynosi 160, 579 osób zaginionych
Bilans ofiar i międzynarodowa lista zaginionych
Do środowego wieczora oficjalne raporty potwierdziły śmierć co najmniej 160 osób. Policja w Nepalu odnalazła 157 ciał, a trzy ofiary śmiertelne odnotowano po tybetańskiej stronie granicy. Akcje poszukiwawcze trwają w odizolowanych wąwozach, a policja potwierdziła, że 579 osób pozostaje zaginionych. Wśród osób, z którymi nie ma kontaktu, znajduje się 113 obywateli Nepalu oraz 466 zagranicznych turystów z 28 krajów, co wynika z dużej koncentracji wędrowców i pielgrzymów w tym regionie. Władze podały, że wśród zaginionych jest 54 obywateli USA, 33 z Wielkiej Brytanii oraz ośmiu pracowników z Korei Południowej zatrudnionych przy projekcie energetycznym.
- Nepal
- 113 osoby
- Stany Zjednoczone
- 54 osoby
- Wielka Brytania
- 33 osoby
- Korea Południowa
- 8 osoby
Mobilizacja służb i ostrzeżenia dla terenów położonych niżej
Nepal skierował do strefy katastrofy jednostki poszukiwawczo-ratownicze wojska i policji, choć śmigłowce ratunkowe nie mogły lądować na podmokłym terenie, dopóki woda nie opadła. Międzynarodowa Federacja Stowarzyszeń Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca przeznaczyła 1,4 mln USD pomocy doraźnej na dostarczenie wody pitnej, koców, noszy, apteczek i worków na zwłoki. Władze ds. zarządzania kryzysowego wezwały mieszkańców terenów nad rzeką Bhote Koshi do ewakuacji na wyżej położone obszary w związku z obawami przed drugą falą powodziową. Ostrzeżenia przeciwpowodziowe rozszerzono na indyjskie stany Bihar i Uttar Pradesh, gdzie dopływy Himalajów odprowadzają wodę na północne równiny.
Priorytetem jest teraz dotarcie do poszkodowanych społeczności i udzielenie pomocy ludziom, którzy stracili domy, zostali ranni lub zostali odcięci od świata.


