Wygenerowane przez AI·Dowiedz się jak
© Do Rzeczy
Bezpieczeństwo·13 g. temu

Ogromny pożar lasu pod Warszawą: 100 hektarów płonie, wszczęto śledztwo w sprawie podpalenia

W czwartek po południu w lasach powiatu wołomińskiego pod Warszawą wybuchł pożar koron drzew, który rozprzestrzenił się na 100 hektarów, wywołując ogromną akcję gaśniczą. Służby podejrzewają podpalenie po wykryciu drugiego ogniska.

Wybuch i rozprzestrzenianie się pożaru

W czwartek, 28 maja, o godzinie 13:30 kamera leśna wykryła pożar w okolicach Międzyleś w powiecie wołomińskim. W ciągu kilku minut silny wiatr przeniósł płomienie na korony sosen, przekształcając go w szybko rozprzestrzeniający się pożar koron drzew, który objął powiaty wołomiński i miński. Do piątkowego poranka strefa operacyjna przekroczyła 300 hektarów, z czego około 100 hektarów lasu aktywnie płonęło. Ogromna chmura dymu, rozciągająca się na ponad 100 kilometrów, była widoczna na zdjęciach satelitarnych i skanach radarowych, określona przez meteorologa Tomasza Wasilewskiego jako chmura flammagenitus.

Akcja gaśnicza

Ponad 800 strażaków z Państwowej Straży Pożarnej (PSP) i Ochotniczych Straży Pożarnych (OSP) zostało zmobilizowanych z całej Polski, w tym jednostki z Białegostoku, Olsztyna, Lublina i Poznania. Siły dysponują ponad 220 wozami strażackimi i działają w pięciu sektorach taktycznych, gasząc zarzewia ognia i tworząc linie zasilania wodą. Wsparcie lotnicze wznowiono o godzinie 6:00 w piątek – policyjny śmigłowiec Black Hawk i cztery samoloty gaśnicze Dromader zrzucają wodę. Drony z kamerami termowizyjnymi i bezzałogowiec Bayraktar monitorują ewentualne nowe ogniska. Dodatkowo o godzinie 7:00 do akcji włączyło się 100 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, a 500 policjantów zabezpiecza teren, zamykając drogę krajową DK50. Władze apelują do mieszkańców o ograniczenie zużycia wody, aby utrzymać ciśnienie w hydrantach dla straży pożarnej.

Noc została wykorzystana na bardzo ciężką pracę. Udało nam się powstrzymać pożar w obecnym miejscu. Nie rozprzestrzenia się. Obszar to około 300 hektarów.

Straż pożarna jest w kontakcie z Instytutem Meteorologii i Gospodarki Wodnej, który co chwilę aktualizuje nas o sytuacji wiatrowej.

Śledztwo w sprawie przyczyn

Okoliczności coraz bardziej wskazują na podpalenie. Nadleśniczy Piotr Serafin z Nadleśnictwa Mińsk poinformował, że pożar został początkowo wykryty przez kamerę na wieży leśnej, ale drugie ognisko zostało dostrzeżone przed głównym frontem pożaru przez załogę samolotu gaśniczego. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcin Kierwiński ostrzegł, że jest zbyt wcześnie, aby ostatecznie określić przyczynę, podczas gdy były rzecznik PSP Paweł Frątczak zauważył, że dziewięć na dziesięć pożarów lasów w Polsce jest spowodowanych przez człowieka.

Nasza kamera leśna wychwyciła jeden dym, ale samolot, który przeleciał i dokonał pierwszego zrzutu wody, twierdził, że przed frontem był kolejny pożar, który szybko się rozprzestrzenił. To może być powód, dla którego możemy przypuszczać, że było to podpalenie.

Kalendarium pożaru lasu i akcji gaśniczej
  1. Kamera na wieży wykrywa pożar w okolicach Międzyleś
  2. Zgłoszenie pożaru; pożar koron drzew szybko się rozprzestrzenia, ewakuacja 42 osób
  3. Ogromna chmura dymu widoczna na satelicie; pióropusz o długości 100 km
  4. W nocy ugaszono pożar koron drzew; pozostaje pożar podziemny
  5. Śmigłowiec Black Hawk i samoloty Dromader wznawiają zrzuty wody
  6. 100 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej dołącza do sił; na miejscu ponad 800 strażaków
  7. Pożar opanowany na obszarze 300 ha; prognozy wiatru grożą ponownym rozprzestrzenieniem

Ewakuacje i środki bezpieczeństwa

W związku z zagrożeniem dla obszarów zaludnionych władze ewakuowały około 100 osób z okolicy. Wcześniejsze doniesienia wskazywały, że 42 mieszkańców zostało przeniesionych z 20 budynków w bezpośredniej strefie zagrożenia, przy czym większość znalazła schronienie u krewnych, a sześć osób przebywa w szkole w Stanisławowie. Na razie nie planuje się dalszych ewakuacji.

Pogoda i perspektywy

Piątek jest określany jako krytyczny dla opanowania sytuacji. Pomimo nocnego sukcesu w ugaszeniu pożaru koron drzew, pożary podziemne wciąż się tlą i mogą się ponownie rozniecić. Prognozy nie przewidują opadów deszczu, a po południu spodziewane są wzmagające się porywy wiatru do 40–60 km/h, które grożą ponownym rozprzestrzenieniem się płomieni. Dowództwo akcji gaśniczej pozostaje w stałym kontakcie z meteorologami.

Sytuacja wciąż jest trudna, ale moim zdaniem wygląda lepiej niż wieczorem. Widać, że noc została dobrze wykorzystana przez strażaków i służby.

Międzyleś · Stanisławów

8 źródeł

Więcej z: Społeczeństwo i nauka
Cape Canaveral · Cocoa Beach
Lipsk