
Trump twierdzi, że porozumienie USA–Iran zostanie podpisane w ciągu kilku godzin po izraelskim uderzeniu na Bejrut, które zabiło trzy osoby i opóźniło proces
Prezydent Trump oświadczył, że długo oczekiwane memorandum USA–Iran zostanie podpisane w niedzielę pomimo izraelskiego nalotu na Bejrut, w którym zginęły trzy osoby i który pokrzyżował poranne plany, dodając, że Cieśnina Ormuz zostanie otwarta dla wszystkich.
Poranek chaosu
Izraelskie samoloty bojowe uderzyły w centrum dowodzenia Hezbollahu w południowej dzielnicy Bejrutu Dahije w niedzielę rano, zabijając trzy osoby i raniąc od 15 do 16, według libańskich władz. Siły Obronne Izraela oświadczyły, że nalot był odpowiedzią na trzy pociski wystrzelone wcześniej przez wspieraną przez Iran grupę w kierunku północnego Izraela. Pociski spadły na otwarty teren i nie spowodowały ofiar.
Dzisiejszy poranny atak na Bejrut nie powinien był mieć miejsca, zwłaszcza w wyjątkowym dniu, kiedy jesteśmy tak blisko porozumienia pokojowego z Iranem.
Gniew Trumpa na Netanjahu
W rozmowie z Axios i CNN Trump powiedział, że izraelski premier został ostro skarcony. „Byłem wściekły. Nie ma absolutnie żadnego wyczucia. Powiedziałem mu to” – oświadczył prezydent. Dziennikarzowi CNN Barakowi Ravidowi powiedział, że podpisanie zostało wykolejone w ostatniej chwili: „Zadzwonili do mnie i powiedzieli: »Panie prezydencie, Izrael atakuje Bejrut« – na godzinę przed planowanym podpisaniem umowy. Nie mogłem w to uwierzyć.”
Dlaczego Bibi przeprowadził ten atak? Hezbollah wystrzelił pociski i trafił w punkt na środku pustkowia. Nikt nie ucierpiał. A on i tak musiał przeprowadzić ten cholerny atak, prosto w Bejrucie. To mnie bardzo rozgniewało.
Trump podkreślił, że nadal spodziewa się sfinalizowania umowy w swoje urodziny, chociaż zamieszanie przesunęło harmonogram o kilka godzin. Zaapelował też o powściągliwość ze wszystkich stron w poście na Truth Social, pisząc, że Izrael nie powinien przeprowadzać dalszych ataków w Libanie, ani Hezbollah przeciwko Izraelowi.
Iran grozi wycofaniem się
Główny negocjator Iranu, przewodniczący parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf, oskarżył Waszyngton o brak woli lub zdolności do dotrzymywania zobowiązań i stwierdził, że kontynuowanie obecnej ścieżki „nie ma sensu”. Ostrzegł, że Iran może wycofać się z rozmów. Wysoki rangą irański urzędnik wojskowy osobno zastrzegł, że izraelskie uderzenia nie pozostaną bezkarne.
USA albo nie mają woli dotrzymać swoich zobowiązań, albo nie mają takiej zdolności.
Jednak później tego dnia prezydent Massud Pezeszkian powiedział, że Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego wybrała „ścieżkę dialogu” ze Stanami Zjednoczonymi, pozostawiając drzwi otwarte do podpisania.
Co obiecuje umowa
Przyszłe porozumienie miałoby zakończyć wrogość między Waszyngtonem a Teheranem, zagwarantować, że Iran nie zbuduje broni jądrowej i ponownie otworzyć Cieśninę Ormuz dla żeglugi. Wysoki rangą irański urzędnik powiedział Reuterowi, że projekt obejmuje poważne postanowienia gospodarcze, w tym uwolnienie 25 miliardów dolarów z zamrożonych irańskich aktywów. Trump powiedział w sobotę dziennikarzom, że umowa ma zostać zawarta w niedzielę, w jego urodziny.
- Trump ogłasza, że porozumienie pokojowe USA–Iran zostanie podpisane w jego urodziny, 14 czerwca.
- Hezbollah wystrzeliwuje trzy pociski w kierunku północnego Izraela; brak doniesień o rannych.
- Izrael odpowiada nalotem na centrum dowodzenia Hezbollahu w Dahije w Bejrucie; trzy osoby zabite, 15-16 rannych.
- Trump mówi Axios i CNN, że podpisanie opóźniło się o kilka godzin, krytykuje Netanjahu i wzywa wszystkie strony do wstrzymania ataków.
- Planowane podpisanie memorandum USA–Iran, a Trump stwierdza, że Cieśnina Ormuz zostanie otwarta dla wszystkich.
Kruche tło regionalne
Uderzenie naruszyło ducha wynegocjowanego przez USA rozejmu między Izraelem a Libanem z początku tego miesiąca, na mocy którego Izrael zobowiązał się nie atakować Bejrutu, pod warunkiem że Hezbollah powstrzyma się od ataków na izraelskich cywilów. Hezbollah odrzucił to zawieszenie broni. Biuro Netanjahu i minister obrony Israel Katz w oświadczeniu stwierdzili, że „Izrael nie będzie tolerował ataków na swoje terytorium”. IDF później poinformowała, że przygotowuje się na ewentualne dalsze ataki w nadchodzących godzinach.

