
Pożar w departamencie Var w południowej Francji wybuchł ponownie, trawiąc 1000 hektarów i zmuszając 2500 osób do ewakuacji
Ugaszony wcześniej pożar w departamencie Var wybuchł ponownie w piątek, napędzany silnymi podmuchami mistralu i temperaturą 40°C. Władze zarządziły ewakuację 2500 mieszkańców miejscowości Correns i Montfort-sur-Argens.
Ponowny wybuch pożaru Gros Bessillon
W piątek 31 lipca około godziny 13:30 pożar Gros Bessillon, uznany za opanowany trzy dni wcześniej, wybuchł ponownie na południe od Correns. Prefekt Simon Babre poinformował, że gwałtowne podmuchy mistralu z wiatrami burzowymi roznieciły żarzące się jeszcze pozostałości pierwotnego ognia. W ciągu sześciu godzin ogień strawił 1000 hektarów, podsycany przez wysuszoną roślinność i gęsty dym widoczny w całym środkowym Var. W departamencie obowiązywał pomarańczowy alert pogodowy, a prognozowana temperatura miała osiągnąć 40°C. Śmigłowce gaśnicze i samoloty Canadair rozpoczęły intensywne zrzuty wody w ciągu kilku minut, jednak stromy teren i mistral utrudniały walkę z żywiołem.
Wystąpiło zjawisko porywistego mistralu z wiatrami burzowymi, które roznieciły wciąż tlący się żar.
- Pożar wybucha w pobliżu Pontevès, rozprzestrzenia się przez masyw Gros Bessillon.
- Pożar uznany za opanowany po spaleniu 4500 hektarów w ciągu ośmiu dni.
- Ponowny wybuch na południe od Correns, gdy podmuchy mistralu rozniecają tlący się żar.
- Zaangażowano 500 strażaków, sześć śmigłowców i sześć samolotów Canadair; ewakuowano 2000 osób.
- Ogień strawił 1000 hektarów; ewakuowano 2500 osób.
Ewakuacje i zamknięte drogi
Po południu prefektura zarządziła ewakuację kilku dzielnic i kempingu w Correns, a następnie rozszerzyła nakaz na Montfort-sur-Argens, Le Val i Châteauvert. Komunikaty FR-Alert wskazywały ulice, których mieszkańcy musieli opuścić domy lub pozostać w budynkach. Do późnego popołudnia ewakuowano około 2000 osób, a liczba ta wzrosła do 2500 w miarę rozprzestrzeniania się ognia. Żandarmi zablokowali drogi dojazdowe, a kilka lokalnych szlaków zamknięto całkowicie, aby zapewnić przejazd pojazdom ratunkowym. Mieszkańcy czekający pod chmurą opadającego popiołu opisywali narastający niepokój.
Ogień zbliżył się nieco za bardzo do wioski. Podszedł blisko, więc to normalne, że się martwimy.
Inny ewakuowany mieszkaniec powiedział: „Ogień jest 200 metrów stąd, lepiej wyjechać”. Świadek zdarzenia wyraził podziw dla intensywności działań: „Samoloty Canadair zrzucają wszystko, a ogień odżył w dwie sekundy”.
Zaangażowane siły gaśnicze
Do godziny 16:00 w operację zaangażowano 500 strażaków, sześć śmigłowców gaśniczych, sześć samolotów Canadair, dwa samoloty Dash oraz 40 żandarmów. Ekipy skupiły się na ochronie wiosek Correns i Montfort-sur-Argens. Prefektura zaapelowała do mieszkańców o unikanie tego obszaru i ustępowanie pierwszeństwa konwojom ratunkowym. Ponowny wybuch pożaru nastąpił w tygodniu, w którym doszło również do oddzielnego pożaru w Brignoles, oddalonym o około 20 kilometrów, gdzie ogień strawił 130 hektarów i wymusił ewakuację w nocy ze środy na czwartek, zanim został opanowany.
Pierwotny pożar Gros Bessillon
Poprzedni pożar rozpoczął się 21 lipca na polu w Pontevès. W ciągu ośmiu dni ogień strawił 4500 hektarów, przecinając masyw Gros Bessillon i otaczając kilka wiosek w regionie Provence Verte, w tym Correns. Władze uznały pożar za opanowany 28 lipca, jednak połączenie pozostałych punktów żaru, ekstremalnego upału i silnego mistralu wystarczyło, by w piątek ogień wybuchł ponownie.
- Pierwotny pożar (21–28 lipca)
- 4500 hektary
- Ponowny wybuch (31 lipca, wieczór)
- 1000 hektary

