Bezpieczeństwo · Ostrawa i Chorzów
Polski rowerzysta pobity w Czechach. Napastnicy pomylili śląską czapkę z barwami Ukrainy
Kuba Heisig został zaatakowany w Ostrawie podczas charytatywnej wyprawy rowerowej. Trzech Polaków pobiło go, biorąc barwy Górnego Śląska na jego czapce za flagę Ukrainy.
Tekst AI na podstawie relacji Dziennik Zachodni, FAKT24.pl, naTemat.pl i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje
Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).
W skrócie
Kuba Heisig został zaatakowany 11 września 2026 r. w Ostrawie podczas 800-kilometrowej wyprawy rowerowej wokół Górnego Śląska.
Trzej polscy napastnicy pomylili śląską czapkę Heisiga z barwami Ukrainy, wykrzykując obelgi przed pobiciem go.
Wpłaty na leczenie Marceliny osiągnęły ponad 526 000 złotych do 13 września 2026 r., przekraczając cel 300 000 złotych.
- 9.09Kuba Heisig wyrusza z rynku w Chorzowie na 800-kilometrową charytatywną wyprawę rowerową.
- 11.09Trzech Polaków atakuje Heisiga w centrum Ostrawy z powodu jego śląskiej czapki.
- 12.09Cargo Familia potwierdza przerwanie wyprawy, Heisig przechodzi badania w szpitalu.
- 13.09Darowizny na pomagam.pl przekraczają 526 000 złotych na leczenie Marceliny.
Atak podczas charytatywnej wyprawy
Kuba Heisig, mieszkaniec Chorzowa, został zaatakowany w czeskiej Ostrawie w piątek wieczorem podczas charytatywnej wyprawy rowerowej pod nazwą Rajza dla Marceliny. Heisig wyruszył z chorzowskiego rynku w środę 9 września 2026 r., planując przejechać ponad 800 kilometrów na rowerze cargo wzdłuż granic Górnego Śląska. Wyprawa miała na celu zebranie funduszy i zwrócenie uwagi na sytuację jego 30-letniej partnerki, Marceliny, u której w trakcie czwartej ciąży zdiagnozowano raka szyjki macicy.
Wyprawa zakończyła się trzeciego dnia, gdy w centrum Ostrawy trzech mężczyzn zaatakowało Heisiga. Napastnicy przewrócili go na ziemię, kopali i uderzali w twarz po tym, jak próbowali odebrać mu żółto-niebieską czapkę. Heisig doznał stłuczeń twarzy i urazu nosa, po czym trafił do szpitala na badania. Incydent zgłoszono czeskiej policji.
Pomylona tożsamość regionalna
Napastnicy zaatakowali Heisiga, biorąc żółto-niebieskie barwy Górnego Śląska na jego nakryciu głowy za flagę Ukrainy. Na czapce widniał napis "GORNY SLONSK", jednak trzej polscy napastnicy oskarżyli go o bycie Ukraińcem i wykrzykiwali nacjonalistyczne obelgi, nazywając go Ukraińcem i banderowcem. Heisig wyjaśnił, że sprawcy próbowali siłą odebrać mu czapkę, a gdy to się nie udało, przeszli do przemocy fizycznej.
„Wszystko stało się za szybko. Zaczęło się od tego, że chcieli ukraść tę małą czapkę. To miała być kradzież barw, a ponieważ nie pozwoliłem im jej zabrać, zaczęło się bicie, przewracanie na ziemię i kopanie. Udało mi się ją schować i dlatego dostałem lanie.”
Heisig skomentował również reakcję służb w Ostrawie.
„Czeska policja raczej to zbagatelizowała. Dla nich to była kolejna zwykła bójka.”
Zbiórka na leczenie Marceliny
Celem wyprawy było wsparcie finansowe dla Marceliny, wolontariuszki i matki trójki dzieci, która obecnie przechodzi chemioterapię w trakcie czwartej ciąży. Leczenie onkologiczne wywołało poważne powikłania, w tym zakrzepicę i skrajne wyczerpanie, co uniemożliwiło jej pracę. Heisig również ograniczył godziny pracy, aby opiekować się partnerką i dziećmi.
- Cel
- 300000 PLN
- Zebrano do 13 września
- 526000 PLN
Dane z tekstu artykułu
Inicjatywa zakładała zebranie 300 000 złotych na platformie pomagam.pl na pokrycie nierefundowanych leków onkologicznych, terapii wspomagającej, żywienia medycznego, witamin, kosztów dojazdów do specjalistycznych klinik oraz wydatków domowych, w tym czynszu i rachunków. Po nagłośnieniu ataku darowizny zaczęły szybko rosnąć. Do niedzieli 13 września 2026 r. kampania zebrała ponad 526 000 złotych.
Skutki i edukacja regionalna
Po ataku Cargo Familia, inicjatywa prowadzona przez parę promująca transport bezsamochodowy, potwierdziła przerwanie 800-kilometrowej trasy, aby chronić Heisiga przed dalszym wysiłkiem. Marcelina podziękowała za wsparcie na stronie zbiórki.
„Chcę wrócić do moich dzieci. Chcę znów mieć siłę na zwykłe dni. Na śmiech, przytulanie, rower, namiot i nasze małe rodzinne przygody.”
Heisig zapowiedział, że zamierza poświęcić przyszłą aktywność publiczną edukacji regionalnej, aby zapobiegać podobnym nieporozumieniom dotyczącym symboli Górnego Śląska.
Zapytaj o ten tekst
Źródła i kontekst
- Dziennik ZachodniWielkie wsparcie dla rodziny chorzowianina pobitego za śląskie barwy. "Chciałbym zwrócić energię, którą dostaliśmy w tej przykrej sytuacji
- FAKT24.plKuba trafił pobity do szpitala. Sprawców sprowokowała jego czapeczka
- naTemat.pl"Patrioci" pobili Ślązaka w Czechach. Wystarczyły dwa kolory na jego czapce
- TVP InfoMyśleli, że atakują Ukraińca. Polak skatowany podczas charytatywnej wyprawy
- Marcelina
- Partnerka Kuby Heisiga przechodząca leczenie onkologiczne w trakcie ciąży
- Miejsca
- Chorzów
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj Pollar