
Trump naciska na stałe członkostwo Polski w G20 – artykuł w Washington Post przedstawia argumenty ekonomiczne i strategiczne
Artykuł w Washington Post autorstwa ekspertów Hudson Institute, Petera Rougha i Ulricha Specka, wskazuje, że prezydent Trump opowiada się za stałym miejscem Polski w G20, powołując się na jej gospodarkę wartą bilion dolarów, wzrost na poziomie 3,5% i wysokie wydatki na obronność.
Artykuł i naciski
15 lipca 2026 r. Washington Post opublikował artykuł publicystyczny autorstwa starszych ekspertów Hudson Institute, Petera Rougha i Ulricha Specka, argumentujący, że prezydent Donald Trump aktywnie promuje Polskę na stałego członka G20. Autorzy, obaj konserwatywni analitycy polityki zagranicznej, przedstawiają te naciski jako część wysiłków Trumpa, aby na nowo skoncentrować forum na wzroście gospodarczym, deregulacji, taniej energii i innowacjach w zakresie sztucznej inteligencji przed szczytem, który będzie gospodarzem w dniach 14–15 grudnia 2026 r. w Trump National Doral Miami. G20 zostało utworzone przez prezydenta George'a W. Busha w odpowiedzi na kryzys finansowy z 2008 r., ale Rough i Speck twierdzą, że od tego czasu szczyty przekształciły się w ćwiczenia z public relations, koncentrujące się na agendzie w stylu organizacji pozarządowych, mające niewielki wpływ na rzeczywistość.
Prezydent Polski Karol Nawrocki ujawnił na początku września 2025 r., że Trump już mu przekazał zaproszenie na spotkanie w Miami. „Na sam koniec otrzymałem również – co mnie bardzo cieszy, ponieważ zabiegaliśmy o to we wcześniejszych rozmowach – zaproszenie od prezydenta Trumpa na przyszłoroczny szczyt G20 w Miami na Florydzie” – powiedział wówczas Nawrocki.
Na sam koniec otrzymałem również – co mnie bardzo cieszy, ponieważ zabiegaliśmy o to we wcześniejszych rozmowach – zaproszenie od prezydenta Trumpa na przyszłoroczny szczyt G20 w Miami na Florydzie.
Argumenty ekonomiczne Polski
Artykuł przedstawia szereg danych ekonomicznych na poparcie kandydatury Polski. W ciągu ostatnich dwóch dekad gospodarka kraju podwoiła się, a PKB przekracza obecnie bilion dolarów. Jest to szósta co do wielkości gospodarka w Unii Europejskiej i, według prognoz cytowanych przez autorów, zmierza do tego, by w 2028 r. stać się 20. największą gospodarką świata. Komisja Europejska spodziewa się, że Polska wzrośnie w tym roku o 3,5 proc., podczas gdy sąsiednie Niemcy mają się rozwinąć zaledwie o 0,6 proc.
- Polska
- 3.5 %
- Niemcy
- 0.6 %
Sekretarz stanu USA Marco Rubio poparł ten pomysł w grudniu 2025 r., mówiąc, że sukces Polski „dowodzi, że koncentracja na przyszłości” się opłaca, a Warszawa powinna „zająć należne jej miejsce w G-20”.
Sukces Polski dowodzi, że koncentracja na przyszłości się opłaca. Polska powinna zająć należne jej miejsce w G-20.
Argumenty strategiczne i obronne
Rough i Speck przedstawiają trzy główne argumenty za włączeniem Polski. Po pierwsze, w przeciwieństwie do dużych gospodarek Europy Zachodniej obciążonych rozbudowanymi państwami opiekuńczymi i niską innowacyjnością, Polska koncentruje się na wzroście i wydała nowe pokolenie przedsiębiorców. Po drugie, Polska jest „gwiazdą” w obronności, mając ogromne wydatki wojskowe, które stymulują szerszy rozwój. Po trzecie, stałe członkostwo dałoby Europie Środkowej przedstawiciela przy stole negocjacyjnym – pogląd ten poparli przywódcy Inicjatywy Trójmorza w deklaracji podczas szczytu w Dubrowniku w kwietniu 2026 r.
Autorzy opisują Polskę jako sojusznika, który „bije znacznie powyżej swojej wagi” w Europie i argumentują, że jej przystąpienie nie byłoby prezentem, lecz odzwierciedleniem jej zasłużonej pozycji. „Stałe włączenie Polski do G20 nie byłoby prezentem dla Warszawy, lecz odzwierciedleniem jej zasłużonej pozycji wśród wiodących gospodarek świata. Polska jest sojusznikiem, którego Trump potrzebuje, aby odciągnąć G20 od jego najgorszych instynktów” – piszą.
Stałe włączenie Polski do G20 nie byłoby prezentem dla Warszawy, lecz odzwierciedleniem jej zasłużonej pozycji wśród wiodących gospodarek świata. Polska jest sojusznikiem, którego Trump potrzebuje, aby odciągnąć G20 od jego najgorszych instynktów.
Wyzwania i kontrast z RPA
Artykuł nie ignoruje słabości Polski. PKB per capita pozostaje poniżej średniej UE, a polskie przedsiębiorstwa nie są wystarczająco zintegrowane z innowacyjnymi łańcuchami wysokiej wartości, co podkreśla niedawny raport Komisji Europejskiej. Autorzy zauważają również, że jako gospodarz USA zaprosiły Polskę do stołu, odmawiając miejsca RPA, formalnemu członkowi G20, której gospodarka – ich zdaniem – podupadła z powodu korupcji i interwencjonizmu państwowego.
Przyznają, że utrzymują się wątpliwości, czy G20 może poczynić znaczące postępy z Chinami i Rosją przy stole, biorąc pod uwagę, że oba te kraje traktują stosunki międzynarodowe jako grę o sumie zerowej. Mimo to utrzymują, że format pozostaje wartościowy, ponieważ prawie wszyscy pozostali uczestnicy są sojusznikami lub partnerami Waszyngtonu.
Co dalej
Szczyt w Miami w dniach 14–15 grudnia 2026 r. będzie pierwszym konkretnym testem agendy reform G20 Trumpa. Obecność Polski jako zaproszonego gościa, a nie stałego członka, przygotowuje grunt pod formalną dyskusję na temat członkostwa wśród obecnych członków. Nie ogłoszono żadnego głosowania ani harmonogramu akcesji, a sam artykuł jest tekstem publicystycznym, a nie decyzją polityczną. Nadchodzące miesiące pokażą, czy administracji uda się przełożyć argumenty Hudson Institute na formalne rozszerzenie grupy.
- Szczyt przywódców G20 utworzony przez prezydenta George'a W. Busha w odpowiedzi na światowy kryzys finansowy
- Prezydent Polski Karol Nawrocki mówi, że Donald Trump zaprosił go na nadchodzący szczyt G20 w Miami
- Sekretarz stanu USA Marco Rubio oświadcza, że Polska powinna „zająć należne jej miejsce w G-20”
- Przywódcy Inicjatywy Trójmorza w Dubrowniku popierają akcesję Polski do G20 we wspólnej deklaracji
- Washington Post publikuje artykuł autorstwa ekspertów Hudson Institute, Petera Rougha i Ulricha Specka, argumentujący za stałym członkostwem Polski w G20
- Trump jest gospodarzem szczytu G20 w Trump National Doral Miami, z Polską zaproszoną jako gość


