Gwałtowne nawałnice w Małopolsce i na Podkarpaciu: zerwane dachy i powalone drzewa
Gwałtowne burze z silnym wiatrem, ulewnym deszczem i gradem przeszły w poniedziałek przez Małopolskę i Podkarpacie. Żywioł powalił drzewa, uszkodził budynki i wywołał alerty pogodowe w całej wschodniej Polsce.
Gwałtowne burze przeszły w poniedziałkowe popołudnie przez Małopolskę i Podkarpacie, powodując zniszczenia w postaci powalonych drzew i zerwanych dachów. Strażacy w Małopolsce do godziny 14:00 odnotowali 74 interwencje, przy czym najtrudniejsza sytuacja wystąpiła w Borusowej.
Dwa dachy na budynkach mieszkalnych zostały całkowicie zerwane, a trzy dachy na budynkach gospodarczych zostały częściowo uszkodzone.
Nikt nie odniósł obrażeń. W Krakowie strażacy interweniowali 38 razy, głównie udrażniając przepusty i usuwając konary. Na Podkarpaciu działania skupiały się na usuwaniu powalonych drzew z dróg, chodników i linii energetycznych.
Nasza praca polegała głównie na usuwaniu połamanych konarów, drzew leżących na drogach, chodnikach, posesjach i liniach energetycznych.
IMGW wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia przed burzami dla wschodniej Polski, obejmujące województwa warmińsko-mazurskie, podlaskie, mazowieckie, lubelskie, świętokrzyskie, podkarpackie, małopolskie oraz części pomorskiego, śląskiego i łódzkiego. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alerty do mieszkańców czterech województw. Strażacy apelują o pozostanie w domach i zabezpieczenie przedmiotów na balkonach.
Jeśli prognozowane są burze, zostańmy w domu. Tam jesteśmy najbezpieczniejsi.


