
Polska wysyła 105 strażaków do Hiszpanii, gdzie pożary strawiły już 131 tys. hektarów i wymusiły ewakuację 63 tys. osób
Polski kontyngent 105 strażaków dołączy 1 sierpnia do misji Unii Europejskiej, po tym jak pożary w Hiszpanii zniszczyły ponad 131 tys. hektarów, zmusiły 63 tys. osób do opuszczenia domów lub pozostania w ukryciu oraz zagroziły kompleksowi komunikacyjnemu NASA pod Madrytem.
Hiszpania zmaga się z niszczycielskimi pożarami, które w tym roku strawiły ponad 131 tys. hektarów, czyli ponad pięć razy więcej niż 24 tys. hektarów utracone w tym samym okresie w 2025 roku. Dym z pożarów w pobliżu Madrytu spowił stolicę w sobotę, gdzie wielu mieszkańców założyło maski i zamknęło okna.
Rekordowe zniszczenia
Ministerstwo Transformacji Ekologicznej poinformowało, że obszar objęty pożarami w całym kraju przekroczył już 131 tys. hektarów. W analogicznym okresie ubiegłego roku spłonęły 24 tys. hektarów. Do soboty gęsty szary dym i ostry zapach spalenizny dotarły do centrum Madrytu. Ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało, że 63 tys. osób otrzymało nakaz ewakuacji lub pozostania w domach.
- 2025
- 24000 hektary
- 2026
- 131000 hektary
Piekło pod stolicą
W sobotę w lasach na zachód od Madrytu płonęło około 20 tys. hektarów. Po krótkiej przerwie w piątek, gdy temperatury spadły, a wilgotność wzrosła, w sobotę rano wiatr przybrał na sile, przynosząc nieregularne podmuchy. Urzędnicy ostrzegli, że warunki będą trudne. Carlos Novillo, szef zarządzania kryzysowego w Madrycie, stwierdził, że ogień rozprzestrzenił się poza zasięg jednostek naziemnych.
Pożar osiągnął swoje apogeum i wykracza poza możliwości opanowania go przez strażaków.
Płomienie zbliżyły się do stacji NASA Deep Space Network w Robledo de Chavela, około 63 km na zachód od stolicy. Obiekt, jeden z trzech punktów w globalnej sieci komunikacyjnej obok Goldstone w Kalifornii i Canberry w Australii, został ewakuowany z około 90 pracowników. Lola Cadierno, asystentka wykonawcza, powiedziała, że wewnątrz nie pozostał nikt, kto mógłby zweryfikować, czy płomienie dotarły do budynków.
Nie możemy potwierdzić, czy płomienie dotarły do obiektu, ponieważ nikogo nie ma w środku.
- Pożar osiąga apogeum, wykracza poza możliwości opanowania
- Wiatr przybiera na sile, ewakuacja stacji NASA, 63 tys. osób otrzymuje nakaz ewakuacji lub pozostania w domach
- Polskie moduły GFFF rozpoczynają miesięczną misję w Kastylii-La Manchy
Międzynarodowa mobilizacja
Polska ogłosiła, że wyśle 105 strażaków w trzech miesięcznych rotacjach od 1 sierpnia, poinformowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji w mediach społecznościowych. Jednostki należą do modułów GFFF (Ground Forest Fire Fighting) Państwowej Straży Pożarnej, z których siedem utworzono na początku 2026 roku. Zostaną one rozmieszczone w Kastylii-La Manchy, w pobliżu Madrytu, wyposażone w tłumice, plecakowe gaśnice i narzędzia ręczne. Stanowią one część liczącego prawie 800 osób kontyngentu dostarczonego przez 14 państw członkowskich UE w ramach Mechanizmu Ochrony Ludności.
Cały sprzęt gaśniczy jest przenoszony na plecach. Obejmuje to tłumice, plecakowe gaśnice i narzędzia ręczne.
Włochy i Grecja również wysłały pomoc. Premier Pedro Sanchez ostrzegł w sobotę, że kraj czeka trudny czas, ponieważ zmieniający się kierunek i prędkość wiatru mogą przyspieszyć rozprzestrzenianie się ognia. Powiedział, że pożary we wspólnocie Madrytu i prowincji Ávila będą traktowane jako jedna operacja i wezwał do zawarcia ogólnokrajowego paktu w sprawie zmian klimatu.
Front francuski
Po drugiej stronie Pirenejów pożary strawiły dziesiątki tysięcy hektarów we Francji. Departament Gironde zarządził kolejne ewakuacje prewencyjne i skierował dodatkowych żołnierzy do wsparcia akcji gaśniczej w obliczu utrzymujących się silnych wiatrów i wysokich temperatur.
