
Grecka policja dementuje doniesienia o próbie zakupu nieletniej na Krecie
Grecka policja zdementowała doniesienia, jakoby turysta na Krecie próbował zapłacić za dostęp do nieletniej. Funkcjonariusze wyjaśnili, że nietrzeźwy obcokrajowiec składał propozycje dorosłej pracownicy.
Pierwsze doniesienia i wpisy w mediach społecznościowych
Nagranie wideo oraz późniejsze doniesienia medialne sugerowały, że zagraniczny turysta wszedł do biura wycieczkowego w Agia Pelagia na Krecie i zapytał właścicielkę, ile pieniędzy oczekuje za 10-letnią dziewczynkę siedzącą przed lokalem. Według tych relacji mężczyzna miał oferować pieniądze w zamian za wykorzystanie seksualne nieletniej. Nagranie zyskało dużą popularność w mediach społecznościowych i telewizji, wywołując oburzenie opinii publicznej.
Dochodzenie policyjne i wyjaśnienia
Komenda Główna Policji w Grecji wydała oświadczenie, w którym wyjaśniła, że na podstawie dostępnych dowodów wydarzenia nie odpowiadają doniesieniom o próbie nakłonienia nieletniej do prostytucji. Zgodnie z komunikatem, podczas incydentu w lokalu użytkowym nietrzeźwy obcokrajowiec podszedł do dorosłej pracownicy i zaproponował spotkanie. Kobieta odmówiła, a zaniepokojona zachowaniem mężczyzny, wezwała policję.
Ustalenia i dalsze kroki
Właściwe służby podjęły wszelkie przewidziane prawem czynności. Z dotychczasowego śledztwa oraz zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że nie doszło do incydentu z udziałem osoby nieletniej, ani nie wpłynęło zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Pracownica nie wyraziła chęci złożenia skargi. Grecka policja poinformowała, że niezwłocznie podjęła działania w celu pełnego wyjaśnienia faktów. Całość materiału dowodowego zostanie przekazana właściwej prokuraturze.


