Bezpieczeństwo · Agia Pelagia

Grecka policja dementuje doniesienia o próbie zakupu nieletniej na Krecie

Grecka policja zdementowała doniesienia, jakoby turysta na Krecie próbował zapłacić za dostęp do nieletniej. Funkcjonariusze wyjaśnili, że nietrzeźwy obcokrajowiec składał propozycje dorosłej pracownicy.

Tekst AI na podstawie relacji in.gr, Η Ναυτεμπορική, iefimerida.gr i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Agia Pelagia · Grecja

Pierwsze doniesienia i wpisy w mediach społecznościowych

Nagranie wideo oraz późniejsze doniesienia medialne sugerowały, że zagraniczny turysta wszedł do biura wycieczkowego w Agia Pelagia na Krecie i zapytał właścicielkę, ile pieniędzy oczekuje za 10-letnią dziewczynkę siedzącą przed lokalem. Według tych relacji mężczyzna miał oferować pieniądze w zamian za wykorzystanie seksualne nieletniej. Nagranie zyskało dużą popularność w mediach społecznościowych i telewizji, wywołując oburzenie opinii publicznej.

Dochodzenie policyjne i wyjaśnienia

Komenda Główna Policji w Grecji wydała oświadczenie, w którym wyjaśniła, że na podstawie dostępnych dowodów wydarzenia nie odpowiadają doniesieniom o próbie nakłonienia nieletniej do prostytucji. Zgodnie z komunikatem, podczas incydentu w lokalu użytkowym nietrzeźwy obcokrajowiec podszedł do dorosłej pracownicy i zaproponował spotkanie. Kobieta odmówiła, a zaniepokojona zachowaniem mężczyzny, wezwała policję.

Ustalenia i dalsze kroki

Właściwe służby podjęły wszelkie przewidziane prawem czynności. Z dotychczasowego śledztwa oraz zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że nie doszło do incydentu z udziałem osoby nieletniej, ani nie wpłynęło zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Pracownica nie wyraziła chęci złożenia skargi. Grecka policja poinformowała, że niezwłocznie podjęła działania w celu pełnego wyjaśnienia faktów. Całość materiału dowodowego zostanie przekazana właściwej prokuraturze.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar