
Sondaż: Dwie trzecie Polaków popiera ograniczenie liczby kadencji dla posłów i premiera
Sondaż SW Research wskazuje, że 67,6% Polaków popiera ograniczenie sprawowania urzędu premiera do ośmiu lat oraz posłów do trzech kadencji, co nawiązuje do niedawnych zmian konstytucyjnych na Węgrzech.
Silne poparcie społeczne dla limitów kadencji
Sondaż przeprowadzony przez SW Research dla „Rzeczpospolitej” wskazuje, że 67,6% polskich respondentów popiera wprowadzenie sztywnych limitów kadencji dla posłów i premiera. Proponowana inicjatywa zakłada ograniczenie pracy w parlamencie do trzech kadencji (maksymalnie 12 lat) oraz ograniczenie sprawowania urzędu premiera do dwóch pełnych kadencji (łącznie osiem lat). Przeciwnicy tego rozwiązania stanowią 12,4% badanych, natomiast 20,0% nie ma zdania w tej sprawie. Postulat ten odzwierciedla szerokie zainteresowanie społeczne ograniczeniem długotrwałego sprawowania władzy w instytucjach państwowych. Poparcie dla zmian jest widoczne w różnych grupach społecznych, przy czym występują wyraźne różnice w zależności od wieku, miejsca zamieszkania i płci.
- Poparcie
- 67.6 %
- Niezdecydowani
- 20 %
- Sprzeciw
- 12.4 %
Podział demograficzny według wieku, wykształcenia i wielkości miast
Poparcie dla limitów kadencji wykazuje wyraźne trendy w różnych kategoriach demograficznych i dochodowych. Mężczyźni częściej popierają to rozwiązanie (70%), podczas gdy wśród kobiet odsetek ten wynosi 65%. W grupach wiekowych poparcie rośnie z 50% wśród najmłodszych respondentów do 72% w grupie najstarszej. Wysokie poparcie odnotowano również wśród osób z wyższym wykształceniem (71%). Ponadto 73% badanych o miesięcznym dochodzie netto od 3001 do 5000 PLN popiera ten postulat. Największy entuzjazm wykazują mieszkańcy miast liczących od 200 000 do 499 000 mieszkańców, gdzie poparcie sięga 76%. Małgorzata Bodzon, starszy menedżer projektu w SW Research, omówiła rozkład poparcia w komentarzu do danych.
Ograniczenie liczby kadencji jest częściej uznawane za słuszne przez mężczyzn (70 procent) niż przez kobiety (65 procent).
- Miasta 200-499 tys. mieszkańców
- 76 %
- Dochód netto 3001-5000 PLN
- 73 %
- Najstarsza grupa wiekowa
- 72 %
- Wyższe wykształcenie
- 71 %
- Mężczyźni
- 70 %
- Kobiety
- 65 %
- Najmłodsza grupa wiekowa
- 50 %
Węgierski model konstytucyjny inspiracją dla sondażu
Pytanie sondażowe bezpośrednio nawiązuje do poprawek konstytucyjnych uchwalonych przez węgierski parlament w połowie czerwca. Zmiany te nastąpiły po zwycięstwie partii Tisza w kwietniowych wyborach parlamentarnych, która uzyskała większość konstytucyjną pod przywództwem premiera Pétera Magyara. Węgierska reforma ogranicza sprawowanie urzędu premiera do ośmiu lat, a posłów do trzech kadencji (12 lat), stosując przepisy z mocą wsteczną od 1990 roku. Zasada ta skutecznie uniemożliwia powrót do władzy Viktorowi Orbánowi, który rządził przez 20 lat w dwóch okresach (1998–2002 oraz 2010–2026). Przepisy skracają również kadencję prezydenta Tamása Sulyoka i wykluczają wielu długoletnich parlamentarzystów Fideszu z udziału w przyszłych wyborach. Analiza Ośrodka Studiów Wschodnich wskazuje, że celem nowelizacji jest demontaż zabezpieczeń instytucjonalnych i personalnych stworzonych przez Fidesz.
Potencjalne konsekwencje dla weteranów polskiej polityki
Wprowadzenie węgierskiego modelu w Polsce zmieniłoby skład parlamentu i kierownictwo rządu po kolejnych wyborach. Premier Donald Tusk, który sprawował urząd w latach 2007–2014 i powrócił w 2023 roku, pełnił funkcję przez około 9 lat i 7 miesięcy, co przekracza ośmioletni limit. Były premier Mateusz Morawiecki, który zajmował to stanowisko w latach 2017–2023, mógłby sprawować urząd przez mniej niż dwa lata. W Sejmie limit trzech kadencji zakończyłby kariery parlamentarne takich postaci jak Jarosław Kaczyński (dziewięć kadencji) czy Donald Tusk (sześć kadencji). Zasada ta wykluczyłaby również posła PSL Marka Sawickiego, który zasiada w Sejmie nieprzerwanie od 1993 roku, a także posłów z trzyletnim stażem: Władysława Kosiniaka-Kamysza i Krzysztofa Bosaka.


