
Bordighera żegna dwuletnią Beatrice. Matka nie mogła uczestniczyć w pogrzebie
Setki osób zgromadziły się 14 sierpnia w Bordigherze na pogrzebie dwuletniej Beatrice, której ciało znaleziono 9 lutego w domu matki. Matce, oskarżonej wraz z partnerem o znęcanie się nad dzieckiem, zabroniono udziału w uroczystości, natomiast przebywający w areszcie ojciec został doprowadzony pod eskortą.
Pogrzeb
Setki osób wypełniły plac oraz kościół Immacolata Concezione w Bordigherze 14 sierpnia 2026 r. podczas pogrzebu Beatrice, dwuletniej dziewczynki, której ciało znaleziono 9 lutego w domu w Montenero. Mała biała trumna, bez kwiatów, jedynie z fotografią dziecka boso na ziemi, w różowej sukience z Myszką Miki i z kwiatem dyni w dłoni, wjechała do kościoła przy dźwiękach „Ave Maria” Schuberta. Wyprowadzono ją przy utworze „Sta passando novembre” Erosa Ramazzottiego, przy akompaniamencie długich oklasków. Wewnątrz kościoła zgromadziło się około 250 osób, a setki kolejnych czekały na zewnątrz.
Ciało pozostawało do dyspozycji organów sądowych przez ponad sześć miesięcy, podczas których przeprowadzono sekcję zwłok i zakończono czynności śledcze. Ceremonia, opisana jako pełna powagi i milczenia, trwała blisko dwie godziny.
- Beatrice umiera w nocy; ciało znaleziono następnego ranka w domu matki w Montenero
- Aresztowanie matki Emanueli Aiello; zatrzymanie partnera Emanuela Iannuzziego
- Sędzia cofa zgodę na udział matki w pogrzebie ze względów bezpieczeństwa
- Pogrzeb w kościele Immacolata Concezione w Bordigherze; ojciec Maurizio Rao uczestniczy pod eskortą
Oskarżeni i rodzice
Matka Beatrice, 44-letnia Emanuela Aiello, oraz jej partner Emanuel Iannuzzi przebywają w więzieniu, oskarżeni o znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem w związku ze śmiercią dziewczynki. Aiello, osadzona w Turynie, początkowo otrzymała zgodę na udział w pogrzebie, jednak sędzia z Imperii cofnął zezwolenie 13 sierpnia, powołując się na ryzyko agresji słownej i fizycznej oraz możliwe zakłócenia porządku publicznego po fali wrogości w mediach społecznościowych.
Biologiczny ojciec, Maurizio Rao, również przebywający w areszcie w związku z inną sprawą, został doprowadzony do kościoła przez policję więzienną bocznym wejściem. Podszedł do trumny i po raz ostatni pożegnał córkę. Wychodząc z kościoła na kilka minut przed końcem mszy, poprosił obecnych o oklaski dla dziecka.
Nagrodźmy brawami tego anioła, dziękuję, że tu jesteście.
Homilia biskupa
Biskup Ventimiglia-Sanremo, Antonio Suetta, odprawił mszę wraz z dwoma innymi księżmi. Jego głos wielokrotnie drżał podczas homilii, którą rozpoczął cytatem z proroka Izajasza: „Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, nie mieć litości dla płodu swego łona?”
Beatrice, czy czułaś się zapomniana? Czy się bałaś? Z pewnością tak. Strasznie jest myśleć o tobie w mroku przemocy. Często dzieci spotykają w bajkach złego ogra i szukają schronienia w bezpiecznych ramionach bliskich. Ty spotkałaś go naprawdę, a tych ramion zabrakło, byś mogła znaleźć w nich ukojenie.
Suetta stwierdził, że sprawa dotyczy nie tylko jednej rodziny, ale całego społeczeństwa, wzywając wszystkich do zadania sobie pytania, „co dzieje się w ludzkim sercu”. Podczas homilii ani razu nie wymienił nazwiska matki.
Bezpieczeństwo i władze
Obie rodziny, Rao i Aiello, były obecne na ceremonii, lecz nie utrzymywały kontaktu, nie wymieniły spojrzeń ani nie wykazały chęci pojednania. Ciotka ze strony ojca, Sonia, czuwała przy trumnie od kostnicy aż do cmentarza, nie zostawiając dziecka samego.
Zorganizowano szeroko zakrojoną operację bezpieczeństwa: specjalne oddziały karabinierów, policję państwową, Digos, straż pożarną, służby ratunkowe 118, Czerwony Krzyż oraz obronę cywilną. W ceremonii uczestniczyli prefekt Imperii Antonio Iaccari, jego zastępczyni Rosa Abussi oraz burmistrz Bordighery Marzia Baldassarre. Baldassarre ogłosiła żałobę miejską i zamknęła drogę Aurelia oraz odcinek prowadzący do cmentarza.


