
Remis Pogoni Szczecin z Wisłą Kraków 2:2 w meczu Ekstraklasy
Pogoń Szczecin i Wisła Kraków podzieliły się punktami w meczu zakończonym remisem 2:2. Spotkanie w Szczecinie obejrzało 20 398 widzów, a wszystkie cztery gole padły w ciągu pierwszych 33 minut gry.
Cztery gole w otwartej pierwszej połowie
Pogoń Szczecin i Wisła Kraków spotkały się w niedzielny wieczór po raz pierwszy od finału Pucharu Polski w maju 2024 roku, remisując 2:2 w ramach PKO BP Ekstraklasy. Mecz na stadionie w Szczecinie przyciągnął 20 398 widzów i od pierwszych minut obfitował w intensywne akcje ofensywne. Gospodarze objęli prowadzenie w 3. minucie, gdy Maciej Wojciechowski dostrzegł wbiegającego w pole karne z prawego skrzydła Musę Juwarę. Juwara wygrał pojedynek z obrońcą Jakubem Krzyżanowskim i skierował piłkę do siatki, ustalając wynik na 1:0. Wisła odpowiedziała w 20. minucie, kiedy Marko Bozić oddał strzał z 20 metrów. Piłka odbiła się od nogi Juwary, myląc bramkarza Valentina Cojocaru i wpadając do bramki jako gol samobójczy.
Pogoń odzyskała przewagę cztery minuty później po rzucie rożnym wykonywanym przez Patryka Dziczka. Kapitan Linus Wahlqvist trafił do siatki z dwóch metrów po zamieszaniu podbramkowym. Wisła wyrównała ponownie w 33. minucie za sprawą Elie Youana, który wykorzystał zamieszanie w polu karnym po upadku dwóch obrońców Pogoni. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2:2, przy czym obie strony skutecznie wykorzystały swoje ograniczone okazje.
- Musa Juwara strzela pierwszego gola dla Pogoni Szczecin.
- Strzał Marko Bozicia odbija się od Juwary, dając gola samobójczego i wyrównanie.
- Linus Wahlqvist wyprowadza Pogoń na prowadzenie z bliskiej odległości po rzucie rożnym.
- Elie Youan strzela gola po zamieszaniu podbramkowym, wyrównując na 2:2.
- Jean-Pierre Nsame nie wykorzystuje okazji przed pustą bramką dla Pogoni.
- Marko Bozić trafia w słupek strzałem spoza pola karnego dla Wisły.
Niewykorzystane szanse i presja w końcówce
Druga połowa przyniosła intensywniejsze opady deszczu i zmianę tempa gry, ponieważ obie drużyny miały trudności ze skutecznością mimo stworzenia kilku klarownych sytuacji. Napastnik Pogoni Jean-Pierre Nsame w 49. minucie oddał strzał obroniony przez bramkarza Wisły Marcela Łubika. W 55. minucie Nsame miał szansę wyprowadzić Pogoń na prowadzenie po błędzie w komunikacji obrony Wisły, który pozostawił go przed pustą bramką, jednak nie zdołał oddać strzału. Pogoń zagrażała również po rzucie wolnym z 30 metrów wykonywanym przez Leo Borgesa, który minął słupek.
Wisła kontrolowała większą część posiadania piłki w miarę upływu czasu i stworzyła groźniejsze okazje w końcowych fragmentach meczu. Cojocaru w 77. minucie sparował nad poprzeczkę strzał Jamesa Igbekeme, utrzymując remis. Minutę przed końcem regulaminowego czasu gry Bozić trafił w słupek strzałem spoza pola karnego. Łubik w drugiej połowie próbował nawet oddać strzał z dystansu dla gości. Sędzia Damian Kos ukarał żółtymi kartkami Dimitrisa Keramitsisa, Dziczka i Kamila Grosickiego z Pogoni, natomiast Jordi Sanchez i Maxence Maisonneuve otrzymali upomnienia w barwach Wisły.
Wybory taktyczne i tabela ligowa
Trener Wisły Mariusz Jop wprowadził cztery zmiany w porównaniu do poprzedniego meczu z Górnikiem Zabrze. Jop zdecydował się posadzić Angela Rodado na ławce rezerwowych, a Frederico Duarte całkowicie pominął w kadrze meczowej. Trener Pogoni Oscar Garcia utrzymał swoje podejście po dwutygodniowej przerwie w rozgrywkach, dokonując w drugiej połowie zmian i wprowadzając na boisko Darko Churlinova, Filipa Cuica oraz Grosickiego.
Garcia wyjaśnił swoje podejście taktyczne przed rozpoczęciem meczu.
Różne drużyny mają różne style. My chcemy grać po swojemu.
Wynik ten przyniósł Pogoni pierwszy remis w obecnym sezonie ligowym po dwóch zwycięstwach i jednej porażce w pierwszych trzech spotkaniach. Wisła zdobyła swój pierwszy punkt na wyjeździe w tym sezonie po dwóch porażkach w poprzednich meczach wyjazdowych.


