
Pogačar zdobywa Tour de Suisse z trzema etapowymi zwycięstwami, wysyłając ostrzeżenie przed Tour de France
Tadej Pogačar odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Tour de Suisse po dominującym tygodniu, który przyniósł mu trzy zwycięstwa etapowe i przewagę ponad sześciu minut nad Richardem Carapazem na mecie.
Szwajcarski podbój Pogačara
Tadej Pogačar po raz pierwszy w karierze dopisał Tour de Suisse do swojego palmaresu, nigdy wcześniej nie startując w tym wyścigu. Słoweniec wykorzystał pięciodniową imprezę WorldTour jako ostatni sprawdzian przed Tour de France, gdzie będzie walczył o piąty tytuł. Od pierwszego etapu narzucił tempo, któremu żaden z rywali nie mógł sprostać, zamieniając szwajcarską trasę w popis jednego kolarza.
Lider UAE Team Emirates wygrał trzy z pięciu etapów – samotną ucieczkę z daleka na 1. etapie, sobotnią jazdę indywidualną na czas oraz niedzielną górską królewską odsłonę – a drugie zwycięstwo etapowe przekazał koledze z drużyny, Jonathanowi Narvaezowi. Ostateczna przewaga nad Ekwadorczykiem Richardem Carapazem wyniosła 6 minut i 32 sekundy; Czech Mathias Vacek uplasował się na trzecim miejscu ze stratą 6:53.
- Pogačar wygrywa 1. etap samotną ucieczką na 72 km, przejmuje prowadzenie w klasyfikacji generalnej
- Roman Gregoire wygrywa 2. etap z ucieczki
- Jonathan Narvaez (UAE) wygrywa 3. etap, Pogačar utrzymuje koszulkę lidera
- Pogačar wygrywa 4. etap (jazda na czas), pokonując Mathieu van der Poela o 0,04 sekundy
- Pogačar wygrywa etap królewski w Villars-sur-Ollon, przypieczętowując zwycięstwo w klasyfikacji generalnej z przewagą 6:32 nad Carapazem
Etapowa dominacja
Pogačar nadał ton już w środę, podczas pierwszego etapu, kiedy zaatakował na 70 kilometrów przed metą i samotnie dojechał do finiszu w Sondrio, natychmiast przejmując kontrolę nad klasyfikacją generalną. Pozostali faworyci nie byli w stanie odpowiedzieć, a hierarchia wyścigu została praktycznie ustalona już pierwszego dnia.
Etap 2 padł łupem uciekiniera, Francuza Romana Gregoire'a, podczas gdy etap 3 przyniósł triumf Narvaeza z okrojonej grupy. Pogačar przez całą środkową część wyścigu pozostawał wygodnie w koszulce lidera. W sobotę powrócił na najwyższy stopień podium, pokonując Mathieu van der Poela o cztery setne sekundy w jeździe na czas – teście porównawczym przed Tour.
Królewski finał
Decydujący etap zakończył się w Villars-sur-Ollon, licząc 150,7 km z ponad 4500 metrami przewyższenia i czterema wjazdami na Col de la Croix. Pogačar czekał do ośmiu kilometrów przed metą, po czym przyspieszył, odjeżdżając grupie faworytów i zaczął doganiać resztki ucieczki dnia.
Złapał ostatniego uciekiniera, Francuza Lenny'ego Martineza, na ostatnim kilometrze i przekroczył linię mety siedem sekund przed nim, przybijając piątki kibicom na finałowej prostej. Jego czas zwycięstwa na etapie wyniósł 4 godziny 12 minut i 24 sekundy (średnia prędkość 35,8 km/h). Enric Mas zajął szóste miejsce ze stratą 1:53, Carapaz siódme – 2:00, a Nairo Quintana dziesiąte – 2:12.
Statystyki i ostrzeżenie
To był bardzo ciężki dzień. Trasa była naprawdę trudna, a my wykonaliśmy doskonałą pracę z zespołem. Każde okrążenie stawało się coraz trudniejsze, a na końcu dałem z siebie maksimum.
To zwycięstwo było 121. w karierze 27-latka i 13. w sezonie 2026 po zaledwie 16 dniach startów – wskaźnik skuteczności dorównujący tylko duńskiemu rywalowi Jonasowi Vingegaardowi, zwycięzcy tegorocznego Giro d'Italia. Jego jedyna porażka w tym okresie to przegrana z Woutem van Aertem w Paryż-Roubaix. Sukces w Tour de Suisse sprawia, że Pogačarowi brakuje już tylko Itzulia Basque Country spośród głównych tygodniowych wyścigów w kolekcji.


