
Niemiecki lekarz wygrywa Pogi Challenge, Tadej Pogačar dopiero ósmy
Frederik Niessen, 30-letni niemiecki lekarz i specjalista kolarstwa ultra, wygrał w niedzielę drugą edycję Pogi Challenge. Pokonał 15-kilometrowy podjazd w czasie 45 minut i 49 sekund, podczas gdy Tadej Pogačar zajął ósme miejsce, startując z siedmiominutową stratą do reszty stawki.
Format Pogi Challenge
Druga edycja Pogi Challenge odbyła się w niedzielę w Komendzie, słoweńskim mieście, w którym dorastał Tadej Pogačar. Ponad 1177 kolarzy amatorów stanęło na starcie 15,13-kilometrowego podjazdu na Krvavec, górę o średnim nachyleniu 7,9 procent i przewyższeniu 1177 metrów. Przed wspinaczką uczestnicy pokonali 9,05 kilometra z Komendy do podnóża wzniesienia, dopingowani przez tłumy. Zasady przewidywały siedmiominutową przewagę dla amatorów; Pogačar, startując z tyłu, musiał ich gonić na trasie z wyznaczonym pasem po lewej stronie. Wydarzenie było zwieńczeniem trzydniowego festiwalu, który rozpoczął się w piątek kryterium (wygrał je Pogačar), a w sobotę kontynuowany był dniem rodziny i wyścigami dla dzieci. Wyzwanie zbiera fundusze na cele charytatywne.
- Wyścig kryterium wygrany przez Pogačara
- Dzień rodziny i wyścigi dla dzieci
- Podjazd Pogi Challenge; wygrywa Niessen
Zwycięski przejazd Niessena
Frederik Niessen, 30-letni niemiecki lekarz specjalizujący się w kolarstwie ultra i trener kolarzy szosowych oraz gravelowych, przekroczył linię mety jako pierwszy z czasem 45 minut i 49 sekund. Wcześniej w tym roku wygrał trudny wyścig górski na Grossglockner w Austrii. Niessen wydrukował swoje ulubione zdjęcie Pogačara i przymocował je do roweru.
Patrzyłem na nie za każdym razem, gdy czułem ból. Myślę, że mi to pomogło.
Włoch Andrea Calza zajął drugie miejsce z czasem 47'28", a Słoweniec Miran Kovačič był trzeci z wynikiem 48'27"3. Łącznie siedmiu amatorów wyprzedziło Pogačara, który uzyskał czas 49'51" i zajął ósme miejsce. W ubiegłym roku tylko jeden zawodnik, brytyjski prawnik Andrew Feather, zdołał pokonać mistrza świata w inauguracyjnej edycji, przyjeżdżając trzy minuty przed nim.
- Frederik Niessen
- 2749 sekundy
- Andrea Calza
- 2848 sekundy
- Miran Kovačič
- 2907.3 sekundy
- Tadej Pogačar
- 2991 sekundy
Pogačar: "Cierpiałem"
Pogačar, który zaledwie kilka tygodni wcześniej wygrał swój piąty Tour de France, nie ukrywał dyskomfortu. W rozmowie ze słoweńską telewizją wyjaśnił, że duży korek i kraksa u podnóża podjazdu spowolniły jego pościg.
U podnóża był ogromny korek, a także kraksa. Pierwsze dwa kilometry wykorzystałem na rozmowę z innymi kolarzami.
Dodał, że źle spał w dniach poprzedzających wyścig. "Potem cierpiałem". Mimo porażki pogratulował Niessenowi występu.
Festiwal, nie profesjonalny wyścig
Pogi Challenge to impreza charytatywna, której celem jest umożliwienie fanom wspólnej jazdy ze swoim idolem. Weekend obejmował piątkowe kryterium, które wygrał Pogačar, oraz wieczór, podczas którego bawił tysiące kibiców, jeżdżąc na monocyklu na scenie do muzyki Eminema. Sobota była poświęcona rodzinom, z wyścigami dla dzieci i innymi atrakcjami. Sam podjazd, znany jako "S Klanca v Klanc" (gra słów nawiązująca do nazwy rodzinnej wioski Pogačara i słoweńskiego słowa oznaczającego strome podejście), jest opisywany przez organizatorów jako wzniesienie, które ukształtowało jego karierę.
Co dalej
Kolejnym startem Pogačara będzie prawdopodobnie Vuelta a España, która rozpoczyna się 22 sierpnia w Monako, gdzie obecnie mieszka. Hiszpański Wielki Tour to jedyny trzytygodniowy wyścig, którego brakuje w jego palmarès, a jego udział, choć jeszcze oficjalnie niepotwierdzony, jest powszechnie oczekiwany.


