HistoriaSzczyt UE: Chiny i Ukraina

Dyplomacja · Bruksela i Moskwa

Jedność UE w sprawie sankcji na Ukrainę słabnie, gdy tajne kontakty Costy z Kremlem dzielą przywódców

27 unijnych przywódców jednomyślnie zgodziło się przedłużyć sankcje wobec Rosji i przyjęło wspólne wnioski dotyczące Ukrainy po raz pierwszy od końca 2024 r. Jednak spór wokół nieujawnionych kontaktów przewodniczącego Rady Europejskiej Antónia Costy z Moskwą ujawnił głębokie podziały co do tego, kto powinien negocjować z Kremlem.

Tekst AI na podstawie relacji tagesschau.de, Berliner Zeitung, stern.de i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Bruksela, Moskwa · Belgia, Rosja
Jak do tego doszło
  1. 17.06Media ujawniają, że biuro Costy skontaktowało się z Moskwą bez informowania stolic UE.
  2. 18.06Największy atak dronów na Moskwę podpala główną rafinerię 15 km od Kremla.
  3. 19.06Szczyt UE zatwierdza tekst o Ukrainie i przedłużenie sankcji; Merz i Macron publicznie krytykują samodzielny ruch Costy.

Jedność sankcyjna z nowym węgierskim partnerem

Szczyt UE w Brukseli przyniósł rzadki moment pełnego konsensusu w sprawie Ukrainy. Państwa członkowskie, obecnie z Węgrami pod rządami nowego premiera Petera Magyara po przegranych przez Viktora Orbána wyborach, zgodziły się przedłużyć istniejące sankcje wobec Rosji na kolejny rok i przyjęły wspólne wnioski w sprawie Ukrainy po raz pierwszy od grudnia 2024 r. Friedrich Merz powiedział dziennikarzom, że dynamika na polu walki zmieniła się na korzyść Kijowa, zmieniając cały przebieg wojny.

Dyplomacja telefoniczna Costy budzi furię

Ta harmonia prysła, gdy wyszło na jaw, że gabinet przewodniczącego Rady Europejskiej Antónia Costy otworzył nieskoordynowany kanał dyplomatyczny do Moskwy. Jego szef sztabu, Pedro Lourtie, w poprzednich dniach wykonał dwa telefony do rosyjskich urzędników (podobno do doradcy Władimira Putina ds. polityki zagranicznej Jurija Uszakowa), przedstawiając ten krok jako techniczne ćwiczenie mające przygotować przyszłe rozmowy.

„Musimy być w stanie przekazywać nasze własne komunikaty bezpośrednio Rosji. Nie możemy polegać wyłącznie na innych w interpretacji rosyjskich komunikatów.”

António Costa, przewodniczący Rady Europejskiej

Berlin i Paryż kontrują

Delegacje niemiecka i francuska zareagowały ostro. Merz określił inicjatywę jako „nieskoordynowaną” i „nieprofesjonalną”, podczas gdy prezydent Francji Emmanuel Macron, który wiosną wysłał własnego wysłannika do Moskwy, obawiał się utraty inicjatywy. Obaj przywódcy, wraz z premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem, pracowali w ramach formatu E3 nad ustaleniem warunków wstępnych dialogu – wysiłek, który – jak podkreślali – miał wyraźne poparcie Ukrainy.

„Kto mówi w imieniu Unii Europejskiej, nie musimy dziś decydować. Zdecydujemy o tym, gdy rozpoczną się faktyczne rozmowy.”

Friedrich Merz, kanclerz Niemiec

Mniejsze państwa popierają Costę

Kilka stolic stanęło za przewodniczącym Rady. Irlandzki taoiseach Micheál Martin powiedział, że ufa Costy i nie widzi błędu w otwarciu kanału. Łotewski premier Andris Kulbergs argumentował, że ramy traktatowe UE już wyznaczają Costę jako naturalnego przedstawiciela. Kanclerz Austrii Christian Stocker twierdził, że w ogóle nie było krytyki pod adresem Costy. Podział sprawił, że komunikat UE był zagmatwany dokładnie w momencie, gdy obserwował go Kreml.

Moskwa wykorzystuje europejskie zamieszanie

Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow odrzucił UE jako stronniczego rozmówcę dążącego do porażki Rosji. Spór rozgrywał się na tle największego dotychczasowego ataku dronów na Moskwę, który 18 czerwca podpalił główną rafinerię zaledwie 15 kilometrów od Kremla. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w połowie maja publicznie wezwał UE do uzyskania „silnego głosu i obecności” po tym, jak został pominięty we wcześniejszych rozmowach pod przewodnictwem USA. Niedawne porozumienie USA–Iran wzbudziło w niektórych stolicach europejskich nadzieję, że impet dyplomatyczny może teraz objąć teatr ukraiński.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Miejsca
Bruksela

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar