
Dwa pożary w Tesprotii wybuchły w odstępie 20 minut, mieszkańcy Galatas otrzymali nakaz ewakuacji przez 112
Pożary rolnicze i leśne wybuchły w pobliżu Paramythii o godzinie 17:00, a drugie ognisko pojawiło się zaledwie 20 minut później. Władze zarządziły prewencyjną ewakuację Galatas przez system alarmowy 112, kierując mieszkańców w stronę Karioti.
Dwa ogniska wybuchają w ciągu 20 minut
Krótko po godzinie 17:00 w sobotę, 11 lipca, wybuchł pożar na terenach rolno-leśnych w rejonie Kampos w Paramythii, w Tesprotii. Strażacy z regionalnej jednostki natychmiast udali się na miejsce. W ciągu zaledwie 20 minut wybuchł drugi pożar w pobliskim lesie, co zmieniło akcję w walkę na dwóch frontach. Pierwsze ognisko płonęło w pobliżu osady Kampos w Ano Paramythii, a drugie, w pobliżu Kato Paramythii, zostało opanowane stosunkowo szybko. Nagłe pojawienie się drugiego ogniska tak blisko pierwszego wzbudziło podejrzenia podpalenia, a na miejsce wezwano zespół śledczy z oddziału w Janinie Wydziału Zwalczania Przestępstw Podpaleń.
- Pierwszy pożar wybucha na terenach rolno-leśnych w Kampos Paramythias.
- Drugi pożar wybucha w lesie, około 20 minut po pierwszym.
- Alert alarmowy 112 wysłany do Galatas, nakazujący prewencyjną ewakuację w stronę Karioti.
Ewakuacja Galatas przez 112
Gdy płomienie zbliżyły się do obszarów mieszkalnych, siedziba Ochrony Cywilnej uruchomiła system alarmowy o godzinie 17:45. Wiadomość tekstowa przez 112 nakazała wszystkim mieszkańcom osady Galatas natychmiastowe opuszczenie i udanie się w kierunku Karioti.
Jeśli znajdujesz się w okolicy Galatas, udaj się w kierunku Karioti. Postępuj zgodnie z instrukcjami władz.
Setki osób otrzymało ostrzeżenie, podczas gdy władze na miejscu kierowały ewakuacją. Mimo napiętej sytuacji, do wczesnego wieczora nie było potwierdzonych doniesień o rannych lub zniszczeniach domów, a urzędnicy podkreślali, że pożary są wciąż w pewnej odległości od zabudowy Galatas.
Zwiększenie sił gaśniczych
Pierwsza fala ratowników obejmowała 18 strażaków, pięć pojazdów, jeden patrol pieszy 5. Specjalnej Jednostki Pożarów Lasów (EMODE) oraz jeden śmigłowiec. Gdy wybuchł drugi pożar, straż pożarna szybko wzmocniła swoją obecność. W ciągu godziny na miejscu było 25 strażaków z siedmioma pojazdami i dwoma samolotami. Do późnego popołudnia łączna siła wzrosła do 48 strażaków, 15 pojazdów, dwóch patroli pieszych 5. EMODE, czterech samolotów gaśniczych i jednego śmigłowca. Regionalna Władza Epiru zapewniła cysterny i sprzęt do robót ziemnych do wycinania pasów przeciwpożarowych, a Gmina Suli również od samego początku przekazała maszyny i cysterny. Samoloty i śmigłowiec wykonywały ciągłe zrzuty wody, celując w gorące punkty na obu frontach.
Śledztwo w sprawie podpalenia
Biorąc pod uwagę prawie jednoczesny wybuch dwóch pożarów w dwóch różnych miejscach, urzędnicy traktują to zdarzenie jako prawdopodobne podpalenie. Specjalny zespół z Dyrekcji ds. Zwalczania Przestępstw Podpaleń (DAEE) w Janinie udał się na miejsce, aby zebrać dowody i ocenić, czy pożary zostały podłożone celowo. Śledczy nie wykluczyli innych przyczyn, ale 20-minutowa przerwa między dwoma zapłonami uczyniła hipotezę podpalenia głównym kierunkiem dochodzenia. Nie podano żadnych informacji o podejrzanych, a śledztwo trwa.


