Wygenerowane przez AI·Dowiedz się jak
Indywidualne·2 g. temu

Maja Chwalińska wraca do Polski po historycznym występie na Roland Garros, stoi przed francuskim rachunkiem podatkowym w wysokości 2,8 mln euro

24-letnia kwalifikantka, która jako pierwsza w historii French Open dotarła do finału, wylądowała w Warszawie w poniedziałek, witana jak bohaterka. Jej nagroda w wysokości 1,4 mln euro stała się przedmiotem transgranicznego sporu podatkowego.

Maja Chwalińska wróciła do Polski w poniedziałek rano, lądując na lotnisku Warszawa-Okęcie przed 10:00, gdzie powitali ją fani, menedżer Piotr Szczypka, przedstawiciele Polskiego Związku Tenisowego oraz dziennikarze. 24-latka z Dąbrowy Górniczej właśnie zakończyła historyczny występ na Roland Garros, zostając pierwszą kwalifikantką, która kiedykolwiek dotarła do finału singla kobiet.

Kampania paryska

Chwalińska rozpoczęła turniej od kwalifikacji, wygrywając trzy mecze z Alice Rame (6:0, 6:3), Carolle Monet (6:0, 6:1) i Suzan Lamens (7:6, 7:5), aby dostać się do głównej drabinki. Następnie odniosła sześć zwycięstw z rzędu w turnieju głównym, pokonując Qinwen Zheng (6:4, 6:0), Elise Martens (6:4, 6:0), Marię Sakkari (1:6, 6:3, 6:2), Diane Parry (6:3, 6:2), Annę Kalinską (7:6, 6:3) i Dianę Sznajder (7:6, 6:4). W sobotnim finale uległa rozstawionej z numerem 8 Mirrze Andriejewej 3:6, 2:6.

Była dla mnie za mocna.

Mimo porażki jej występ zachwycił świat tenisa. Komentator Tomasz Wolfke określił jej grę jako zróżnicowaną i inteligentną. Sama Andriejewa nazwała podróż Chwalińskiej niesamowitą i stwierdziła, że była bardzo trudną przeciwniczką.

Skok w rankingu i zarobki

Występ Chwalińskiej sprawił, że awansowała ze 114. na 21. miejsce w rankingu WTA, co oznacza skok o 93 pozycje. Jej premia za finał wyniosła około 1,4 mln euro (mniej więcej 6 mln złotych). Polska ma teraz cztery zawodniczki w czołowej 60 WTA: Igę Świątek (3.), Chwalińską (21.), Magdalenę Fręch (43.) i Magdę Linette (60.).

Droga Chwalińskiej przez Roland Garros 2026
  1. Kwalifikacje R1: pok. Alice Rame 6:0, 6:3
  2. Kwalifikacje R2: pok. Carolle Monet 6:0, 6:1
  3. Kwalifikacje R3: pok. Suzan Lamens 7:6, 7:5
  4. R128: pok. Qinwen Zheng 6:4, 6:0
  5. R64: pok. Elise Martens 6:4, 6:0
  6. R32: pok. Marię Sakkari 1:6, 6:3, 6:2
  7. R16: pok. Diane Parry 6:3, 6:2
  8. QF: pok. Annę Kalinską 7:6, 6:3
  9. SF: pok. Dianę Sznajder 7:6, 6:4
  10. Finał: porażka z Mirrą Andriejewą 3:6, 2:6

Spór podatkowy

Zgodnie z polsko-francuską umową o unikaniu podwójnego opodatkowania dochody sportowców opodatkowuje się w kraju, w którym są uzyskiwane. Francuscy organizatorzy potrącają 15% u źródła, ale to tylko zaliczka. Ostateczna francuska stawka podatku od dochodów tej wielkości sięga około 45%, plus dopłata od najwyższych dochodów.

Premia finalistki to ok. 1,4 mln euro, czyli mniej więcej 6 mln zł. Po rozliczeniu na francuskiej skali realny podatek to nie 15 proc., lecz ok. 45 proc. — w okolicach 2,7-2,8 mln zł.

Juszczyk zauważył, że Chwalińska może obniżyć rachunek, odliczając udokumentowane wydatki bezpośrednio związane z jej występem. Jako polski rezydent podatkowy musi zadeklarować w Polsce swoje globalne dochody, ale może odliczyć od polskiego zobowiązania zapłacony już francuski podatek. Nie może skorzystać z ulgi dla młodych (PIT-0), ponieważ ma ponad 26 lat.

Minister finansów Andrzej Domański powiedział w poniedziałek w TVN24, że poruszy tę kwestię ze swoim francuskim odpowiednikiem na najbliższym spotkaniu.

Będziemy się niedługo widzieć, więc poruszę ten temat, aczkolwiek oczywiście francuski fiskus, podobnie jak polski, stara się mieć zasady.

Historia osobista i debata o infrastrukturze

Chwalińska urodziła się 11 października 2001 roku w Miechowie i wychowała w Dąbrowie Górniczej. Jej ojciec Tomasz, były elektryk kopalniany, wcześnie przeszedł na emeryturę, aby wspierać jej karierę. W 2020 roku, kiedy Iga Świątek wygrywała French Open, kariera Chwalińskiej utknęła w miejscu. Uznano ją za zbyt niską (164 cm), doznała kontuzji nadgarstka i zdiagnozowano u niej depresję. Zawiesiła karierę w czerwcu 2021 roku.

Próbowałam być twarda i zmuszać się do treningów, ale doszłam do momentu, w którym nie mogłam wstać z łóżka.

Wznowiła grę po kilku miesiącach, zadebiutowała w Wielkim Szlemie na Wimbledonie w 2022 roku, a później przeszła kolejną, sześciomiesięczną przerwę z powodu kontuzji kolana. Sezon 2024 był jej pierwszą pełną kampanią.

Sukces Chwalińskiej wywołał debatę na temat infrastruktury tenisowej w Polsce. Korty w Dąbrowie Górniczej, na których trenowała jako dziecko, mają zostać zburzone pod budownictwo socjalne. Rzecznik miasta Bartosz Matylewicz potwierdził te plany, zauważając, że korty pochodzą z lat 70. i brakuje im szatni oraz zaplecza sanitarnego. Kosztorys remontu z 2020 roku opiewał na około 5 mln zł. Nowe korty powstały w Parku Zielona, gdzie pierwszy trener Chwalińskiej, Paweł Kałuża, prowadzi bezpłatne letnie programy dla dzieci.

Kontrowersje w Moskwie

Nie wszystkie reakcje były pozytywne. Były prezes Spartaka Moskwa Andriej Czerwiczenko, występując w Match TV, nazwał tenis Chwalińskiej „obrzydliwym", a jej uderzenia opisał jako niezgrabne. Andriejewa, jak stwierdził, musiała uniknąć popadnięcia w psychozę w obliczu nietypowego stylu. Te uwagi były odosobnione; większość obserwatorów chwaliła kreatywną, taktyczną grę Chwalińskiej.

Tymczasem Iga Świątek, która odpadła z Roland Garros w czwartej rundzie z Martą Kostiuk (5:7, 1:6), opublikowała w mediach społecznościowych galerię zdjęć z Paryża: wieża Eiffla, jazda na rowerze, udział w finale Ligi Mistrzów, w którym Paris Saint-Germain zdobył drugi europejski tytuł, oglądanie wystawy Alexandra Caldera w Fondation Louis Vuitton oraz składanie zestawu Lego Architecture przedstawiającego paryskie zabytki.

Warszawa · Paryż · Dąbrowa Górnicza

8 źródeł

Zapisz się na Pollar Weekly

Tydzień w newsach, w każdy piątek. Za darmo.

Za darmo. Bez śledzenia, bez reklam. Wypisz się w każdej chwili.

Więcej z: Kultura i sport