
Niemcy przygotowują grunt pod powrót służby zastępczej w obliczu debaty o poborze
Ministerstwo ds. Rodziny przeprowadziło ankietę wśród 23 dużych organizacji społecznych w sprawie ich gotowości do przyjęcia osób odmawiających służby wojskowej. 22 z nich potwierdziły gotowość, jednak organizacje pomocowe ostrzegają, że liczba ta będzie ułamkiem stanu sprzed 2011 roku.
Niemiecki rząd po cichu przygotowuje podstawy prawne i organizacyjne dla nowej cywilnej służby zastępczej (Zivildienst) na wypadek, gdyby Bundestag zdecydował o przywróceniu obowiązkowego poboru do wojska. Ministerstwo ds. Rodziny potwierdziło we wtorek, że w okresie zimowym skontaktowało się z 23 dużymi stowarzyszeniami, w tym z Caritasem, Związkiem Opieki Społecznej (AWO) oraz Niemieckim Czerwonym Krzyżem, pytając o możliwość zapewnienia miejsc dla osób odmawiających służby z powodów sumienia.
Przygotowania ministerstwa
Rzeczniczka resortu przekazała agencji dpa, że 22 z 23 organizacji wskazało, iż ich infrastruktura i stanowiska byłyby gotowe zapewnić "zróżnicowaną ofertę" dla personelu służby zastępczej. Ankieta miała charakter prewencyjny: obowiązkowa służba wojskowa jest zawieszona od lipca 2011 roku, a obecna koalicja nie podjęła decyzji o jej przywróceniu. Od początku 2026 roku młodzi mężczyźni urodzeni w 2008 roku lub później podlegają jednak obowiązkowym badaniom lekarskim, mającym na celu kierowanie ochotników do planowanego rozszerzenia Bundeswehry.
Nie ma służby cywilnej, dopóki nie mamy poboru. Jeśli jednak pobór stałby się kiedykolwiek konieczny, musimy mieć już przygotowane podstawy dla nowoczesnej służby cywilnej.
Ministerstwo zamierza formalnie przedstawić swoje plany po przerwie wakacyjnej w parlamencie. Prace nad kształtem służby zastępczej prowadzone są w ramach projektu ustawy o Federalnej Służbie Społecznej, poinformowała rzeczniczka.
Jak mógłby powrócić pobór
Zgodnie z obecną architekturą prawną, Bundestag może uruchomić "pobór oparty na zapotrzebowaniu" (Bedarfs-Wehrpflicht), jeśli dobrowolna rekrutacja nie zrealizuje celów Bundeswehry. Taki mechanizm przywróciłby również zapis Ustawy Zasadniczej, zgodnie z którym każdy, kto odmawia służby z bronią w ręku z powodów sumienia, może zostać zobowiązany do odbycia służby zastępczej. Liczba "Zivis" zależałaby od tego, "czy, kiedy i w jakim zakresie pobór zostanie zarządzony na podstawie paragrafu 2a ustawy o poborze", zauważyła rzeczniczka ministerstwa.
Sprzeciw organizacji społecznych
Organizacje społeczne zareagowały mieszanką warunkowej gotowości i otwartego sceptycyzmu. Prezes Caritasu Eva Welskop-Deffaa ostrzegła, że model poboru oparty na zapotrzebowaniu, który powoływałby tylko tylu młodych mężczyzn, ilu potrzebuje wojsko, wygenerowałby bardzo niewielu odmawiających służby. Służba cywilna w takich warunkach byłaby "przypisem" i "liczbowo nie przypominałaby służby cywilnej, którą znaliśmy jako substytut powszechnego poboru", stwierdziła.
Każdy, kto stwarza wrażenie, że problemy kadrowe instytucji społecznych można rozwiązać w ten sposób, budzi całkowicie fałszywe oczekiwania.
Paritätischer Gesamtverband podkreślił, że każda nowa służba obowiązkowa nie może odbywać się kosztem istniejących programów wolontariackich. Szefowa SoVD Michaela Engelmeier powiedziała grupie medialnej Funke, że zamiast polegać na przymusie, państwo powinno wzmacniać dobrowolne zaangażowanie i rzetelnie finansować Federalną Służbę Wolontariacką oraz Wolontariacki Rok Społeczny.
Krytyka opozycji
Liderka Lewicy Ines Schwerdtner oskarżyła rząd o wykorzystywanie młodych ludzi jako "państwowo nakazanej taniej siły roboczej" w celu łatania dziur w państwie opiekuńczym, które "przez lata oszczędzano do kości". Argumentowała, że państwo nie powinno narzucać młodym ludziom, jak mają spędzić rok swojego życia, czy to w służbie wojskowej, czy cywilnej. Sekretarz generalny FDP Martin Hagen nazwał prace przygotowawcze "przyznaniem się do porażki przez CDU, CSU i SPD", twierdząc, że pokazują one, iż koalicja nie ma zaufania do własnych wysiłków w celu osiągnięcia liczebności Bundeswehry poprzez ochotników. Zamiast tego wezwał do uczynienia z rezerwy centralnego elementu polityki obronnej.
Kontekst liczbowy
W 2010 roku, ostatnim pełnym roku przed zawieszeniem, około 80 000 poborowych służyło jako "Zivis" w domach opieki, służbach ratunkowych i domach kultury. W całym okresie poboru oficjalna liczba osiągnęła około 2,7 miliona. Zastępcza Federalna Służba Wolontariacka, uruchomiona w lipcu 2011 roku, oferuje około 35 000 miejsc rocznie. Tymczasem liczba wniosków o status osoby odmawiającej służby z powodów sumienia rośnie: w pierwszej połowie 2026 roku złożono ich 5 862, w porównaniu z 3 867 w całym 2025 roku i 2 998 w 2024 roku, według Redaktionsnetzwerk Deutschland.
Na wypadek, gdyby pobór został przywrócony, musiałaby istnieć również odpowiednia służba zastępcza. A to, że Ministerstwo ds. Rodziny przygotowuje się na wszelkie ewentualności oraz różne sytuacje i scenariusze, jest, moim zdaniem, bardzo mądre i słuszne.
Szef frakcji parlamentarnej CDU/CSU Thorsten Frei powiedział n-tv, że w koalicji nie toczy się nowa debata, ale rząd musi być gotowy na sytuacje, w których decyzje mogą wymagać szybkiego podjęcia.
- 2024
- 2998 wnioski
- 2025
- 3867 wnioski
- H1 2026
- 5862 wnioski
- Zawieszenie poboru i służby cywilnej; uruchomienie Federalnej Służby Wolontariackiej z ok. 35 000 miejsc rocznie.
- Rozpoczęcie obowiązkowych badań lekarskich dla młodych mężczyzn urodzonych w 2008 r. lub później w celu rekrutacji ochotników do Bundeswehry.
- Ministerstwo ds. Rodziny bada 23 stowarzyszenia pod kątem zdolności do przyjęcia osób w ramach służby zastępczej.
- Ministerstwo potwierdza gotowość 22 z 23 stowarzyszeń; formalne plany zostaną przedstawione po przerwie wakacyjnej.
- Bundestag może głosować nad poborem opartym na zapotrzebowaniu, jeśli cele dobrowolnej rekrutacji nie zostaną osiągnięte.


