
Pięciu pacjentów z ebolą wyzdrowiało w DRK, szef WHO otwiera nowy ośrodek leczenia w Bunii w obliczu gwałtownie rozprzestrzeniającej się epidemii
Pięć osób wyzdrowiało z rzadkiego szczepu Bundibugyo wirusa Ebola we wschodniej DRK – ogłosił w niedzielę szef WHO, dając promyk nadziei w czasie gdy epidemia przekroczyła 1000 podejrzanych przypadków i 246 zgonów.
Rzadki kamień milowy w powrocie do zdrowia
Pięciu pacjentów zakażonych szczepem Bundibugyo wirusa Ebola wyzdrowiało – ogłosił dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus podczas wizyty w Bunii, epicentrum epidemii we wschodniej Demokratycznej Republice Konga. Czterech wypisano w niedzielę, a jednego w piątek, co stanowi pierwsze udokumentowane przypadki wyzdrowienia potwierdzonych pacjentów z Bundibugyo podczas obecnej epidemii. Wariant Bundibugyo nie ma zatwierdzonej szczepionki ani leczenia, a amerykańskie CDC szacuje śmiertelność na 25–50 procent.
Oczywiście wciąż pracujemy nad szczepionkami i terapiami, ale to nie znaczy, że ludzie nie mogą wyzdrowieć z eboli.
Tedros podkreślił, że kluczowe jest wczesne leczenie. „Jeśli zgłosicie się do placówek zdrowia, gdy macie objawy, możecie otrzymać wsparcie i wyzdrowieć, więc najważniejsze jest, aby zgłaszać się jak najwcześniej i uzyskać niezbędną pomoc” – powiedział podczas inauguracji nowego ośrodka leczenia eboli w Bunii, stolicy prowincji Ituri.
Alarmująca trajektoria epidemii
Epidemię ogłoszono około dwa tygodnie temu i od tego czasu gwałtownie się rozprzestrzenia. Centrum Kontroli Chorób w Afryce (Africa CDC) podało, że do czwartku w DRK odnotowano ponad 1000 podejrzanych przypadków i 246 zgonów. WHO podało 906 podejrzanych przypadków i 223 podejrzanych zgonów. Sąsiednia Uganda potwierdziła dziewięć przypadków i jeden zgon, a w piątek potwierdzono dwa nowe przypadki.
Nigdy wcześniej epidemia eboli nie odnotowała tak wielu przypadków tak szybko po jej ogłoszeniu.
Dr Alan Gonzales, zastępca dyrektora Lekarzy bez Granic (MSF), w sobotnim oświadczeniu nazwał sytuację „głęboko niepokojącą”, zauważając, że działania reagujące nie nadążają za rozprzestrzenianiem się wirusa. „Rzeczywistość jest dziś taka, że nikt nie zna prawdziwej skali i ciężkości tej epidemii. Codziennie zgłaszane są nowe podejrzane przypadki, ale setki próbek pozostają nieprzebadane” – powiedział.
Przeszkody w powstrzymaniu epidemii
Reagowanie jest poważnie utrudnione przez trwający konflikt zbrojny w regionie. Ataki Allied Democratic Forces, grupy rebeliantów sprzymierzonej z Państwem Islamskim, oraz koalicji milicji etnicznych zakłóciły działania medyczne w Ituri. Wspierana przez Rwandę grupa rebeliantów M23, która kontroluje kluczowe miasta, w tym Gomę i Bukavu w prowincjach Kiwu Północne i Kiwu Południowe, zgłosiła dwa przypadki. Zamknięcia granic i lotnisk również opóźniły działania powstrzymujące i dostawy humanitarne.
Opór społeczności stanowi kolejne poważne wyzwanie. Mieszkańcy przeprowadzili co najmniej trzy ataki na ośrodki zdrowia, rozwścieczeni rygorystycznymi protokołami medycznymi dotyczącymi postępowania z ciałami ofiar, które kolidują z lokalnymi zwyczajami pogrzebowymi. Dezinformacja i teorie spiskowe podsycają dalszy opór wobec testowania, śledzenia kontaktów i izolacji.
Możemy powstrzymać tę ebolę, a każdy, kto ją ma, może również wyzdrowieć. Ale zasadą... jest, że to sprawa każdego i każdy obywatel powinien być zaangażowany.
Przesłanie nadziei
Pierre Akilimali, kierownik ds. incydentów w Narodowym Instytucie Zdrowia Publicznego DRK, zapewnił podczas otwarcia ośrodka leczenia: „Przesłanie, które chcielibyśmy przekazać społeczności Ituri, jest takie, że jest nadzieja”. Zauważył, że dzięki oferowanemu obecnie leczeniu objawowemu pacjenci wracają do zdrowia. Tedros zapewnił dotknięte społeczności o międzynarodowym wsparciu, oświadczając: „Nie jesteście sami”.
- Epidemia eboli we wschodniej DRK staje się publicznie znana, około dwa tygodnie przed wizytą szefa WHO.
- Pierwszy udokumentowany przypadek wyzdrowienia potwierdzonego pacjenta z Bundibugyo podczas obecnej epidemii, według WHO.
- Zastępca dyrektora MSF nazywa sytuację 'głęboko niepokojącą', ostrzega, że reagowanie nie nadąża za rozprzestrzenianiem się.
- Szef WHO otwiera nowy ośrodek leczenia w Bunii; wypisano kolejnych czterech pacjentów, łączna liczba wyzdrowień wynosi pięć.
Zaniepokojenie regionalne i międzynarodowe
WHO uruchomiła międzynarodowy alert zdrowotny. Cięcia w pomocy zagranicznej i ograniczone zasoby dodatkowo osłabiły działania reagujące, budząc obawy o szersze rozprzestrzenienie się wirusa w regionie. Wirus został teraz wykryty w trzech kongijskich prowincjach – Ituri, Kiwu Północnym i Kiwu Południowym – a także w Ugandzie. MSF wezwała do natychmiastowego rozszerzenia testowania, szybszego rozmieszczania pracowników pomocowych i trwałego dostępu do zaopatrzenia medycznego.

