
Pięciu górników złota odnalezionych żywych po tygodniu uwięzionych w zalanej jaskini w Laosie; Poszukiwania dwóch pozostałych trwają
Ratownicy odnaleźli w środę pięciu wychudzonych, ale uśmiechniętych mężczyzn skulonych na skale głęboko w zalanej jaskini w Laosie, tydzień po tym, jak zostali uwięzieni przez osuwisko podczas poszukiwania złota. Dwóch innych pozostaje zaginionych, a międzynarodowy zespół walczy z podnoszącym się poziomem wody i zawalonymi korytarzami.
Odkrycie
Pięciu z siedmiu obywateli Laosu uwięzionych w jaskini w prowincji Xaisomboun zostało odnalezionych żywych w środę po południu, co przyniosło chwilę ulgi w wyczerpującej tygodniowej akcji ratunkowej. Szef tajskiego zespołu ratowniczego Kengkard Bongkawong potwierdził odkrycie o godzinie 16:30 czasu lokalnego. Nagranie opublikowane przez ratownika Chakrakrita Taengtunga pokazało ocalałych w dobrym nastroju, podnoszących ręce i uśmiechających się pomimo trudów.
Według stanu na godzinę 16:30 znaleźliśmy pięć osób. Będziemy kontynuować poszukiwania pozostałych dwóch.
Mężczyźni zostali znalezieni na skalnej półce otoczonej wodą w ciemnej komorze, około 300 metrów od wejścia do jaskini. Opisano ich jako głodnych i wyczerpanych, ale w stabilnym stanie. Jeden z ocalałych powiedział ratownikowi: „Czuję się dobrze, ale jestem strasznie głodny”, podczas gdy inni mamrotali, że są słabi i bez sił.
Próba
Grupa weszła do opuszczonej kopalni złota w rejonie Long Chaeng 19 lub 20 maja w poszukiwaniu złota. Silne deszcze wywołały gwałtowne powodzie i osuwisko, które zablokowało wyjście, pozostawiając ich bez łączności. Przez tydzień nie wykryto żadnych oznak życia aż do przełomu w środę.
Akcja ratunkowa
W wysokiego ryzyka operacji uczestniczyło ponad 100 osób, w tym 15 doświadczonych nurków i specjalistów. W niedzielę do laotańskich zespołów ratunkowych dołączyli tajscy ochotnicy, wśród nich nurkowie, którzy brali udział w szeroko obserwowanej akcji ratunkowej w jaskini Tham Luang w Tajlandii w 2018 r. Fiński nurek Mikko Paasi, również weteran tej operacji, zauważył, że kopalnia w Laosie stwarza jeszcze większe trudności, a korytarze o szerokości zaledwie 60 centymetrów wymagają od ratowników czołgania się i nurkowania w błocie.
Tu nie chodzi tylko o przejście zablokowane przez wodę. Nastąpiło również zawalenie. Możliwe, że są obrażenia, co zwiększa ryzyko, że nie wydostaną się bez szwanku.
Ratownicy walczą ze stale podnoszącym się poziomem wody z powodu trwających opadów, choć pompowanie zmniejszyło ilość wody w niektórych obszarach, a w ciągu ostatnich dwóch dni nie spadł deszcz. Wydobycie pozostaje skomplikowane ze względu na zalany, zawalony teren.
Dwóch zaginionych
Chociaż odnaleziono pięciu ocalałych, dwóch mężczyzn pozostaje nieodnalezionych. Poszukiwania trwają, gdy zapadła noc w środę, a ratownicy próbują pokonać zdradliwe warunki. Nie wiadomo jeszcze, czy pięciu odnalezionych zostało wydobytych na powierzchnię.
Echa Tham Luang
Operacja nieuchronnie przywodzi na myśl porównania z akcją ratunkową w 2018 r., kiedy to 12 chłopców i ich trener piłki nożnej zostali uratowani z jaskini Tham Luang w Tajlandii – 18-dniowa udręka, która wstrząsnęła światem. W misji tej wzięli udział brytyjscy i inni zagraniczni nurkowie, personel wojskowy USA oraz międzynarodowe wsparcie. Jeden nurek zginął podczas operacji, a inny zmarł później z powodu powikłań. Obecna akcja ratunkowa w Laosie, choć mniejsza, niesie te same stawki życia i śmierci oraz wyzwania techniczne.
- Siedmiu obywateli Laosu wchodzi do opuszczonej kopalni złota w prowincji Xaisomboun w poszukiwaniu złota.
- Ulewne deszcze powodują gwałtowne powodzie i osuwisko, blokując wyjście z jaskini i uwięziając grupę.
- Tajski ochotniczy zespół ratowniczy, w tym nurek biorący udział w akcji w Tham Luang w 2018 r., dołącza do poszukiwań.
- Ratownicy lokalizują pięciu ocalałych na skalnej półce około 300 metrów w głąb jaskini.
