
Pięć osób zatrzymanych w Polsce i na Słowacji w związku ze śmiertelnym pobiciem kibica w Krakowie
Polskie i słowackie służby zatrzymały pięciu podejrzanych o udział w śmiertelnym ataku z użyciem maczet na 36-letniego Jakuba, kibica Hutnika Kraków, do którego doszło w Nowej Hucie.
Śmiertelny atak na osiedlu Willowym
W nocy z 20 na 21 sierpnia 2026 r. pięciu napastników zaatakowało 36-letniego Jakuba, znanego w środowisku kibicowskim jako "Yankes", na osiedlu Willowym w krakowskiej Nowej Hucie. Ofiara była aktywnym kibicem Hutnika Kraków i członkiem sekcji bokserskiej tego klubu. Śledczy powiązali napastników z grupą Młoda Ferajna, działającą w strukturach kibicowskich Wisły Kraków. Kamery monitoringu zarejestrowały trwający kilka minut atak, podczas którego ofiara próbowała uciekać, zanim upadła na ziemię, gdzie otrzymała liczne ciosy maczetami i uderzenia. Przechodzień znalazł nieprzytomnego mężczyznę krótko po tym, jak sprawcy uciekli z miejsca zdarzenia. Ratownicy medyczni udzielili pomocy, jednak 36-latek zmarł w wyniku odniesionych obrażeń w karetce podczas transportu do szpitala.
Śledztwo i pierwsze zatrzymanie nieletniego
Po ataku komendant wojewódzki policji w Krakowie powołał specjalną grupę śledczą złożoną z funkcjonariuszy komendy wojewódzkiej i miejskiej, Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) oraz Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC). Śledczy zaapelowali o pomoc, co zaowocowało dziesiątkami zgłoszeń od mieszkańców, które zweryfikowali detektywi. Policja początkowo zatrzymała dziewięć osób, jednak wszystkie zwolniono po ustaleniu, że dowody są niewystarczające do postawienia zarzutów. W poniedziałek, 24 sierpnia 2026 r., policja dokonała pierwszego celowego zatrzymania 16-latka, który przebywał na przepustce z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego (MOW). Sąd rodzinny wszczął postępowanie wobec nieletniego o czyn karny, cofnął przepustkę i nakazał natychmiastowy powrót do placówki.
- Jakub zostaje zaatakowany na osiedlu Willowym i umiera podczas transportu do szpitala
- Policja zatrzymuje 16-letniego podejrzanego przebywającego na przepustce z ośrodka wychowawczego
- Funkcjonariusze siłowo wchodzą do mieszkania w Nowej Hucie i aresztują 19-letniego podejrzanego
- Prokuratura stawia zarzuty 19-latkowi, a słowacka policja zatrzymuje trzech podejrzanych na Słowacji
Nalot w Nowej Hucie i zarzuty prokuratorskie
W czwartek wieczorem, 27 sierpnia 2026 r., policja przeprowadziła siłowe wejście do mieszkania w Nowej Hucie, w którym ukrywał się kolejny podejrzany. Funkcjonariusze zatrzymali 19-latka, który przebywał w lokalu innym niż jego miejsce zameldowania. Katarzyna Cisło, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Krakowie, opisała przebieg operacji.
W godzinach wieczornych policjanci weszli do jednego z mieszkań w Nowej Hucie. Było to siłowe wejście. Mężczyzna ukrywał się poza miejscem swojego zamieszkania.
Funkcjonariusze przewieźli 19-latka do Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie w celu identyfikacji. W piątek, 28 sierpnia 2026 r., doprowadzono go do Prokuratury Rejonowej Kraków-Nowa Huta, gdzie prokuratorzy przedstawili mu zarzuty dotyczące bezpośredniego udziału w śmiertelnym ataku.
Międzynarodowy pościg i zatrzymania na Słowacji
Policja ustaliła, że pozostali trzej podejrzani uciekli z Polski bezpośrednio po ataku, szukając schronienia za południową granicą, na Słowacji. Małopolska policja przekazała informacje operacyjne słowackim służbom, co pozwoliło na ujęcie trzech osób w piątek, 28 sierpnia 2026 r. Wśród zatrzymanych na Słowacji jest dwóch dorosłych i jeden nieletni. Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński potwierdził zatrzymania na platformie X.
Kolejne 4 osoby zatrzymane w związku ze śmiertelnym pobiciem mężczyzny na osiedlu Willowym w Krakowie.
Prokuratura Rejonowa Kraków-Nowa Huta oraz Sąd Okręgowy w Krakowie koordynują obecnie ze stroną słowacką procedury ekstradycyjne, aby sprowadzić zatrzymanych do Polski. Zabójstwo wywołało reakcje w środowisku sportowym, w tym właściciela Wisły Kraków Jarosława Królewskiego, w czasie gdy kibice gromadzili się w Krakowie na pogrzebie ofiary.


