
Monika Piątkowska pozywa Łukasza Gibałę w trybie wyborczym za twierdzenia o radnych KO
Komitet wyborczy Moniki Piątkowskiej złożył wniosek w trybie wyborczym przeciwko Łukaszowi Gibale, kwestionując jego twierdzenia, jakoby sześciu radnych Koalicji Obywatelskiej oferowało mu współpracę przed drugą turą wyborów zaplanowaną na 11 października.
Spór prawny o wypowiedź radiową
Komitet wyborczy Moniki Piątkowskiej, Ponad Podziałami, złożył w krakowskim sądzie wniosek w trybie wyborczym przeciwko Łukaszowi Gibale. Wniosek żąda, aby Gibała zaprzestał twierdzeń, że sześciu radnych Koalicji Obywatelskiej (KO) zgłosiło się do niego z ofertami współpracy po wyborach. Pismo procesowe domaga się również, aby Gibała opublikował oficjalne sprostowania w lokalnych mediach oraz na swoim profilu w serwisie Facebook. Spór wynika z wywiadu wyemitowanego 28 września 2026 r. w radiu RMF FM, w którym dziennikarz Tomasz Terlikowski pytał Gibałę o możliwość rządzenia miastem bez samodzielnej większości w radzie. Podczas audycji Gibała stwierdził, że przedstawiciele przeciwnego obozu nawiązali kontakt z jego sztabem.
Zaskoczę państwa, sześciu radnych koalicji już się do mnie zgłosiło, twierdząc, że są otwarci na rozmowy, że nie podobało im się to, co robił Aleksander Miszalski, i że jeśli wygram wybory, to gdzieś tam są otwarci na jakąś współpracę.
- Łukasz Gibała twierdzi w wywiadzie dla RMF FM, że sześciu radnych KO oferowało współpracę
- Radni KO podpisują oświadczenie z zaprzeczeniem, a Monika Piątkowska składa wniosek w trybie wyborczym
- Druga tura wyborów między Łukaszem Gibałą a Moniką Piątkowską
Radni zaprzeczają doniesieniom o przejściach
1 października 2026 r. radni KO zwołali konferencję prasową przed krakowskim magistratem, aby oficjalnie odrzucić zarzuty Gibały. Grzegorz Stawowy, przewodniczący klubu radnych KO, oświadczył, że grupa przeprowadziła wewnętrzne dochodzenie i nie znalazła żadnego członka, który kontaktowałby się z liderem stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców. Klub przedstawił podpisane oświadczenie, w którym w całości odrzucono te twierdzenia, opisując wypowiedzi radiowe jako celową manipulację mającą stworzyć wrażenie, że Gibała dysponuje potencjalną większością w radzie miasta.
Wszystkich 19 osób podpisało oświadczenie, w którym zaświadczają, że to, co powiedział Łukasz Gibała, jest nieprawdą, że taka sytuacja nie miała miejsca.
Stawowy dodał, że radni KO pozostają wierni swojemu mandatowi wyborczemu wraz z Lewicą. Choć blok stwierdził, że będzie konstruktywnie oceniał poszczególne propozycje miejskie niezależnie od tego, kto zajmie fotel prezydenta, stanowczo odrzucił wszelkie sugestie kuluarowych przejść czy zawartych wcześniej paktów z Gibałą.
Wyniki pierwszej tury i perspektywy przed dogrywką
Spór prawny toczy się w trakcie kampanii przed przedterminowymi wyborami prezydenckimi, zaplanowanymi na 11 października 2026 r. W pierwszej turze głosowania Gibała, lider lokalnego ruchu Kraków dla Mieszkańców, zajął pierwsze miejsce z wynikiem 36,38% głosów. Senator Monika Piątkowska, startująca z poparciem Koalicji Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL), weszła do drugiej tury z drugiego miejsca, uzyskując 29,91%. Michał Drewnicki, reprezentujący Prawo i Sprawiedliwość (PiS), zajął trzecie miejsce z wynikiem 17,50%. Na niespełna dwa tygodnie przed dogrywką sztab Piątkowskiej stara się skonsolidować bazę koalicyjną i przeciwdziałać twierdzeniom o wewnętrznych podziałach.
- Łukasz Gibała
- 36.38 %
- Monika Piątkowska
- 29.91 %
- Michał Drewnicki
- 17.5 %
Dynamika rady i dalsze kroki
Kontrowersja dotyczy bezpośrednio kalkulacji politycznych w Krakowie, gdzie żaden z kandydatów na prezydenta nie posiada samodzielnej większości w radzie miasta. Podczas konferencji prasowej 1 października 2026 r. Stawowy zauważył, że gdyby Gibała wygrał wybory prezydenckie, jego zwolniony mandat radnego objąłby kandydat związany z Darią Gosek-Popiołek. Według Stawowego zmiana ta zwiększyłaby łączną liczbę radnych Koalicji Obywatelskiej i Lewicy do 24 osób. Przedstawiciele KO argumentowali, że wypowiedzi radiowe Gibały miały na celu zasianie niezgody wewnątrz klubu partyjnego przy jednoczesnym ukryciu własnej potrzeby negocjacji z radą kontrolowaną przez opozycję. Krakowski sąd rozpatrzy wniosek wyborczy w przyspieszonym trybie ustawowym przed głosowaniem 11 października.

