
Trump zamienia 250. urodziny USA w wiec wyborczy, ostrzega przed zagrożeniem komunistycznym
W 250. rocznicę amerykańskiej niepodległości prezydent Donald Trump wykorzystał przemówienie pod Mount Rushmore i wiec na National Mall, aby przedstawić postępowych demokratów jako śmiertelne zagrożenie komunistyczne, zrywając z jednoczącym tonem poprzednich prezydentów.
Historyczna rocznica w cieniu polityki
Stany Zjednoczone obchodziły 250 lat od podpisania Deklaracji Niepodległości 4 lipca 2026 roku, ale to wydarzenie zostało zdominowane przez partyjną retorykę prezydenta Donalda Trumpa. Zamiast jednoczącego przemówienia, Trump wygłosił mowę pod Mount Rushmore w wigilię święta, w której przedstawił postępowych demokratów jako zagrożenie komunistyczne, a następnie zorganizował wiec wyborczy na National Mall w Waszyngtonie.
Przemówienie pod Mount Rushmore
Mówiąc u stóp pomnika w Dakocie Południowej 3 lipca, Trump oddał hołd czterem prezydentom wykutym w granicie – Waszyngtonowi, Jeffersonowi, Lincolnowi i Rooseveltowi – po czym przeszedł do mrocznego ostrzeżenia. Określił komunizm jako „śmiertelne zagrożenie dla amerykańskiej wolności” i „największe zagrożenie dla naszego kraju, większe nawet niż I wojna światowa, II wojna światowa, Pearl Harbor czy 11 września”. Prezydent oskarżył „radykalnych ekstremistów” o atakowanie amerykańskiej tożsamości i stwierdził, że kraj jest świadkiem „odrodzenia zagrożenia komunistycznego” ze strony nowych przybyszów, którzy wyznają idee „diametralnie sprzeczne z naszym sposobem życia”.
Communism is a mortal threat to American freedom. You can be loyal to Karl Marx or you can be loyal to America. You can be a communist or you can be a patriot. You cannot be both.
Trump obiecał działać szybko. „Wyślemy ich na wygnanie. Wypędzimy ich szybko” – powiedział, dodając, że Partia Komunistyczna składa się z „nielegalnych imigrantów, przestępców i każdego, kto nie musi pracować”. Przemówienie, które trwało około pół godziny, ostro odbiegało od apolitycznego tonu wcześniejszych mów z okazji Dnia Niepodległości prezydentów takich jak Gerald Ford i Ronald Reagan, a jego język przywoływał Czerwoną Panikę lat 50.
Fala upałów zakłóca uroczystości
Silna fala upałów we wschodnich Stanach Zjednoczonych zmusiła do odwołania kilku tradycyjnych wydarzeń. W Waszyngtonie, gdzie temperatury zbliżyły się do 37°C, a wskaźnik ciepła osiągnął około 43°C, odwołano doroczną paradę 4 lipca. Filadelfia odwołała swoją paradę „Salute to Independence”, a Great American State Fair w stolicy zawiesiło działalność wczesnym popołudniem. Koncert „Capitol Fourth” odbył się później niż zwykle, z występami Patti LaBelle i Trace'a Adamsa, a fajerwerki nad posiadłością Jerzego Waszyngtona w Mount Vernon.
Wiec i fajerwerki na National Mall
Mimo upału Trump przeprowadził wieczorny wiec na National Mall, który promował jako największy na świecie pokaz sztucznych ogni – 850 000 rakiet przez 40 minut. Wydarzenie obejmowało przeloty wojskowe, orkiestry grające patriotyczną muzykę i to, co Trump nazwał „naprawdę długim przemówieniem”. Prezydent udał się pod Mount Rushmore nowym Air Force One, Boeingiem 777 podarowanym przez Katar, w swoją drugą oficjalną podróż.
- Trump wygłasza przemówienie pod Mount Rushmore, ostrzega przed zagrożeniem komunistycznym
- Parada w Waszyngtonie odwołana z powodu ekstremalnego upału; parada w Filadelfii również odwołana
- Great American State Fair wstrzymuje działalność; koncert Capitol Fourth opóźniony
- Trump organizuje wiec wyborczy na National Mall
- Pokaz sztucznych ogni z 850 000 rakiet
Reakcje i kontekst polityczny
Przemówienia miały miejsce cztery miesiące przed listopadowymi wyborami śródokresowymi, a Trump ostrzegł, że Republikanie mogą przegrać „tylko jeśli będziemy głupi i lekkomyślni”. Jego antykomunistyczna retoryka nastąpiła po serii zwycięstw w prawyborach postępowych, samozwańczych socjalistycznych kandydatów w stanach takich jak Nowy Jork, Kolorado, Kentucky, New Jersey, Ohio, Pensylwania i Teksas. W Nowym Jorku burmistrz Zohran Mamdani, demokratyczny socjalista, wygłosił osobne przemówienie, opisując Amerykę jako naród sprzeczności „pracujący każdego dnia, aby osiągnąć doskonałość, w której został pomyślany”. Niektórzy obywatele wyrazili niepokój z powodu upolitycznienia święta; nauczyciel z Alexandrii w Wirginii powiedział AFP, że będzie świętował z rodziną, ale nie zabierze dzieci na oficjalne uroczystości z powodu wpływu Trumpa.


