
Jasmine Paolini pokonuje Veronikę Erjavec w trzech setach i awansuje do drugiej rundy US Open
Rozstawiona z numerem 19. Włoszka powróciła na kort po 53-dniowej przerwie spowodowanej kontuzją, pokonując w Nowym Jorku Słowenkę Veronikę Erjavec 6:3, 3:6, 6:4.
Powrót do rywalizacji
Jasmine Paolini powróciła do profesjonalnego tenisa 30 sierpnia 2026 r. podczas turnieju US Open, odnosząc zwycięstwo w pierwszej rundzie nad Słowenką Veroniką Erjavec na korcie Louisa Armstronga. 30-letnia Włoszka, rozstawiona z numerem 19. w drabince singla kobiet, potrzebowała godziny i 45 minut, aby pokonać 106. rakietę świata wynikiem 6:3, 3:6, 6:4. Był to pierwszy oficjalny występ Paolini od 8 lipca 2026 r., kiedy to odpadła w ćwierćfinale Wimbledonu po meczu z Martą Kostiuk. Uraz stopy wykluczył zawodniczkę z Bagni di Lucca z gry na 53 dni, co oznaczało blisko dwumiesięczną przerwę przed nowojorskim turniejem na twardych kortach.
- Porażka z Martą Kostiuk w ćwierćfinale Wimbledonu przed 53-dniową przerwą z powodu kontuzji
- Zwycięstwo nad Veroniką Erjavec w trzech setach w pierwszej rundzie US Open
Przebieg meczu i rozstrzygnięcie w trzecim secie
Otwierający set rozpoczął się od przełamania serwisu Paolini, która zmagała się z niewymuszonymi błędami w początkowej fazie gry. Włoszka odrobiła stratę i wygrała trzy kolejne gemy, zwyciężając w pierwszej partii 6:3. 26-letnia Erjavec odpowiedziała w drugim secie, zmieniając wynik z 2:3 na 5:2 i ostatecznie wygrywając seta 6:3, co doprowadziło do wyrównania stanu meczu. W trakcie całego spotkania Erjavec musiała bronić 17 szans na przełamanie, tracąc własne podanie siedmiokrotnie, podczas gdy Paolini popełniła 36 niewymuszonych błędów.
W decydującym trzecim secie Paolini szybko wypracowała przewagę 4:1, zanim Erjavec zdołała zmniejszyć stratę do 4:3. Paolini podwyższyła prowadzenie na 5:3, jednak Erjavec obroniła piłkę meczową i utrzymała serwis na 5:4. Serwując po zwycięstwo w dziesiątym gemie, Paolini wykorzystała trzecią piłkę meczową po tym, jak Erjavec posłała forhend w aut.
- Niewymuszone błędy Paolini
- 36
- Break pointy bronione przez Erjavec
- 17
- Gemy serwisowe przegrane przez Erjavec
- 7
Reakcje po meczu
Po zakończeniu spotkania Paolini opowiedziała o fizycznych i mentalnych wyzwaniach związanych z powrotem do gry po długiej rehabilitacji.
Trudno było wrócić po kontuzji, pierwszy mecz na twardej nawierzchni nigdy nie jest łatwy. Przetestowała mnie, ponieważ dobrze się porusza i biega po korcie. Cieszę się, że udało mi się wygrać, a ten mecz pomoże mi w kolejnych rundach.
Paolini wspomniała również o napięciu, które odczuwała podczas meczu, wyjaśniając, że jej poruszanie się po korcie nie było na najwyższym poziomie.
To był bardzo trudny mecz, mam nadzieję, że pomoże mi w kolejnym spotkaniu. W tenisie nic nie jest oczywiste, mam nadzieję, że w następnej rundzie poczuję się lepiej. Czułam się bardzo zdenerwowana, zdałam sobie sprawę, że nie poruszam się na 100%. Mam nadzieję, że będę bardziej ufać swojej grze. Potrzebuję wsparcia publiczności, próbowałam się zrelaksować i więcej uśmiechać, zmusiłam się do tego. Dla mnie ważne jest, aby dobrze się bawić, ale czasami jest to trudne, dzisiaj byłam bardzo zdenerwowana.
Rywalki w drugiej rundzie
Zwycięstwo zapewnia Paolini awans do drugiej rundy, w której zmierzy się z rodaczką Lucrezią Stefanini lub Ukrainką Dajaną Jastremską. Stefanini, zajmująca 119. miejsce w rankingu WTA, dostała się do turnieju głównego przez kwalifikacje, natomiast Jastremska plasuje się na 113. pozycji. Wygrana Stefanini oznaczałaby włoski pojedynek w kolejnej fazie turnieju singla kobiet. Paolini skomentowała również włączenie Rogera Federera do Tennis Hall of Fame, opisując Szwajcara jako swojego wieloletniego idola, który reprezentuje sport poprzez swoją osobowość i osiągnięcia.


