
PAOK przegrywa 0:1 z Anderlechtem na stadionie Toumba po golu w 17. sekundzie i niewykorzystanym rzucie karnym w eliminacjach Ligi Europy
PAOK przegrał 0:1 u siebie z Anderlechtem w pierwszym meczu trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy, tracąc bramkę już w 17. sekundzie i nie wykorzystując rzutu karnego wykonywanego przez Jannisa Michailidisa.
Wczesny szok na Toumba
PAOK przegrał 0:1 u siebie z Anderlechtem w pierwszym meczu trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy, który odbył się 6 sierpnia na stadionie Toumba. Goście zaskoczyli gospodarzy już w 17. sekundzie, gdy Mihalo Cvetković wykorzystał błąd Živkovicia przy wybiciu piłki i pokonał bramkarza Kotarskiego. Gol ten przypominał niedawny mecz PAOK z Dynamem, w którym drużyna również straciła wczesną bramkę, co trener Alessio Lisi uznał za problem wymagający rozwiązania.
Anderlecht był bliski podwyższenia prowadzenia w 15. minucie, gdy Cvetković ponownie wdarł się w pole karne, ale jego strzał minął bramkę. PAOK stopniowo odzyskiwał kontrolę, a główną siłą napędową stał się Jannis Konstantelias. W 29. minucie Konstantelias minął dwóch obrońców i podał do Tysona, którego uderzenie przeszło tuż obok prawego słupka.
Dramat z rzutem karnym i interwencja VAR
W 34. minucie Konstantelias wywalczył rzut karny po faulu Jansany w polu karnym. Dwie minuty później do piłki podszedł Jannis Michailidis, jednak bramkarz Anderlechtu Cousemans wyczuł intencje strzelca i obronił uderzenie w swój lewy róg. Mythou dobił piłkę do siatki, ale gol nie został uznany przez VAR, ponieważ zawodnik wbiegł w pole karne przed wykonaniem rzutu karnego.
Kilka minut później Konstantelias ponownie został powalony w polu karnym przez Petro. Sędzia po konsultacji z monitorem VAR ostatecznie odgwizdał faul Živkovicia na Sikanie w fazie budowania akcji, anulując drugą jedenastkę. W 44. minucie Cvetković był bliski zdobycia drugiej bramki, ale Pavlenka obronił strzał z bliskiej odległości.
- Cvetković strzela gola po błędzie Živkovicia, wynik 0:1
- Cvetković marnuje drugą szansę z pola karnego
- Konstantelias podaje do Tysona, którego strzał mija bramkę
- Konstantelias wywalcza rzut karny po faulu Jansany
- Michailidis nie wykorzystuje karnego; gol Mythou po dobitce anulowany przez VAR
- Drugi apel o karny odrzucony po analizie VAR, która wykazała faul Živkovicia na Sikanie
- Pavlenka broni strzał Cvetkovicia z bliskiej odległości
- Debiut Elustondo, zmiana Hatidiakosa, który otrzymuje trzecią żółtą kartkę i zostaje zawieszony
- Potężny strzał Zafeirisa z pola karnego obroniony przez Cousemansa
Druga połowa: posiadanie bez przełamania
Po przerwie PAOK dominował w posiadaniu piłki, przekraczając 60%, jednak miał trudności ze stworzeniem klarownych sytuacji przeciwko głęboko broniącemu się Anderlechtowi. Michailidis, Konstantelias i Geremiejew stworzyli najbardziej znaczące okazje, ale Cousemans zachował czyste konto. Najważniejszą interwencję belgijski bramkarz zaliczył w 90. minucie doliczonego czasu gry, broniąc potężny strzał Zafeirisa z pola karnego.
W przerwie w barwach PAOK zadebiutował Elustondo, zastępując Pantelisa Hatidiakosa, który otrzymał żółtą kartkę. Było to trzecie upomnienie Hatidiakosa, co oznacza, że jest on zawieszony na mecz rewanżowy w Brukseli.
Reakcja Lisiego i co dalej
Alessio Lisi stwierdził, że jego drużyna zasłużyła na więcej i wskazał na wczesną stratę bramki jako powracający problem.
Nie mieliśmy szczęścia. Nie lubię jednak mówić o szczęściu. Z Dynamem straciliśmy gola w pierwszych minutach i dziś stało się to samo. Musimy nad tym pracować i skupić się na lepszym początku każdego meczu.
Włoski trener dodał, że pozostaje optymistą przed rewanżem, zauważając, że to tylko 90 minut i jego zespół będzie walczył o awans w Belgii. Drugi mecz odbędzie się w czwartek, 13 sierpnia, w Brukseli. Jeśli PAOK odpadnie, trafi do fazy play-off Ligi Konferencji, gdzie zmierzy się ze zwycięzcą pary Brann – Apollon Limassol. W przypadku awansu, w fazie play-off Ligi Europy zmierzy się z przegranym pary Lewski Sofia – Kajrat.


