Bezpieczeństwo · Kwetta
Wybuch metanu w kopalni węgla w Pakistanie: 34 górników nie żyje, dwóch zaginionych
W czwartek w kopalni węgla w pobliżu Kwetty w południowo-zachodnim Pakistanie doszło do wybuchu metanu, w wyniku którego zginęło co najmniej 34 górników. Ekipy ratunkowe pracują na głębokości 1200 metrów, próbując dotrzeć do dwóch osób, które wciąż pozostają zaginione.
Tekst AI na podstawie relacji wnp.pl, Spiegel Online, Deutsche Welle i innych wydawców. Zmieniony . Jak powstaje
Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).
W skrócie
W czwartek w wyniku wybuchu metanu w kopalni węgla w Sorange pod Kwettą zginęło co najmniej 34 górników, a dwóch uznano za zaginionych.
Ekipy ratunkowe pracowały przez całą noc na głębokości 1219 metrów, a urzędnicy ostrzegają, że szanse na odnalezienie ocalałych maleją.
Minister górnictwa Beludżystanu Shoaib Nosherwani ogłosił wypłatę 500 000 rupii pakistańskich (ok. 1800 dolarów) dla rodziny każdej ofiary i zapowiedział przegląd bezpieczeństwa.
Trzy wcześniejsze wybuchy metanu w Beludżystanie od marca 2024 roku pochłonęły łącznie 35 ofiar, co wskazuje na systemowe zaniedbania w kwestii bezpieczeństwa.
Eksplozja
W czwartek nagromadzenie metanu doprowadziło do wybuchu w kopalni węgla w Sorange, około 30–50 kilometrów na północny wschód od Kwetty, stolicy prowincji Beludżystan. Siła wybuchu doprowadziła do zawalenia się części kopalni i uszkodzenia dwóch sąsiednich szybów, więżąc pracowników na głębokości około 1200 metrów. Szacunki dotyczące liczby osób przebywających pod ziemią są rozbieżne: urzędnicy początkowo informowali o 42 osobach, jednak późniejsze raporty wskazywały na liczbę od 36 do 40. Do piątkowego poranka ratownicy wydobyli 34 ciała.
Akcja ratunkowa
Jak przekazał rzecznik służb ratunkowych, dotarcie do poszkodowanych zajęło prawie 20 godzin. Aby usunąć gruz, sprowadzono ciężki sprzęt, a ekipy pracowały przez całą noc. Główny inspektor kopalń, Muhammad Atif, poinformował, że działania prowadzone są na głębokości 4000 stóp (1219 metrów). Ghani Baloch, wysoki rangą urzędnik ds. górnictwa, przekazał, że poszukiwania będą kontynuowane, ostrzegł jednak, że szanse na przeżycie są niewielkie.
„Szanse na odnalezienie kogoś żywego maleją.”
Koordynator akcji ratunkowej Khair Jan poinformował, że w piątek dwóch górników wciąż pozostawało zaginionych.
„W momencie wybuchu w kopalni pracowało około 36 górników; do tej pory wydobyto 34 ciała, a wysiłki ratunkowe trwają, aby odnaleźć pozostałą dwójkę.”
Górnik Ahmed Zada, który był na miejscu w chwili eksplozji, powiedział agencji AFP, że koledzy ruszyli z pomocą po wybuchu i również stracili życie. Przy wejściu do kopalni zgromadzili się krewni, podczas gdy pracownicy pomagali wynosić ciała.
Reakcja władz
Minister górnictwa i minerałów Beludżystanu, Shoaib Nosherwani, złożył kondolencje i ogłosił wypłatę odszkodowania w wysokości 500 000 rupii pakistańskich (około 1800 dolarów lub 1570 euro) dla rodziny każdej z ofiar. Zapowiedział, że władze zbadają przyczynę wybuchu i dokonają przeglądu środków bezpieczeństwa w kopalniach węgla w całej prowincji.
Seria tragicznych wypadków
Śmiertelne wypadki w górnictwie są częste w Beludżystanie, gdzie wiele kopalń nie posiada odpowiedniej wentylacji, systemów monitorowania gazu ani innych podstawowych zabezpieczeń. Większość kopalń w regionie jest zarządzana prywatnie, a dotychczasowe dochodzenia konsekwentnie wskazywały na braki w sprzęcie ochronnym i niewystarczający nadzór rządowy. W marcu 2024 roku wybuch metanu zabił 12 górników w Harnai. Kolejna eksplozja w Sanjdi pochłonęła 11 istnień w czerwcu 2024 roku. W styczniu 2025 roku 12 górników zginęło w wyniku wybuchu metanu w pobliżu Kwetty po sześciodniowej akcji ratunkowej.
- Marzec 2024 Harnai
- 12 ofiary
- Czerwiec 2024 Sanjdi
- 11 ofiary
- Styczeń 2025 Kwetta
- 12 ofiary
- Lipiec 2026 Sorange
- 34 ofiary
Dane z tekstu artykułu
Związki zawodowe wielokrotnie wzywały do zaostrzenia egzekwowania norm bezpieczeństwa, wskazując na słaby nadzór i niską jakość sprzętu.
Ubóstwo i zależność od górnictwa
Beludżystan jest największą, ale jednocześnie najbiedniejszą prowincją Pakistanu, pozostającą w tyle za resztą kraju pod względem edukacji, zatrudnienia i rozwoju gospodarczego. Mimo zagrożeń i niskich płac, tysiące pracowników utrzymuje się z wydobycia węgla. Prowincja jest bogata w zasoby naturalne, w tym węgiel, złoto i miedź, jednak warunki pracy pozostają niebezpieczne.
Zapytaj o ten tekst
Źródła i kontekst
- Khair Jan
- Koordynator akcji ratunkowej, który potwierdził wydobycie 34 ciał.
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj Pollar