
Ceny ropy tracą zyski wojenne po ponownym otwarciu Cieśniny Ormuz w ramach porozumienia USA–Iran
Globalne ceny ropy naftowej straciły wszystkie zyski z czteromiesięcznego konfliktu z Iranem po przywróceniu normalnego ruchu w Cieśninie Ormuz, zalewając rynek podażą i wywołując najgłębsze dyskonta od ponad dekady dla niektórych gatunków.
Po prawie czterech miesiącach konfliktu Cieśnina Ormuz została ponownie otwarta dla ruchu na poziomie sprzed wojny w ramach wstępnego porozumienia pokojowego USA–Iran, uwalniając falę podaży ropy, która zniwelowała wszystkie wojenne wzrosty cen. Do środy Brent spadł poniżej 73 dolarów za baryłkę, a WTI spadła w okolice 69 dolarów, do poziomów ostatnio notowanych 27 lutego, na dzień przed wybuchem działań wojennych.
Od blokady do swobodnego przepływu
Przełom nastąpił w poniedziałek, kiedy prezydent Donald Trump ogłosił, że Iran zgodził się na swobodną żeglugę przez cieśninę w 60-dniowym oknie negocjacyjnym. W środę Trump napisał na Truth Social, że Iran potwierdził, iż nie będzie pobierał żadnych opłat tranzytowych, kosztów ubezpieczenia ani innych danin od statków przepływających przez Ormuz. Sekretarz energii USA Chris Wright powiedział na forum w Nowym Jorku, że w ciągu poprzednich 24 godzin przez cieśninę przepłynęły 72 statki przewożące 20 milionów baryłek ropy, co odpowiada średniej dziennej sprzed wojny.
Iran poinformował Stany Zjednoczone, że pomimo fałszywych doniesień, nie pobiera ani nie zamierza pobierać żadnych opłat tranzytowych, kosztów ubezpieczenia ani żadnych innych opłat za przepływ statków przez Cieśninę Ormuz. Jeśli informacje te okażą się nieprawdziwe, negocjacje zostaną natychmiast przerwane!
Dzisiaj mamy normalne przepływy.
- Rozpoczynają się uderzenia militarne USA i Izraela na Iran; Iran blokuje Cieśninę Ormuz.
- USA i Iran podpisują wstępne memorandum pokojowe; swobodna żegluga przez Cieśninę Ormuz na 60-dniowy okres negocjacyjny.
- Sekretarz energii USA Chris Wright informuje, że w ciągu 24 godzin przez Ormuz przepłynęły 72 statki i 20 milionów baryłek ropy, co odpowiada średniej dziennej sprzed wojny.
- Cena ropy Brent spada do około 73 dolarów za baryłkę, niwelując wszystkie wojenne wzrosty; Angola sprzedaje ropę z dyskontem prawie 10 dolarów poniżej Brent, najgłębszym od ponad dekady.
Fala podaży zalewa światowe rynki
Zniesienie blokady zalało główne rynki paliw podażą. Traderzy otrzymują liczne oferty zakupu, a wielu producentów sprzedaje po znacznie obniżonych cenach. Najbardziej skrajnym przykładem jest ropa angolska, która obecnie handlowana jest z dyskontem niemal 10 dolarów za baryłkę w stosunku do benchmarku Brent, co stanowi największą zniżkę od ponad dekady. Chiny są głównym nabywcą, a niektóre chińskie rafinerie same oferują ładunki angolskie do odsprzedaży, co oznacza radykalne odwrócenie typowych przepływów. Dane Kpler pokazują, że od czasu zawarcia porozumienia przez cieśninę przepłynęło już ponad 20 tankowców przewożących około 35 milionów baryłek, a większość ładunków zmierza na rynki azjatyckie z dostawą na początek sierpnia.
Analitycy przewidują dalsze spadki, ale ryzyko pozostaje
Analitycy Citigroup oceniają, że najbardziej napięty okres na rynku ropy może być już za nami, a Brent może spaść do 60–65 dolarów za baryłkę w ciągu sześciu do dwunastu miesięcy w miarę normalizacji logistyki. JP Morgan prognozuje bardziej stopniowy spadek, ze średnią ceną Brent na poziomie 86 dolarów w III kwartale, 80 dolarów w IV kwartale i 78 dolarów na koniec roku. Powrót irańskiego eksportu, potencjalnie 1,5 miliona baryłek dziennie, dodatkowo zwiększa presję spadkową. Tymczasem krzywa kontraktów terminowych po raz pierwszy od lutego przeszła w contango, co sygnalizuje, że obawy o podaż w krótkim okresie osłabły. Ryzyko jednak pozostaje: Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej ostrzegł w czwartek, że bezpieczna żegluga będzie dozwolona tylko na trasach wyznaczonych przez Teheran, a statki niestosujące się do tego będą ponosić konsekwencje. Ponadto Wright przyznał, że miny rozmieszczone w cieśninie mogą opóźnić pełną normalizację o kilka tygodni.
Kruchy spokój
Memorandum pokojowe pozostawia długoterminowy status cieśniny do wynegocjowania między Iranem, Omanem a państwami Zatoki Perskiej. Wright przekonywał, że Iran nie będzie miał możliwości ponownego zamknięcia cieśniny, nazywając to kluczowym narzędziem nacisku, które USA eliminują. Jednak oświadczenie IRGC i trwające prace związane z rozminowywaniem podkreślają kruchość obecnego spokoju. Na razie jednak powrót 20 milionów baryłek dziennie przez Ormuz przełamał panikę podażową, przynosząc konsumentom na całym świecie najtańszą benzynę od miesięcy.


