Piłka nożna · Pireus i Nijmegen

Olympiacos remisuje 0-0 z NEC Nijmegen w eliminacjach Ligi Mistrzów, losy awansu rozstrzygną się w Holandii

Olympiacos i NEC Nijmegen zremisowały 0-0 w napiętym spotkaniu na stadionie Georgios Karaiskakis we wtorek. Losy awansu do trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów rozstrzygną się w przyszłym tygodniu w Holandii.

Tekst AI na podstawie relacji ΣΚΑΪ, Η Ναυτεμπορική, iefimerida.gr i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Pireus, Nijmegen · Grecja, Holandia
Jak do tego doszło
  1. 53. minutaPopović broni strzał Monteiro jedną ręką.
  2. 56. minutaMendilibar dokonuje zmian, m.in. Gelson Martins wchodzi za Rocę.
  3. 74. minutaCretaž wybiega z bramki, by przejąć piłkę przed El Kaabim podczas kontrataku.

Olympiacos nie zdołał przełamać defensywy NEC Nijmegen w Pireusie, a pierwszy mecz trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów zakończył się bezbramkowym remisem. Grecki zespół przeważał w pierwszej połowie, natomiast holenderscy goście zyskali przewagę po przerwie, jednak żadna ze stron nie zdołała zdobyć bramki.

Presja w pierwszej połowie bez efektów

Olympiacos rozpoczął z dużą intensywnością i stworzył pierwszą klarowną okazję w 13. minucie. Christos Mouzakitis dośrodkował z rzutu rożnego, a David Carmo uderzył głową, jednak bramkarz NEC Robin Cretaž popisał się instynktowną interwencją. Dobitka Panagiotisa Retsosa była niecelna. NEC odpowiedziało chwilę później strzałem Lebretona, który przeleciał nad poprzeczką, choć sędzia odgwizdał spalonego.

Gospodarze kontynuowali ataki. W 36. minucie Rodinei zmusił Cretaža do udanej interwencji po strzale z dystansu, a dwie minuty później bramkarz NEC ponownie musiał bronić uderzenie lewą nogą Ayouba El Kaabiego. NEC sporadycznie zagrażało bramce rywali, m.in. w 20. minucie, gdy Bischof wbiegł w pole karne, ale jego strzał zablokował Saliakas. W 29. minucie Seri uderzył niecelnie z ostrego kąta. Goście trafili również w obramowanie bramki w 32. minucie po strzale głową Lebretona, jednak akcja została przerwana z powodu wcześniejszego spalonego Seriego.

Tuż przed przerwą NEC było najbliżej zdobycia gola. W 45. minucie Linsen oddał strzał prawą nogą zza pola karnego w kierunku okienka, ale bramkarz Olympiacosu Popović zdołał sparować piłkę na rzut rożny.

NEC rośnie w siłę po przerwie

W drugiej połowie holenderski zespół wywierał większą presję. W 53. minucie Monteiro oddał potężny strzał zza pola karnego, zmuszając Popovicia do efektownej interwencji jedną ręką. Minutę później Bruno musiał interweniować, wybijając piłkę tuż przed Linsenem, gdy NEC zaangażowało w atak większą liczbę zawodników.

Trener Olympiacosu José Luis Mendilibar przeprowadził serię zmian w 56. minucie, wprowadzając m.in. Gelsona Martinsa za Rocę, jednak roszady nie od razu przełamały defensywę NEC. Goście nadal wyglądali groźnie, podczas gdy Olympiacos miał trudności ze stworzeniem klarownych sytuacji. W 68. minucie Cretaž wyszedł z bramki, by piąstkować groźne dośrodkowanie Bruno, a w 74. minucie szybko opuścił linię bramkową, by przejąć piłkę przed El Kaabim podczas obiecującego kontrataku Olympiacosu.

Co dalej

Rewanż odbędzie się we wtorek, 11 sierpnia, na stadionie Goffertstadion w Nijmegen. Zwycięzca dwumeczu awansuje do rundy play-off Ligi Mistrzów, gdzie zmierzy się ze zwycięzcą pary Union Saint-Gilloise – Bodø/Glimt. W przypadku wyeliminowania Olympiacosu, grecki zespół trafi bezpośrednio do fazy ligowej Ligi Europy.

Składy drużyn

Mendilibar zaskoczył wyjściową jedenastką. W bramce postawił na Popovicia, na prawej obronie zamiast Maffeo zagrał Saliakas, a na lewej stronie Bruno. Parę środkowych obrońców stworzyli Retsos i Carmo. W pomocy wystąpili Garcia i Mouzakitis, na prawym skrzydle Rodinei, na lewym Roca, a Chiquinho operował za plecami wysuniętego napastnika El Kaabiego. Kontuzjowany Ese nie znalazł się w kadrze, podobnie jak Taremi, Jaremchuk i Clayton, którzy nie zostali zgłoszeni do rozgrywek europejskich.

Trener NEC Dick Schröder ustawił zespół w formacji 3-4-3, pozostawiając na ławce Tadića i Mora. W bramce stanął Cretaž, za trójką obrońców: Stormem, Sandlerem i Vonvillem. Waisa i Lebreton pełnili rolę wahadłowych, a Monteiro i Nejasmits wspierali w środku pola trio ofensywne: Bischofa, Seriego i Linsena.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar