W skrócie
Astronomowie opisali WD J1330+6435, obiekt oddalony o 280 lat świetlnych w gwiazdozbiorze Smoka, jako pierwszą zieloną gwiazdę. Wyniki opublikowano w RAS Techniques and Instruments.
Fragmenty dawnej materii planetarnej wzbogaciły warstwy zewnętrzne gwiazdy o wapń, lit i sód. Zderzenia z atomami helu w gęstej atmosferze powodują żółtawo-zielony blask.
Zespół z Warwick przeanalizował ponad 150 białych karłów w promieniu 65 lat świetlnych. Większość wygląda na białe, ale niektóre mogą przybierać barwy zielone, różowe, purpurowe, niebieskie lub żółte.
Ten biały karzeł, oddalony o 48 lat świetlnych, jest prawdopodobnie najbardziej czerwonym obiektem tego typu, a jego łososiowo-różowy kolor wynika z obecności węgla na powierzchni.
Zielona gwiazda w gwiazdozbiorze Smoka
Astronomowie zidentyfikowali obiekt określany jako pierwsza zielona gwiazda. Jest to biały karzeł skatalogowany jako WD J1330+6435, oddalony o około 280 lat świetlnych od Ziemi. Wyniki badań opublikowano na łamach czasopisma RAS Techniques and Instruments. Białe karły to gęste pozostałości po gwiazdach o małej lub średniej masie, które wyczerpały paliwo jądrowe i odrzuciły zewnętrzne warstwy. Większość z nich świeci na biało, jednak ten konkretny obiekt wykazuje żółtawo-zielony odcień, co ma związek z materią, która spadła na jego powierzchnię z dawnego układu planetarnego. Badaniami kierował astrofizyk Mark Hollands z University of Warwick, a współautorem pracy był profesor Boris Gänsicke.
Dlaczego gwiazda jest zielona
Barwa gwiazdy zazwyczaj zależy od jej temperatury, jednak w przypadku tego białego karła, którego temperaturę szacuje się na około 4000 stopni Celsjusza, odcień wynika z procesów chemicznych. Fragmenty materii planetarnej wzbogaciły zewnętrzne warstwy gwiazdy o wapń, lit oraz sód. W zwykłych gwiazdach sód pochłania wąskie pasmo pomarańczowego światła, ale ten biały karzeł jest tak gęsty, że atomy helu nieustannie zderzają się z atomami sodu, zmieniając ich poziomy energetyczne. W rezultacie sód absorbuje światło żółte, pomarańczowe i część czerwonego, co nadaje gwieździe żółtawo-zielony blask. Hollands zaznaczył, że taki efekt nie byłby możliwy w gwiazdach podobnych do Słońca. Gänsicke porównał to zjawisko do mieszania farb, gdzie usunięcie jednego koloru zmienia odcień całości.
Szersze badania białych karłów
Zespół badawczy przeanalizował zarchiwizowane widma światła białych karłów, traktując każde z nich jako odcisk palca określający ilość emitowanego światła przy danej długości fali. Następnie przekształcili te widma na kolory, które mogłoby dostrzec ludzkie oko. Według modelu większość z nich wyglądałaby na białe, ale niektóre mogłyby wydawać się zielone, różowe, purpurowe, niebieskie lub żółte. Astronomowie dotychczas zakładali, że białe karły podlegają tym samym regułom temperaturowym co inne gwiazdy, jednak nowe badania podważają to założenie.
Najbardziej czerwony biały karzeł
Zespół wskazał również na WD J1011+2845, białego karła oddalonego o około 48 lat świetlnych od Ziemi, który może być najbardziej czerwonym obiektem tego typu zidentyfikowanym do tej pory. Obecność węgla na jego powierzchni nadaje mu intensywny łososiowo-różowy kolor. Gijs Nelemans z Radboud University w Nijmegen zauważył, że kolorowe zdjęcia odległych gwiazd publikowane w mediach są zazwyczaj poddawane obróbce i nie oddają ich rzeczywistych barw.
- WD J1330+6435 (zielony)
- 280 lata świetlne
- WD J1011+2845 (łososiowo-różowy)
- 48 lata świetlne
Dane z tekstu artykułu